Wiek: 29 Do³±czy³: 03 Lis 2008 Posty: 549 Sk±d: White Lake
Kontakt:
Wys³any: 29 Kwiecieñ 10, 10:02
To dzia³o siê bardzo szybko. Najpierw stingy omiót³ sieci± t± dwójkê. Wszystko sz³o jak po ma¶le. Siostra Joy by³a ca³a i zdrowa. Niew±tpliwa ulga, uff... Blaze zacz±³ pilnowaæ tamtej dwójki, a Crossy pobieg³ na zaplecze po telefon.
- Dziêkujê, ma³o brakowa³o. - Powiedzia³a pielêgniarka, g³êboko oddychaj±c.
Wtem...
No¿ cholera! Jeden z bandziorów... Z³apa³ ogon Charmandera i przepali³ nim sieæ! Nastêpnie uderzy³ go, odrzuci³ w k±t. Spinarak i ty od razu podbiegli¶cie do niego. Chwilê siê z nim szarpali¶cie, nie wygl±da³o to za dobrze. I nagle... z³apa³ nó¿. Po kilku blokach, zosta³e¶ dziabniêty w rêkê. To trochê boli... Blokowa³e¶ bo jeszcze przez kilka minut, gdy... Rzuci³ Ci nó¿ obok podniesionej rêki. Trafi³ on... w klatkê piersiow±. Siostry Joy...
Ta chwila przesz³a Ci przez oczy bardzo wolno. Wiedzia³e¶, ¿e ju¿ nic nie da siê zrobiæ. Bandzior mia³ bardzo zadowolon± minê, nie by³o ju¿ odwrotu. Nó¿ lecia³ jak niepojêty, a¿ trafi³... Joy upad³a na ziemiê. Nie ¿y³a...
O w mordê, jaki debil po co tym no¿em rzuca³... ale nie ujdzie mu to na sucho - po tych s³owach ka¿de Blaze'owi przypaliæ mu twarz, potem Stingy'emu oblaæ mu spalon± twarz trucizn± <mwahahahaha> niech sma¿y siê w piekle. Nastêpnie pasowa³oby zrobiæ co¶ z siostr± Joy, pochowaæ czy co¶ ale nie, najlepszy pomys³ to bêdzie zadzwonienie na pogotowie. Biorê telefon od Crossy i dzwoniê na pogotowie, podaje adres odbieram tailowa biorê go do balla i uciekam w najbli¿szy las. Gdy bêdziemy ju¿ z dala od pokecentrum skanuje tailowa, bo wcze¶niej tego nie robi³em a gdyby nie by³ w pe³ni si³ daje mu potiona, nastêpnie ruszamy dalej przed siebie ale w innym kierunku z którego wrócili¶my.
Wiek: 29 Do³±czy³: 03 Lis 2008 Posty: 549 Sk±d: White Lake
Kontakt:
Wys³any: 29 Kwiecieñ 10, 16:58
Rozpacz...
Z³o¶æ...
Zemsta...
Te trzy uczucia kierowa³y Tob±. Bandzior da³ w ryja Spinarakowi i Crossyemu, nie by³o szans na kontratak. Gdy chcia³e¶ przywaliæ mu w twarz, nie wypali³o. On wcze¶niej r±bn±³ siê w brzuch. Tak silnie, ¿e zemdla³e¶...
- Pol... Nas... sios... za... - Us³ysza³e¶ na chwilê przed zapadniêciem w letarg. Podejrzane...
- Wstawaj, musimy i¶æ. - Rykn±³ kto¶ nad Tob±. Facio by³ ubrany na niebiesko, w rêku trzyma³ pa³kê. W drugiej mia³ kajdanki. Obok niego sta³a jeszcze dwójka, a reszta zabezpiecza³a materia³y dowodowe.
- Jeste¶ podejrzany o zabójstwo pani Joy. Pójdziesz z nami. BEZ "ALE..."! - Rykn±³, zaku³ Ciê w kajdanki, po czym szarpn±³ do radiowozu.
