Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D Bear wants justice
Wiek: 29 Do³±czy³: 14 Sie 2009 Posty: 3250 Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 31 Marzec 13, 23:14 Raphael Linder II na podbój ¶wiata
-Muszê st±d odej¶æ Raphael. Zbyt du¿y niewyja¶nionych zjawisk i sytuacji dzieje siê wokó³ mnie i pomimo moich najwiêkszych chêci bycia z tob±... nie mogê zagra¿aæ twojemu ¿yciu. Mo¿e kiedy¶ mnie odnajdziesz, ale teraz... musimy to zakoñczyæ. - Zaczê³a rozmowê z tob± nieznana Ci dziewczyna. Sta³a przed tob± ubrana w falbaniast± bladoró¿ow± koszulê nocn±, która uwydatnia³a jej wspania³e i perfekcyjne kszta³ty. Wiatr, który przedostawa³ siê przez uchylone okno rozwiewa³ jej piêkne d³ugie do szyi br±zowe w³osy, a jej b³êkitne oczy, które w tej chwili wype³nione by³y pojedynczymi ³zami, ¶wieci³y siê blaskiem. Nie zna³e¶ jej, ale czu³e¶, ¿e co¶ ciê z ni± ³±czy. Nie chcia³e¶ by odchodzi³a, ale przecie¿ nie mog³e¶ jej te¿ przetrzymywaæ na si³ê przy swojej osobie. Pochyli³e¶ siê, by ostatni raz j± poca³owaæ, a ona jeszcze chwilê przed tym wyszepta³a pe³ni± namiêtno¶ci, ¿eby¶ j± odnalaz³. Nie minê³a chwila, a wy ca³owali¶cie siê przy ¶wietle ksiê¿yca, które przebija³o siê do waszego pokoju. Chwila ta mog³a dla Ciebie trwaæ wiecznie, wszystko by³y takie idealne... dopóki nie zorientowa³e¶ siê, ¿e to wszystko by³o twoim bardzo dziwnym snem, a ty w tej w³a¶nie chwili zosta³e¶ obudzony przez twojego Sentreta, który liza³ Ciê po twarzy... mi³a pobudka prawda? S³oñce ju¿ dawno wsta³o, widaæ to by³o po tym, ¿e swoimi promieniami próbowa³o dostaæ siê do twojego pokoju przez zas³oniête roletami okna. Swoimi prawie otwartymi oczami ujrza³e¶ swój pokój. Na ¶cianach obrazy twoich ulubionych malarzy, naprzeciwko ³ó¿ka wisia³a wielka plazma, na której mog³e¶ obejrzeæ, co tylko chcia³e¶, a pod ni± sta³ twój ulubiony mebel w ca³ym tym pokoju – rega³ z ksi±¿kami. Leniwie wsta³e¶ ze swojego wielkiego ³o¿a z baldachimem, zastanawiaj±c siê, co mia³ oznaczaæ twój sen i kim by³a ta nieznajoma dziewczyna. Nie mog³e¶ siê jednak nad tym d³ugo zastanawiaæ, bo twój pokemon by³ g³odny i dawa³ Ci to jasno do zrozumienia podsuwaj±c swoj± miskê z wygrawerowany imieniem „Dustbuster”
