Z pó³nocnych stron obszaru Sinnoh nadci±gn±³ lodowaty pr±d nios±cy ze sob± drobinki lodu i ¶niegu. Ile to ju¿ opowie¶ci siê nas³ucha³e¶... Starszyzna tej ma³ej mie¶cinki SnowPoint twierdzi, ¿e to przez bogów takich jak Articuno, Dialga i Palkia ich miasto wiecznie pokryte jest ¶niegiem. Ech zabobony... Articuno zamieszkuje odleg³e Kanto a legendy Sinnoh nie zajmuj± siê pogarszaniem pogody. Jednak do ludzi starych nic nie dociera. Co jest powodem wiecznej pokrywy ¶niegowej? Po³o¿enie geograficzne...
Sta³e¶ przed Snowpoint Temple. ¦nieg dosiêga³ ci kolan, wiêc uzna³e¶ ¿e twój Spheal bêdzie bezpieczniejszy w pokeballu. ¦wi±tyni strzeg³o dwóch wielkich goryli ubranych w mundury z nieprzyjazn± min±. Nie chcia³e¶ im siê nara¿aæ, tym bardziej ¿e jeste¶ nowy w mie¶cie. Do ¶wi±tyni nie mo¿na wej¶æ obcym, chyba ¿e ukoñczy³e¶ ligê i pokona³e¶ Elite 4. Tylko stali obywatele miasta maj± tam prawo nieograniczonego wstêpu.
Westchn±³e¶ i opu¶ci³e¶ g³owê. Wiatr rozwia³ ci w³osy i uderzy³ zimnem.
Dooko³a by³o bardzo cicho. To miasto by³o tak nudne jak flaki z olejem. Na szczê¶cie jest las i zawsze mo¿na spróbowaæ po cichaczu w³amaæ siê do ¦wi±tyni. Ponoæ jest tam du¿o przedmiotów niespotykanych nigdzie indziej.
Nagle ciszê przeszy³ niesamowity skowyt. Tak bolesny i cierpi±cy, ¿e a¿ zabola³y ciê uszy i uk³u³o serce. Dobiega³ zewsz±d i nie wiadomo by³o gdzie dok³adnie jest zranione stworzenie.
Kolejny skowyt.. i ludzki g³os. Mêski. W lesie s± trzy ¶cie¿ki. Prawa, ¶rodkowa i lewa. Ka¿da prowadzi gdzie indziej. Co robisz?!--
-------------------------------
Wybacz ¿e pocz±tek s³aby ale jestem po balu i nie mia³am si³y u³ozyæ nic lepszego ;/
Sygnatura użytkownika
Podziêkowania
Nenloth- za wszystko, za nasze wspólne rozmowy na GG, plotki i inne zabawne fikusy. Mogê ci wszystko powiedzieæ ze wszystkiego siê zwierzyæ.
Legends - tobie te¿ siê nale¿y choæby za wspólne chêci przeróbki forum. No i za te gadki na GG
Vabi i Drago - Was pierwszych pozna³am. Vabi za nasze rozmówki na GG Drago za ca³okszta³t
DominLol - Tu jest za co dziêkowaæ. Porady dotycz±ce gier itp. ale te¿ bardziej osobiste rozmowy. Korektorowanie PZG, i jedna ma³a rzecz, której nigdy nie zapomnê
£eeee tam, jak ja by³em po swoim balu, to mia³em kaca. Pomimo tego i¿ nie pi³em xP Sorry, jestem na kakaowym kacu xP
--------
- Cierpienie, smutek i z³o¶æ.. to na serio mi siê nie podoba. - Cicho mówiê zastanawiaj±c siê, któr± drogê trzeba by wybraæ - Skowyt by³ nies³ychany... nies³ychana skala g³osu dok³adniej rzecz ujmuj±c. Wiêc czy jest mo¿liwe, aby by³ to Whismur, b±d¼ jego ewolucja ? Nie wiem dok³adniej.
Koñcz±c rozmy¶lania ruszy³em w prawo, a je¶li tam nic nie bêdzie to bêdê skrêcaæ w las, aby skrêciæ i wybiec na ¶rodkow± drogê itd.
- Teraz tylko sprawa taka, ¿e je¶li tylko zobaczê cz³owieka znêcaj±cego siê na biednym pokemonem, to lepiej aby facio zwiewa³ czym prêdzej.
Je¶li nie ucieknie to zaatakujê i koniec z nim !