- Dobra "bez" i "ale" nie bêdzie - Eeee synek to nie ja j± zabi³em, to te bandziory ten co mnie kopn±³ rzuci³ w ni± no¿em, to by³o straszne- mówiê z przera¿eniem - Ich zamknijcie za kratkami, nie mnie, to oni s± winni, nie ja- zaczynam krzyczeæ - Dlaczego ¶wiat jest taki okrutny ? co ? rozumiecie TO NIE JA !!! Gdy bêdê w radiowozie mówiê do nich spokojnym g³osem - oddajcie mi chocia¿ mojego tailowa który jest w pokecentrum, to jest moja w³asno¶æ i mi siê nale¿y -lekko podnoszê g³os- Zreszt± nic na mnie nie macie, no oprócz tego ¿e by³em na miejscu zbrodni ale przyrzekam ¿e to nie ja... nigdy nie zabi³bym cz³owieka, ja j± uratowa³em oni co¶ od niej chcieli jakiego¶ gwie¼dzika i pi³ê, sam nie wiem co to jest nawet... jeden trzyma³ jej nó¿ przy gardle a wtedy ja i moje pokemony wkroczyli¶my do akcji i uratowali¶my j±... no prawie bo ten jeden rzuci³ w ni± no¿em...
Wiek: 29 Do³±czy³: 03 Lis 2008 Posty: 549 Sk±d: White Lake
Kontakt:
Wys³any: 1 Maj 10, 12:50
Na tekst "eee... synek" jeden z policjantów wzi±³ do rêki pa³ê, po czym r±bn±³ Ciê raz w g³owê. Boli xX.
- I gówno mnie to obchodzi. Jeste¶ podejrzany, a obwiniasz nieuczciwych ludzi o co¶, czego nie zrobili. Ci bohaterowie zadzwonili po nas i pogotowie... A na broni s± Twoje odciski palców. Nie próbuj siê t³umaczyæ. - Rykn±³ tak, ¿e nawet kierowcy to przeszkadza³o. - Twój Tailow jest w Pokeballu, zabezpieczony. Jako jeden z dowodów. W sumie nawet nie wiem na co, ale szef kaza³. - Doda³, zaku³ Ciê w metal, a nastêpnie wyprowadzi³. Droga by³a wyboista...
* * *
Zimna cela, brak wiktu... G³odny, bez niczego. Cela ma³a, jedynie blat, który ma byæ ³ó¿kiem. Poksy w s±siedniej klacie, ale zmêczone i s³abe... Chyba zaraz zasn±.
Luzik, panowie ju¿ raz przerabiali¶my ucieczkê z wiêzienia - mówiê ze spokojem w g³osie do usypiaj±cych pokemonów - trzeba co¶ wykombinowaæ zanim u¶niecie bo inaczej mo¿emy nie zd±¿yæ uciec. No to tak Tailow jest w ballu jako dowód, a z was najmniejszy jest spinarak, i w³a¶nie ty Stingy spróbuj przecisn±æ siê przez kraty i szukaj klucza, gdyby jaki¶ policjant ciê zauwa¿y³ uciekaj do klatki i atakuj twineedle w krocze , gdyby pociski chybia³y a ty by¶ by³ w klatce to reszta kompani, czyli Crossy i Blaze przywalcie policjantowi, ty Blaze ember po spodniach a ty Crossy Horn attack w brzuch, je¶li policjant dalej bêdzie o si³ach atakujcie dalej a¿ w koñcu przeciwnik osunie siê na ziemiê, wtedy ty spinarak zwi±¿esz go nici± i zaczniesz dalej szukaæ klucza, gdyby pojawiali siê nastêpnie róbcie z nimi to co z poprzednimi. B³agam Was, jeste¶cie moj±, przepraszam nasz± ostatni± desk± ratunku, nie mo¿ecie zawie¶æ
Wiek: 29 Do³±czy³: 03 Lis 2008 Posty: 549 Sk±d: White Lake
Kontakt:
Wys³any: 1 Maj 10, 14:41
Ciê¿ko by³o, to niew±tpliwe. Wszyscy ¶pi±, poza Spinarakiem (prawdopodobnie efekt narkozy). Paj±czek z trudem przecisn±³ siê przez klatkê, dosiêgn±³ klucz. Problem w tym, ¿e chrobotanie natychmiast zbudzi³o policjantów. Dali paj±czkowi jaki¶ zastrzyk, a on usn±³. Nastêpnie spojrzeli na ciebie bardzo gro¼nym wzrokiem, ryknêli g³o¶no:
- Jutro idziesz na ciê¿kie roboty. Za próbê ucieczki. ¯eby kopaæ tunel ³y¿k± to ja rozumiem, ale wysy³aæ Pokemony... Mrukn±³, po czym odszed³. Drugi pan w niebieskim zosta³ przy Tobie, zapewne po to, aby Ciê pilnowaæ. I tak ju¿ niczego nie wymy¶lisz...