-Paniczu, zejd¼ na dó³. Twój ojciec czeka ze ¶niadaniem. Dzisiaj do zjedzenia pyszne nale¶niki, b±d¼ cokolwiek sobie ¿yczysz - Zawo³a³a do Ciebie s³u¿±ca. Takie s± pozytywy bycia dzieckiem najbogatszej osoby w Jotho. W³asny wielki dom, w którym mo¿na siê by³o zgubiæ, s³u¿ba na ka¿de twoje kiwniêcie palca... po prostu ¿yæ nie umieraæ, ale ty co¶ ju¿ o tym wiedzia³e¶ najlepiej. Niby s± te¿ wady takiego ¿ycia... ludzie przyja¼ni± siê z tob± tylko dla twoich pieniêdzy i zawsze ¿yjesz w cieniu swego ojca, ale... mo¿e i ty co¶ kiedy¶ zrobisz takiego, ¿e bêdziesz s³awny na ca³y ¶wiat za swoje zas³ugi, a nie ojca? Nie ma sensu siê teraz nad ty zastanawiaæ, w koñcu twój ojciec czeka na dole ze ¶niadaniem
========================================================================
Trochê to... no... sam oceñ (Mam ju¿ trochê pomys³u na towarzyszy lol)
Sygnatura użytkownika
*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*
Wiek: 30 Do³±czy³: 10 Maj 2009 Posty: 4027 Sk±d: Wratislavia
Kontakt:
Wys³any: 31 Marzec 13, 23:43
- Witaj, nowy dzionku! - rzek³em, przeci±gaj±c siê - Nie wiem, co siê dzia³o w tym ¶nie, ale bardzo mi siê podoba³ i nie bêdê z³y, gdyby kiedy¶ znów co¶ takiego siê przydarzy³o. - mówiê z niedwuznacznym u¶miechem, bior±c mojego Dustbustera na kolana i g³aszcz±c go po g³owie, pokrytej miêciutkim, b³yszcz±cym futerkiem.
- Chod¼ Dusty, zaraz damy ci co¶ do jedzenia. - k³adê Sentreta na ³ó¿ku, po czym wstajê i idê do ³azienki, oczywi¶cie w pe³nym wypasie, jakie¶ marmury, te sprawy, miliarder... i za³atwiam wszystkie poranne sprawy.
Wracam do pokoju, ubieram siê i zabieram Sentreta na dó³.
- Witaj, ojcze! - rzucam do mojego tatusia, po czym nak³adam pokemoniastej karmy Dustbusterowi i zabieram siê za swoje nale¶niki.
Sk±d wszyscy wiedz±, ¿e nale¶niki s± najlepsze na ¶niadanie? Sweet Jesus, that's so amazing... - my¶lê sobie, delektuj±c siê puszystymi plackami rozp³ywaj±cymi siê w ustach z zamkniêtymi oczami. Po ukoñczeniu posi³ku wo³am Dusty'ego i zamierzam wyj¶æ z domu w celu jakiego¶ treningu albo niewielkich zakupów.
Sygnatura użytkownika
Korepetycje! Chemia, matematyka, jêzyki obce (ANG, DEU). Pomogê w zadaniu, podszkolê. Tylko ¿ebym by³.
Podziêkowania Legends- za grê i za wszystkie pogaduszki na GG o Barcy, Yellowcardzie i innych g³upotach; znalaz³em brata, Blue- za grê i za wszelkie zwierzenia; jeste¶ moj± studni±!, Inaka- za twój charakterek, którego wci±¿ nie rozumiem, a bardzo lubiê, MG- za pomoce w MSach i Trade'y, Kojot- za u¶wiadomienie mnie o pewnych rzeczach i chêci convertu, Byakurai- za skajpowanie i Karaoke, i d³uga¶ne gry, Afil- za avatary i grê i za randomowe rozmowy na Skajpie, Poxer, Kowalt, Szymbar, Maron- za grê u mnie by³o/jest bardzo mi³o, i wszelkim innym, którym siê to nale¿y, a ich tutaj nie wymieni³em.