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Wybrawszy ¶cie¿kê praw± ruszy³e¶ z kopyta. ¦nieg nie móg³ ciê zatrzymaæ, pomimo swojej ilo¶ci. Bia³y puch skrzypia³ pod nogami mi³o i pomy¶la³e¶ ¿e fajnie by by³o ulepiæ ba³wana z Spheal'em. Jednak¿e szybko wyrzuci³e¶ te my¶li z g³owy i skupi³e¶ siê na drodze. Zmachany, z czerwonym nosem i policzkami zbli¿a³e¶ siê do ponownego z³±czenia dróg. Teraz g³osy by³o s³ychaæ ju¿ niemal¿e wyra¼nie. Skowyt troszkê ucich³ lecz i tak wci±¿ dudni³ ci w uszach.
Zgodnie z dalszym rozmy¶laniem skrêci³e¶ w ¶rodkow± ¶cie¿kê. Las robi³ siê ciemniejszy i gêstszy. Coraz wiêcej "zmutowanych" korzeni wybija³o spod twardej, pokrytej ¶niegiem ziemi. Przystan±³e¶. Twój oddech by³ jak u zmêczonego psa. Pobieg³e¶ kawa³ek, lecz o dalszych krokach nie by³o mowy. Ga³êzie ca³kowicie przes³oni³y przej¶cie. W dodatku w momencie zrobi³o siê ciemno. Wydawa³o ci siê nawet parê razy ¿e co¶ s³ysza³e¶. Nagle co¶ dotknê³o twojej rêki. Odskoczy³e¶ jak oparzony. Wszêdzie dooko³a otacza³y ciê
!
Duchy jarzy³y spokojnie swe wielkie oczy. Jest ich liczebnie wiêcej.. czy to mo¿e Double Team? Nie masz przy sobie pokeballi. W pojedynkê Spheal mo¿e mieæ problemy. Duszki otoczy³y ciê zagradzaj±c drogê powrotn± do krzy¿ówki. Czy naprawdê majê z³e zamiary?
Sygnatura użytkownika
Podziêkowania
Nenloth- za wszystko, za nasze wspólne rozmowy na GG, plotki i inne zabawne fikusy. Mogê ci wszystko powiedzieæ ze wszystkiego siê zwierzyæ.
Legends - tobie te¿ siê nale¿y choæby za wspólne chêci przeróbki forum. No i za te gadki na GG
Vabi i Drago - Was pierwszych pozna³am. Vabi za nasze rozmówki na GG Drago za ca³okszta³t
DominLol - Tu jest za co dziêkowaæ. Porady dotycz±ce gier itp. ale te¿ bardziej osobiste rozmowy. Korektorowanie PZG, i jedna ma³a rzecz, której nigdy nie zapomnê
Hej ! Nie zauwa¿y³em odpisu xP
Sorry, za jako¶æ, ale wysiada mi prawa rêka, a dok³adniej prawy bark.... pêdz±c rowerem, którego hamulce s± rozregulowane trzeba uwa¿aæ, aby nie wpierniczyæ siê na metalowe ogrodzenie.... a ból jest od tego straszny... -.-
-----------------
- O co chodzi ? Co¶ wam przeszkadza ? - Pytam siê spokojnie pokemonów, tak aby ich ani nie rozz³o¶ciæ, ani przestraszyæ. - Mogê wam pomóc, jestem do tego sk³onny, ale niedawno s³ysza³em ,,p³acz'' pokemona i wiem, ¿e jestem chyba jednym z nielicznych, którzy w tej chwili mogliby mu pomóc, a mo¿e nawet jedyny. Dlatego w³a¶nie proszê was, aby¶cie mnie przepu¶cili, czy jest to mo¿liwe ?
Sta³em chwilê oczekuj±c odpowiedzi, ale zanim jeszcze j± us³ysza³em wtr±ci³em kilka s³ów ,,Przepraszam je¶li wtargn±³em na wasz teren'' b±d¼ ,,Naprawdê proszê was o przepuszczenie''. My¶lê ¿e to mo¿e jako¶ pomóc.
Pomimo tego patrzê siê teraz na duszki, trochê prosz±cym wzrokiem. Mo¿e w³a¶nie teraz PokeDex, który wyrzuci³em w m³odo¶ci, by mi siê jednak przyda³, aby przynajmniej sprawdziæ nazwê tych pokemonów. No bo w koñcu jednak trzeba wiedzieæ, z czym masz do czynienia.