*chrapu* *chrapu*
Uuu³aaa... Ciemno jeszcze, widaæ nocka. Policjant ¶pi, poksy te¿. Kart w oknie nie ma, bo nie ma okna. Plecaka te¿ nie... Tylko niedaleko czai siê jaki¶ kolo. Ma czarny kaptur, tak± jakby sukniê, a w rêku... kosê?! ¦mierciucha przysz³a a¿ tutaaaaaaaaj...!
Eee ty z kos±, za³atwiæ Ci robotê ?? jak tak to sprz±tnij tych policjantów a mnie uwolnij to bêdê Ci wdziêczny. Ale na serio mówiê, bardzo mi na tym zale¿y bo by³em ¶wiadkiem ¶mierci, zreszt± sam co¶ o niej wiesz - mówiê g³osem podobnym do p³aczu - umar³a przy mnie siostra Joy przez takich dwóch facetów ich te¿ mo¿esz zabiæ, czy tam wzi±æ do Siebie. Oni sobie na to zas³u¿yli nie ja, siedzê tu przez nich, jestem niewinny, zreszt± co Ci szkodzi pomóc biednemu ¶miertelnikowi takiemu jak ja ? co ? a wystarczy tak niewiele, zyskasz moj± przychylno¶æ i bêdziesz mia³ z³y uczynek bo uwolni³e¶ "przestêpce" a ty jeste¶ raczej z³y i lubisz z³e uczynki, bêdziesz móg³ ze mn± podró¿owaæ a tak btw. jakie masz poki ? a je¶li nie chcesz mnie uwolniæ to chocia¿ przynie¶ mi mojego tailowa i pokedex, zrób chocia¿ tyle dla mnie, bardzo proszê
Wiek: 29 Do³±czy³: 03 Lis 2008 Posty: 549 Sk±d: White Lake
Kontakt:
Wys³any: 4 Maj 10, 19:25
Rozpocz±³e¶ dialog, po którym postaæ w kapturze zaczê³a ksz±taæ siê po celach. Gdzieniegdzie s³ychaæ by³o szum, tak jakby jakie¶ duchy wo³a³y. Dziwne uczucie, spotkaæ siê ze ¶mierci± oko w oko...
Dalej... us³ysza³a Ciê. Pos³ucha³a, co mówi³e¶. Wszystko jasne, ona przysz³a na obchód. Dziwaczne, czemu akurat dzi¶?
No i siê sta³o... Przysz³a pod wasz± klatkê. Zamachnê³a siê z kos±, po czym wykona³a jeden ruch. A ruch ten by³ skierowany na...
Nie, nie na stra¿nika. Nie na Tailowa, na szczê¶cie nie na Ciebie. Ten ruch by³ ruchem na Heracrossa (o_O). Ciachnê³a go kos±, nie ma ran. Ale on chyba nie ¿yje... A mo¿e ¿yje? Nie wiadomo... Zbyt zmêczony by³e¶. A mo¿e to sen?
Pobudka ist bolesna, really. Ciê¿ka noc... Jakie¶ kostuchy Ci siê ¶ni³y. Spinarak wsta³, Charmander te¿. Heracross dalej ¶pi.
No ch³opaki, musimy obczaiæ plan ucieczki - mówiê po cichu do pokemonów i rozgl±dam siê w ko³o czy nie ma ¿adnych policjantów/tek dooko³a, je¶li czysto to mówiê dalej - Stingy ty zwi±¿esz wszystkich policjantów i w razie gdyby siê rzucali przywalisz im twinedlee, a potem poszukasz klucza i jak go znajdziesz to mi go dasz. Potem obudzimy heracrossa, we¼miemy i zeskanuje tailowa i czym prêdzej wiejemy daleko st±d, oby nikt nas nie przy³apa³.Pamiêtajcie to wszystko musi nam siê udaæ... a zapomnia³bym Blaze ty bêdzie ochron± spinaraka, to znaczy bêdziesz atakowa³ emberem innych policjantów gdy spinarak bêdzie zajêty wi±zaniem, szukaniem lub czymkolwiek.Zrozumiano ? Mam nadziejê ¿e tak, pamiêtajcie to musi nam siê udaæ inaczej zgnijemy w tym przeklêtym wiêzieniu i nigdy, nie no raczej wyjdziemy, ale w±tpie ¿e bêdzie to krótki pobyt...
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.