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D Bear wants justice
Wiek: 29 Do³±czy³: 14 Sie 2009 Posty: 3250 Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 1 Kwiecieñ 13, 00:26
-Synu. Zanim gdziekolwiek wyjdziesz, chcia³bym z tob± porozmawiaæ na temat twojej przysz³o¶ci. Wiesz... w koñcu masz dziewiêtna¶cie lat i cieszê siê, ¿e tu ze mn± mieszkasz, aczkolwiek nie uwa¿asz, ¿e to najwy¿szy czas by¶ wyfrun±³ z tego wypasionego gniazda i zacz±æ siê spe³niaæ w tych twoich... zami³owaniach. Oczywi¶cie, jako, ¿e jeste¶my miliarderami pokryje wszelakie koszty twej wyprawy, a i tak¿e pos³u¿ê jak±kolwiek rad±, je¿eli bêdziesz mia³ jaki¶ problem. Co o tym s±dzisz synu? - Zapyta³ siê Ciebie twój w³asny ojciec. Jak zwykle by³ ubrany w swój szyty na miarê garnitur oraz b³êkitn± koszulê. Najwyra¼niej uzna³ te¿, ¿e jeste¶ ju¿ wystarczaj±co doros³y, by rozpocz±æ swoj± w³asn± drogê ¿ycia... albo po prostu chce siê Ciebie pozbyæ... nie... raczej to pierwsze. -Oczywi¶cie nie musisz odpowiadaæ mi ju¿ teraz... dam Ci czas na zastanowienie siê nad tym do wieczora, co ty na to? - Doda³, po czym zabra³ swój talerz i odszed³ od sto³u. W³o¿y³ go do ogromnej zmywarki, a nastêpnie u¶miechn±³ siê do Ciebie i poszed³ w g³±b d³ugie korytarza, który by³ przyozdobiony najró¿niejszymi drogimi dodatkami... no wiesz... rze¼by z marmuru, obrazy w z³oty ramach. Sentret w tym czasie skoñczy³ je¶æ i oczekiwa³ na twoje polecenia.
-Witam panicza... czy¿by¶ ju¿ wychodzi? Przeto dopiero co wsta³. Radzê ubraæ siê w miarê odpowiednio do pogody. S³oñce przygrzewa tak, jakby¶my wszyscy byli na wielkim grillu. Zalecam nie przebywaæ na nim zbyt d³ugo, a jak ju¿ panicz tak bardzo chce pooddychaæ ¶wie¿ym powietrzem to polecam posiedzieæ pod drzewem. W koñcu cieñ zawsze och³odzi organizm. - Zacz±³ z tob± rozmowê wasz kamerdyner.
Sygnatura użytkownika
*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*
Wiek: 30 Do³±czy³: 10 Maj 2009 Posty: 4027 Sk±d: Wratislavia
Kontakt:
Wys³any: 1 Kwiecieñ 13, 14:19
- Okej, tato. Zastanowiê siê nad tym. Dziêki wielkie za te s³owa, biorê to jako oznakê, ¿e ju¿ mi ufasz i uwa¿asz, ¿e razem z matk± wychowali¶cie mnie na tyle, ¿e poradzê sobie w ogromnym ¶wiecie. - odpowiadam ojcu.
Z mas± pieniêdzy to nie trudne... Oh well. - mruczê pod nosem.
Ca³ujê ojca w policzek, po czym zabieram siê do wyj¶cia. Widz±c zmierzaj±cego do mnie kamerdynera uprzedzam jego wszelkie s³owa (które i tak wypowie, TWOJA WINA!) i zaczynam ci±gn±æ:
- Tak wiem, mam ubraæ siê odpowiednio do pogody. Ale przecie¿ ¶wieci s³oneczko! Uwa¿am, ¿e d¿insy i lniana koszula jest odpowiednim strojem na 20 stopni. Tak, s³oñce jest gro¼ne, ale przecie¿ nie dostanê od razu raka. Dziêkujê za troskê, naprawdê to doceniam, ale chyba jestem na tyle du¿y, ¿eby daæ sobie samemu radê.
Otwieraj±c drzwi puszczam do, mam nadziejê, os³upia³ego kamerdynera buziaczka, po czym z szerokim u¶miechem pe³nym satysfakcji opuszczam dom i udajê siê w stronê Route 44, na której mo¿na znale¼æ kilku trenerów i trawkê, jak wiem z do¶wiadczenia, w koñcu mieszkam niedaleko, a kto¶ chodzi³ ze mn± na spacery jak by³em ma³y.