- No có¿, poczekamy na odpowied¼. - My¶lê i nadal patrz±c na wszystkie pokemony.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Z b³agaj±ca min± poprosi³e¶ o przepuszczenie i wskazanie ci drogi do cierpi±cej istoty. Duszki spojrza³y na siebie z ponurymi minami lecz pokiwa³y g³owami. Rozsunê³y siê i by³o przed tob± przej¶cie do dziwnego d¼wiêku. Podziêkowa³e¶ i pobieg³e¶ w metrowej warstwie ¶niegu, która oma³o ciê nie przewróci³a. Gdy wszed³e¶ na jasn± polankê ujrza³e¶ w koñcu co jest przyczyn± pisków i skomleñ. W pu³apkê z³apany by³ m³ody Stantler. Tego pokemona akurat zna³e¶ z opowiadañ matki, która jak by³a ma³a, takiego samego znalaz³a, zab³±kanego w lesie. Kolczatka rani³a lew± nogê tyln± jelenia bardzo dotkliwie. Ma³y miota³ siê co w efekcie dawa³o jeszcze g³êbsze wbijanie siê kolców w skórê. Gdy zobaczy³ ciê, nie przerazi³ siê ani nie chcia³ na hama uciekaæ. Wrêcz przeciwnie, b³aga³ o pomoc. Mia³e¶ ju¿ do niego podej¶æ lecz kto¶ ciê wyprzedzi³. Z liny zawi±zanej na drzewie zeskoczy³ dziwny mê¿czyzna. Trzyma³ w rêku dziwne narzêdzie z jakim¶ kolorowym laserem. Podbieg³ do jelenia i wyci±gn±³ go z opresji. Pocz±³ wyci±gaæ wodê utlenion± i banda¿e aby dokonaæ dezynfekcji. Po skoñczonym opatrunku, pu¶ci³ Stantlera wolno i podszed³ do ciebie. -Witaj. Jestem Evan Smith. Pokemon Ranger. Jak widzia³e¶, szybko i sprawnie uratowa³em tego pokemona prawda? Humph.. Uwazam ¿e jestem jednym z najlepszych Rangerów chodz±cych po ziemi. Powiedz mi ch³opcze, czy posiadasz ju¿ pe³ne wyposa¿enie trenerskie?- zapyta³ podejrzliwie. Z jego kieszeni, wystawa³ nowiutki Pokedex.
Sygnatura użytkownika
Podziêkowania
Nenloth- za wszystko, za nasze wspólne rozmowy na GG, plotki i inne zabawne fikusy. Mogê ci wszystko powiedzieæ ze wszystkiego siê zwierzyæ.
Legends - tobie te¿ siê nale¿y choæby za wspólne chêci przeróbki forum. No i za te gadki na GG
Vabi i Drago - Was pierwszych pozna³am. Vabi za nasze rozmówki na GG Drago za ca³okszta³t
DominLol - Tu jest za co dziêkowaæ. Porady dotycz±ce gier itp. ale te¿ bardziej osobiste rozmowy. Korektorowanie PZG, i jedna ma³a rzecz, której nigdy nie zapomnê
- Hym ! - Parskn±³em obojêtnie i odwróci³em siê, a nastêpnie ruszy³em do tego miejsca z którego niedawno przyby³em. - Ludzie... jak ja ich nie lubiê... oczywistym jest dla mnie, ¿e ka¿dy cz³owiek jest z³y, taka monotonia, a to, ¿e uratowa³ pokemona o niczym nie ¶wiadczy... po prostu ich nie lubiê... - Wyja¶nia³em samemu sobie id±c, patrz±c w ¶nieg i wyszukuj±c jakiego¶ kamyczka do kopania. A jest to jedno z moich ulubionych zajêæ.
- Chwila... ten kolo... - Pomy¶la³em, ale ani na chwilê siê nie zatrzyma³em.
Retrospekcja :
Witaj. Jestem Evan Smith. Pokemon Ranger. Jak widzia³e¶, szybko i sprawnie uratowa³em tego pokemona prawda? Humph.. Uwazam ¿e jestem jednym z najlepszych Rangerów chodz±cych po ziemi. Powiedz mi ch³opcze, czy posiadasz ju¿ pe³ne wyposa¿enie trenerskie?- zapyta³ podejrzliwie. Z jego kieszeni, wystawa³ nowiutki Pokedex.