Sygnatura użytkownika
Korepetycje! Chemia, matematyka, jêzyki obce (ANG, DEU). Pomogê w zadaniu, podszkolê. Tylko ¿ebym by³.
Podziêkowania Legends- za grê i za wszystkie pogaduszki na GG o Barcy, Yellowcardzie i innych g³upotach; znalaz³em brata, Blue- za grê i za wszelkie zwierzenia; jeste¶ moj± studni±!, Inaka- za twój charakterek, którego wci±¿ nie rozumiem, a bardzo lubiê, MG- za pomoce w MSach i Trade'y, Kojot- za u¶wiadomienie mnie o pewnych rzeczach i chêci convertu, Byakurai- za skajpowanie i Karaoke, i d³uga¶ne gry, Afil- za avatary i grê i za randomowe rozmowy na Skajpie, Poxer, Kowalt, Szymbar, Maron- za grê u mnie by³o/jest bardzo mi³o, i wszelkim innym, którym siê to nale¿y, a ich tutaj nie wymieni³em.
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D Bear wants justice
Wiek: 29 Do³±czy³: 14 Sie 2009 Posty: 3250 Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 1 Kwiecieñ 13, 16:53
Gdy tylko odwróci³e¶ siê, po wys³aniu buziaczka do kamerdynera, ten odwdziêczy³ siê tym samym, a ma³o tego pu¶ci³ do ciebie oczko. Sam wielki Arceus wie tylko, czy masz siê baæ, czy uciekaæ, ale to nie tym powiniene¶ siê teraz zamartwiaæ. Po krótkim spacerki, bez stresowym przej¶ciu przez swoje rodzinne miasto oraz rozmy¶laniu na temat orientacji waszego kamerdynera, wreszcie doszed³e¶ do drogi czterdzie¶ci cztery, która powita³a Ciê swoimi powalaj±cymi widokami*. S³oneczko grza³o w najlepsze, pozostaj±c ca³y czas na bezchmurnym niebie, którego prawie siêga³y liczne zielone drzewa. Na tych te¿ d³ugich wielkich cudach natury swoje domki mia³y liczne rodzaje pokemonów. W pierwsze chwili mog³e¶ na nich zauwa¿yæ dzikie fioletowe ma³pki, która jak dawno temu pokazywa³ Ci twój bogaty ojciec oraz jeden dziwny kszta³t, którego jeszcze nigdy nie widzia³e¶. Nad twoj± g³ow± tu i ówdzie przelatywa³y dzikie stada Pidgey'i, Spearow'ów, oraz miejscami swoje fenomenalne skrzyd³a rozprostowywa³y tutaj te¿ Wingulle. W okolicznych jeziorkach podskakiwa³y dumnie magikarpie, chocia¿ tak naprawdê nawet ja nie mam pojêcia, z czego by³y a¿ tak dumne, w koñcu to tylko magikarpie, a w trawkach buszowa³y dzielne ma³e gryzonie. Oczywi¶cie, czym by³a by jakakolwiek droga, gdyby nie stali na niej ró¿ni ludzie, którzy byli chêtni rzuciæ ka¿demu cz³owiekowi, jakiego spotkaj± wyzwanie do walki i nie interesowa³o ich czy to mistrz, czy te¿ zwyk³y przechodzeñ. Jak widaæ, wiêc z wymienionego obrazka czekaæ Ciê tu bêdzie mnóstwo zabawy w unikaniu walk, no chyba, ¿e chcesz trochê potrenowaæ swojego ukochanego pokemona.
-HEJ TY! TAK DO CIEBIE MÓWIÊ! - Zacz±³ drzeæ siê na Ciebie jaki¶ ch³opak w minimalnym wieku czternastu lat. By³ ubrany w jeansy, ¿ó³ty podkoszulek i niebiesk± czapkê z daszkiem. Najwyra¼niej Ciê zna³, ale co w tym dziwnego... w koñcu jeste¶ popularnym dzieckiem najbogatszej osoby w Johto. Widaæ te¿, ¿e mia³ do Ciebie jaki¶ biznes. -Chce z tob± walczyæ. Je¿eli z tob± wygram, to poka¿ê wszystkim, ¿e tak naprawdê jeste¶ nikim i ¿erujesz na swoim bogatym ojcu - Doda³ szybko. Nie by³o to, wiêc zwyk³e wyzwanie do walki, a obrona w³asnego honoru jak i... no trzeba przyznaæ, ¿e takiego gnojka, to a¿ mi³o zgnêbiæ. Widaæ, wszystkie dziewczyny w jego wieku wola³y wzdychaæ nad twoim zdjêciem, a nie nad nim i trochê siê podirytowa³. Nie zmienia to jednak faktu, ¿e nale¿y mu siê ma³a lekcja.
===============================================================================================================
*Brak danych w internecie na temat wygl±du w/w drogi w anime zmusi³ mnie do wolnej interpretacji ze screena z hg/ss, wiêc pozwoli³em sobie na drobn± wodzê fantazji... ale stara³em siê nie popu¶ciæ jej za bardzo :P
Sygnatura użytkownika
*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*
Wiek: 30 Do³±czy³: 10 Maj 2009 Posty: 4027 Sk±d: Wratislavia
Kontakt:
Wys³any: 5 Kwiecieñ 13, 19:00
Tu¿ przed wyj¶ciem, reaguj±c jakby na postêpowanie kamerdynera zrobi³em bardzo dziwn± minê w stylu "OOOOOH! GROSS!", po czym opu¶ci³em ten zacny przybytek. Wychodz±c na Czterdziestkê Czwórkê odetchn±³em g³êboko pe³nym p³ucem, wdychaj±c ¶wie¿utkie powietrze. Taaaa, ten spacer to by³ dobry pomys³. Mo¿e i przy okazji z³apiemy sobie jakiego¶ ³adnego Pokemona, w sumie sam Dusty bêdzie do¶æ smutny. Z tego co widzê, to na tej dró¿ce jest ich masa, wiêc polowanie czas rozpocz±æ! Niestety, ten piêkny plan psuje mi jaka¶ czternastoletnia syrena alarmowa, dr±c na mnie siê tak, ¿e chyba s³ychaæ to z Marsa. Wys³uchujê cierpliwie, choæ z nieweso³± min± i coraz wiêksz± frustracj±, jego kwestii, po czym odpieram:
- Tia, ma³y, nie gadaj tyle, bo siê spocisz. Spoko, nie ma problemu, jedziemy z jak±¶ waleczk±. Nie bêdziesz mi tutaj obra¿a³ honoru rodziny Linderów, a zw³aszcza Raphaela Lindera I! Do boju, Dustbuster!- krzyczê, wyrzucaj±c w powietrze bia³o-czerwon± kuleczkê, z której wyskakuje Najs³odszy Pokemon ¦wiata.
Ech, ten ma³y potrzebuje prztyczka w nos... Albo zmia¿d¿enia od Sentreta. Z oboma raczej problemu nie bêdzie.
Sygnatura użytkownika
Korepetycje! Chemia, matematyka, jêzyki obce (ANG, DEU). Pomogê w zadaniu, podszkolê. Tylko ¿ebym by³.
Podziêkowania Legends- za grê i za wszystkie pogaduszki na GG o Barcy, Yellowcardzie i innych g³upotach; znalaz³em brata, Blue- za grê i za wszelkie zwierzenia; jeste¶ moj± studni±!, Inaka- za twój charakterek, którego wci±¿ nie rozumiem, a bardzo lubiê, MG- za pomoce w MSach i Trade'y, Kojot- za u¶wiadomienie mnie o pewnych rzeczach i chêci convertu, Byakurai- za skajpowanie i Karaoke, i d³uga¶ne gry, Afil- za avatary i grê i za randomowe rozmowy na Skajpie, Poxer, Kowalt, Szymbar, Maron- za grê u mnie by³o/jest bardzo mi³o, i wszelkim innym, którym siê to nale¿y, a ich tutaj nie wymieni³em.