- Pokemon Renger... hym ? - Ponowie parskn±³em id±c dalej, a na mojej twarzy pojawi³ siê.. w pewien sposób u¶miech. - Zawsze my¶la³em, ¿e Renger'si s± skromnymi lud¼mi, a tu taka niespodzianka.. i sk±d on przypuszcza³, ¿e jestem trenerem... przecie¿... ach... no tak... pokeball. - Zwraca³em siê do siebie w my¶lach, lecz nie przeszkadza³o mi to i nadal rusza³em naprzód.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Twoja nag³a, baczna postawa bardzo zdziwi³a nieznajomego Rangera-chwalipiêtê. Sta³ przez chwilê bez ¿adnego wyrazu na twarzy. Mo¿na by³o stwierdziæ jedynie ¿e porz±dnie zmarz³, jego zaczerwienione policzki i nos odkrywa³y ca³± sprawê. Obejrza³e¶ siê za siebie ukradkiem. Facet wbi³ wzrok w lodow± pokrywê i wyci±gn±³ zza pazuchy kombinezonu ten ca³y Pokedex. Wzrok pad³ na czerwone, nowiutkie cudo. Który trener obêdzie siê bez tego sprzêtu? A mo¿e jednak tak go "po¿yczyæ"? Nie wiadomo kiedy trafi siê okazja aby ujrzeæ/wzi±æ/sprawdziæ go znowu. Przystan±³e¶. Pomimo grubej podeszwy przy bucie i we³nianych skarpetek poczu³e¶ ch³ód pomiêdzy palcami. To znak, ¿e czas wracaæ do domu i usi±¶æ przy ciep³ym kominku. Ciocia Marion zrobi ciep³e kakao, zrobi pyszn± kolacjê...
Twoje my¶li zaczê³y uciekaæ daleko do pieczeni faszerowanej warzywami lub kaczki nadziewanej czym¶ nieziemsko pysznym. W tej zadumie nie zauwa¿y³e¶ jak Evan Smith podszed³ do ciebie. Jedyne co przyku³o twoja uwagê to pojawienie siê wielkiej twarzy ducha z fioletowym gazem wokó³ oczu. by³a to ta sama postaæ która zataranowa³a drogê do Stantlera. Duch piskliwie próbowa³ przemówiæ i wskazywa³ na dró¿kê w lesie.
-M³ody cz³owieku! Gastly wzywa pomocy! Choæ, razem mu pomo¿emy! I wybacz ¿e tak wyskoczy³em z przechwalaniem siê. Najpierw co¶ zrobiê a dopiero potem pomy¶lê. Chyba lubisz pomagaæ no nie? Ruszajmy!- zawo³a³ znienacka Smith i z³apa³ ciê za rêkê ci±gn±c za Gastly'm. Ciê¿ko by³o ci siê poruszyæ w stroju który mia³e¶ na sobie. Czêsci ubrañ wbija³y ci siê nie powiem gdzie, a Ranger trzyma³ ciê w mocnym u¶cisku jak oszala³y. Mia³e¶ ochotê wyrzuciæ mu w twarz to co naprawdê s±dzisz o ludziach i o ich okrucieñstwie lecz w porê zamilk³e¶. Po krótkiej, choæ irytuj±co mêcz±cej drodze zobaczy³e¶ to, co chcia³y ci pokazaæ duchy, nim ten facio siê przyczepi³. Trzy ma³e Gastly przygniecione by³y zawalonym drzewem. W jednej chwili pomy¶la³e¶ ¿e to jaka¶ iluzja (co¶ co zrobi³y ci wcze¶niej) bo niby... jak ducha mo¿na dotkn±æ?! Prawa fizyki czymkolwiek one s±... niech odpowiadaj± teraz na to pytanie.
Ale duchom trzeba pomóc. K³oda jest wyj±tkowo du¿a i ... masywna. Ranger zaci±ga ciê do pomocy. Powiniene¶ mu pomóc ze wzglêdu na cierpi±ce pokemony.
Twój Spheal tak¿e jest silny. Mo¿e spróbowaæ wyci±gn±æ pomocna p³etwê.
Sygnatura użytkownika
Podziêkowania
Nenloth- za wszystko, za nasze wspólne rozmowy na GG, plotki i inne zabawne fikusy. Mogê ci wszystko powiedzieæ ze wszystkiego siê zwierzyæ.