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D Bear wants justice
Wiek: 29 Do³±czy³: 14 Sie 2009 Posty: 3250 Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 13 Kwiecieñ 13, 16:36
-Nie gadaj tyle tylko walcz! - Zawo³a³ zarozumia³y ch³opak, poczym siêgn±³ do kieszeni po jedynego pokeballa jakiego posiada³. -HEJ LUDZIE! Zaraz pokonam na waszych oczach Raphaela Lindera II! Poka¿e wam wszystkim, ¿e jest zerem i nieudacznikiem, a teraz czas na najs³odszego pokemona jakiego matka ziemia mog³a daæ nam wszystkim. Twój Sentret mo¿e mu tylko rogi lizaæ. Do boju Kunegunda! - Ci±gn±³ dalej. W tym samym momencie zebra³o siê przy was tak z dwana¶cie osób. Widaæ ka¿dy chcia³ zobaczyæ jak m³odziak pokonuje milionera albo chcieli siê z niego po¶miaæ jak przegra. Nic z tego jednak nie by³o wa¿niejsze ni¿ bia³o-czerwona kulka rzucona przez twojego przeciwnika. W blasku chwa³y i bia³ego ¶wiat³a wy³oni³a siê ogromna postaæ kszta³tami przypominaj±ca zwierzê rolne.
-Czy ten ch³opak wystawi³ do walki Miltanka? To bêdzie d³uga potyczka. - Za¶mia³ siê jeden z obserwatorów waszej potyczki, poczym nieumy¶lnie pomóg³ Ci skanuj±c j± pokedexem.
Cytat:
#241 Miltank - Pokemon mlekodajna krowa.
Mówi siê, ¿e dzieci pij±ce mleko Miltanka wyrastaj± na bardzo zdrowych ludzi
P³eæ - famale
Level - ???
Ability: ???
Ataki:
- Stomp
- Growl
- ???
- ???
Mia³ jednak trochê racji. Z pokeballa irytuj±cego dzieciaka wyskoczy³a ró¿owa krowa, która by³a od niego tylko o g³owê ni¿sza. Najgorszy koszmar ka¿dego trenera Johto sta³ teraz przed tob± i Dustbusterem. Lekki wiatr porusza³ wymiona Kunegundy, a dzwonek na jej szyi wydawa³ bardzo irytuj±cy wyd¼wiêk. Bestia o niebieskich oczach spojrza³a na twojego pokemona, po czym leniwie zaczê³a je¶æ okoliczn± trawê.
- To nie pora na obiad Kundzia, mamy walkê do stoczenia. Na samym pocz±tku u¿yj Growl by obni¿yæ atak numerowi dwa w konkursie na s³odko¶æ. Nastêpnie Stomp, trzeba go trochê przygnie¶æ! - Zawo³a³ m³odzieniec do swojej muæki. Trzeba przyznaæ, ¿e jego taktyka nie by³a bardzo rozbudowana, ale jego krowa tylko kiwnê³a jeszcze bardziej leniwie g³ow± i niczym choroba w¶ciek³ych krów ruszy³a na twojego biednego pokemona. Twój Sentret jednak odskoczy³ i czeka³ na jakiegokolwiek twoje rozkazy.
===============================
Sygnatura użytkownika
*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*
Ich bin eine
Ostatnio zmieniony przez Byakurai 19 Kwiecieñ 13, 20:28, w ca³o¶ci zmieniany 2 razy
Wiek: 30 Do³±czy³: 10 Maj 2009 Posty: 4027 Sk±d: Wratislavia
Kontakt:
Wys³any: 19 Kwiecieñ 13, 20:44
Grrrrrr.... Ten ma³y sobie grabi swoim zbyt du¿ym mniemaniem o sobie i o swojej oble¶nej t³ustej krowie, która nadaje siê tylko na polêdwiczki w sosie pieprzowym. Good shit.- pomy¶la³em, prze³ykaj±c wytworzon± ¶linê na my¶l o wykwintnym obiadku.
- Co to, twój tatu¶ prowadzi ubojniê i nie mia³ co zrobiæ z tym osobnikiem, bo jest za t³usty? Przecie¿ to ró¿owe co¶ chyba nawet nie potrafi siê ruszyæ, co dopiero konkurowaæ z moim Dustym w konkursie s³odko¶ci. Lepiej siê poddaj ju¿ teraz, nie masz ¿adnych szans z t± stacjonarn± kup± t³uszczu.- ciêta riposta to podstawa.
Tak w sumie to zbyt wiele nie zrobiê nie znaj±c dobrze swojego s³odziutkiego Pokemona. Fakt, to krówsko jest ogromne i moja malutka fretka nie zrobi wiele w walce wrêcz, ale bywa³y takie przypadki, ¿e drobny pokonywa³ wielkiego. Ale do tego bêdê potrzebowa³ informacji o Sentrecie, dlatego wypada³oby go zeskanowaæ Dexem.
- Dobra Dustbuster, na wszelki wypadek zrób unik od jej ataku, po czym sypnij w ni± piachem, spróbujemy zrobiæ trochê zamieszania. Mo¿e spróbuj j± zmêczyæ wykonuj±c parê kó³eczek wokó³ niej.- polecam mojemu Pokemonowi, przecie¿ wiem jaki zwinny z niego osobnik.
Sygnatura użytkownika
Korepetycje! Chemia, matematyka, jêzyki obce (ANG, DEU). Pomogê w zadaniu, podszkolê. Tylko ¿ebym by³.
Podziêkowania Legends- za grê i za wszystkie pogaduszki na GG o Barcy, Yellowcardzie i innych g³upotach; znalaz³em brata, Blue- za grê i za wszelkie zwierzenia; jeste¶ moj± studni±!, Inaka- za twój charakterek, którego wci±¿ nie rozumiem, a bardzo lubiê, MG- za pomoce w MSach i Trade'y, Kojot- za u¶wiadomienie mnie o pewnych rzeczach i chêci convertu, Byakurai- za skajpowanie i Karaoke, i d³uga¶ne gry, Afil- za avatary i grê i za randomowe rozmowy na Skajpie, Poxer, Kowalt, Szymbar, Maron- za grê u mnie by³o/jest bardzo mi³o, i wszelkim innym, którym siê to nale¿y, a ich tutaj nie wymieni³em.
POKECOLLECT FOREVER!
Ostatnio zmieniony przez Nenloth 19 Kwiecieñ 13, 21:04, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D Bear wants justice
Wiek: 29 Do³±czy³: 14 Sie 2009 Posty: 3250 Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 2 Maj 13, 17:17
Twoja Dustbuster spojrza³a na Ciebie, po czym ruszy³a do ofensywy. Szybko zaczê³a przybieraæ ³apkami, dziêki czemu w stronê pulchniutkiej Miltank polecia³a ogromna ¶ciana piachu. Nastêpnie twoja Dusty zrobi³a kilka kó³eczek na oko³o swojej rywalki, co sko³owa³o potê¿ne krówsko i ta bêd±c oszo³omiona uderzy³a sam± sobie. Twój rywal zaczyna³ panikowaæ, a twój Sentret by³ dumny ze swojej roboty. Wróci³ do Ciebie i oczekiwa³, a¿ mlekodajna muæka wydostanie siê z ob³oku dymu.
-¯a³osny dzieciak. Raphael! Raphael! Raphael! - Zacz±³ skandowaæ t³um, co jeszcze bardziej poirytowa³o twojego przeciwnika.