Legends - tobie te¿ siê nale¿y choæby za wspólne chêci przeróbki forum. No i za te gadki na GG
Vabi i Drago - Was pierwszych pozna³am. Vabi za nasze rozmówki na GG Drago za ca³okszta³t
DominLol - Tu jest za co dziêkowaæ. Porady dotycz±ce gier itp. ale te¿ bardziej osobiste rozmowy. Korektorowanie PZG, i jedna ma³a rzecz, której nigdy nie zapomnê
Wypu¶ci³em Spheal'a bez s³owa klucza (,,Wybieram ciê''), zreszt± zawsze tak robi³em. Spojrza³em siê na foczkê, potem na Gastly tak... aby by³o wiadomo o co chodzi.
- Czaisz ? - Zapyta³em pokemona, po czym sam ruszy³em na pomoc i choæ niechêtnie z z ,,no¿em'' na gardle spojrza³em na Rengera zaczynaj±c rozmowê. Oczywi¶cie nadal kopa³em pod konarem, aby ze¶lizgn±³ siê z pokemonów.
- Hej.... ty - Zacz±³em szorstko - Nie ciekawi ciê to, dlaczego te pokemony DUCHY s± przygniecione ? Wiesz... w koñcu to duchy... one ³ami± prawa fizyki, a fizykê lubiê.
______
Ym.... Rozwali³a¶ mnie ilo¶ci±... i moja wena pomniejszy³a siê dwudziestokrotnie.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Nie mam weny...
------------------
Evan spojrza³ na ciebie wymownie. W ten sposób o¶wiadczy³, ¿e za bardzo nie zna siê na tym i nie interesuje go to. Wzruszy³e¶ ramionami i powróci³e¶ do pracy. Spheal podkopywa³ siê pod korzenie i ca³ym cia³em próbowa³ unie¶æ pieñ. Nie dawa³o to jednak okre¶lonego rezultatu. W koñcu po kilkunastu d³ugich minutach uda³o wam siê podci±gn±æ drzewo wystarczaj±co mocno, aby duchy mog³y uwolniæ siê z u¶cisku. Otar³e¶ pot z czo³a i poczu³e¶, ¿e do¶æ mocno siê zgrza³e¶. Jednen z Gastly'ch rzuci³ ci w rêce (Calcium). Duszki odlecia³y a Smith zwróci³ siê do ciebie: -Nie¼le nam sz³o. Ja muszê lecieæ, dosta³em zlecenie! Jeszcze siê spotkamy, bywaj!
I pobieg³ w stronê miasta. Wszystko by³o by ok, gdyby nie fakt ¿e na ¶niegu le¿a³ zgubiony Pokedex. Tak. Pokedex Evana Smitha, który chcia³ ci daæ.
Sygnatura użytkownika
Podziêkowania
Nenloth- za wszystko, za nasze wspólne rozmowy na GG, plotki i inne zabawne fikusy. Mogê ci wszystko powiedzieæ ze wszystkiego siê zwierzyæ.
Legends - tobie te¿ siê nale¿y choæby za wspólne chêci przeróbki forum. No i za te gadki na GG
Vabi i Drago - Was pierwszych pozna³am. Vabi za nasze rozmówki na GG Drago za ca³okszta³t
DominLol - Tu jest za co dziêkowaæ. Porady dotycz±ce gier itp. ale te¿ bardziej osobiste rozmowy. Korektorowanie PZG, i jedna ma³a rzecz, której nigdy nie zapomnê
- NIE ! - Zaprzeczy³em swoim my¶l± dotycz±cym zabrania tego urz±dzenia. - Za wszystkie skarby ¶wiata, nie wezmê tego PokeDexu ! Przestudiujê wszystkie encyklopedie pokemon i nie bêdê potrzebowaæ tego z³omu !
Powoli wsta³em, otrzepa³em siê z ¶niegu i dumnym krokiem uda³em siê, aby znale¼æ jakikolwiek nocleg, nocy jeszcze nie ma, ale tu noce przychodz± nagle i szybko. Jak podczas normalnej zimy, no có¿, bêdzie trzeba wstawaæ wcze¶niej.
- Spheal, chcesz wracaæ do pokeballa, czy jednak bêdziesz szed³ obok mojego boku ? - Zapyta³em siê pokemona spokojnie, i mia³em nadziejê, ¿e mi³o. Po tym spotkaniu z Rengerem by³em trochê zdenerwowany, a wiêc nie wiem jak to wysz³o.
------
Wiem, beznadziejnie, a wcze¶niej nic nie widzia³em.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.