-Kunegunda wydostañ siê z tego dymu! Najpierw ustaw siê w pozycji do biegu, a nastêpnie wykonaj natarcie w swojego przeciwnika i u¿yj Tackle! - Zawo³a³ m³odzieniec. Jego grube ciele, z którego zapewne by³y by dobre polêdwiczki bardzo g³o¶no zacz±³ muczeæ, co lekko sko³owa³o twoj± ma³± fretkê. Nastêpnie szybko wybieg³ z dymy piasku i centralnie zaatakowa³ twoj± Dusty. Ta jednak odskoczy³a, a krówka uderzy³a w pobliski kamieñ.
Cytat:
#161 Sentret - pokemon fretka.
Ma bardzo nerwow± naturê. Potrafi ustaæ na swoim ogonie, by zobaczyæ to, co jest dalej od niego
Level - 10
Ability: Run Away
Ataki:
- Foresight
- Scratch
- Defense Curl
- Quick Attack
Na twoje nieszczê¶cie wroga krowa zaczê³a ju¿ stawaæ na nogi i by³a gotowa na kolejne rundy walki. Musia³e¶ siê ¶pieszyæ i szybko j± wykoñczyæ, kto wie jakie ataki jeszcze chowa w zanadrzu
Sygnatura użytkownika
*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*
Wiek: 30 Do³±czy³: 10 Maj 2009 Posty: 4027 Sk±d: Wratislavia
Kontakt:
Wys³any: 3 Maj 13, 20:55
Super! Ze skanem Dexa bêdzie o wiele ³atwiej pokonaæ tego Miltanka. Poza tym, kto nazywa swojego Pokemona Kunegunda? Obrzydliwe. Obrzydliwe.
Unios³em rêkê w tryumfalnym ge¶cie, jakby pozdrawiaj±c t³umy wiwatuj±ce na moj± cze¶æ. Megalomania? Ani trochê, ani trochê...
- Brawo Dustbuster! Za³atwi³a¶ te krówsko na cacy! Widzisz, cz³owieku? Nie masz szans ze s³odko¶ci± i zwinno¶ci± mojej Sentret. Si³a i masa to nie wszystko, liczy siê technika i strategia.- mówiê do przeciwnika ze ¶miechem, patrz±c mu prosto w oczy, jak na dzikim zachodzie.
- Dustbuster, u¿yj Defense Curl, aby zwin±æ siê w kulkê, wtedy ataki Miltanka mniej ci zrobi±! Po czym w tej pozycji u¿yj Quick Attack, wje¿d¿aj±c ca³ym impetem w krowê, prawdopodobnie odbijesz siê, ale spróbuj choæ lekko zirytowaæ j±! Wtedy bêd±c ca³y czas w zwarciu unikaj jej ociê¿a³ych ataków, od czasu do czasu d¼gaj±c Scratchem!- polecam mojemu s³odziakowi.
To powinno byæ proste. Nie zanosi siê na to, ¿eby Kunegunda, , mia³a co¶ specjalnego do zaoferowania.
Sygnatura użytkownika
Korepetycje! Chemia, matematyka, jêzyki obce (ANG, DEU). Pomogê w zadaniu, podszkolê. Tylko ¿ebym by³.
Podziêkowania Legends- za grê i za wszystkie pogaduszki na GG o Barcy, Yellowcardzie i innych g³upotach; znalaz³em brata, Blue- za grê i za wszelkie zwierzenia; jeste¶ moj± studni±!, Inaka- za twój charakterek, którego wci±¿ nie rozumiem, a bardzo lubiê, MG- za pomoce w MSach i Trade'y, Kojot- za u¶wiadomienie mnie o pewnych rzeczach i chêci convertu, Byakurai- za skajpowanie i Karaoke, i d³uga¶ne gry, Afil- za avatary i grê i za randomowe rozmowy na Skajpie, Poxer, Kowalt, Szymbar, Maron- za grê u mnie by³o/jest bardzo mi³o, i wszelkim innym, którym siê to nale¿y, a ich tutaj nie wymieni³em.
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Nie mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czników na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.