No tak, mieli¶cie szczê¶cie. Nieczêsto fruwa tutaj kurczak na ro¿nie, ju¿ nabity na ko³ek. A ju¿ na pewno nie wpada na tyle czêsto, ¿eby tak go zmarnowaæ! Dlatego wiêc rzuci³e¶ przedmiotem popularnie zwanym Pokeballem. Tailow nie mia³ si³. Jedno migniêcie, dwa i... trzy? Niezupe³nie. Nie dal siê tak ³atwo. Najpierw wylecia³. To, co zobaczy³e¶ przesz³o Twoje naj¶mielsze oczekiwania. Ptak le¿a³ na ziemi. Ale co dziw, on............. chrapa³?
Nie bêdzie nikt tu Ciebie zniewa¿a³! Heracross wykona³ szybki atak rogiem, Tailow siê obudzi³. Ale rzecz jasna by³ na tyle leniwy, ¿e od razu zasn±³ od nowa. Ponownie rzuci³e¶ pi³k±. Tym razem "siad³o". Poszli¶cie do Centrum Pokemon. Po kilku minutach Siostra Joy rzek³a:
- Mniej niebezpieczne by³oby uderzenie pioruna... Ale wyjdzie z tego. W³a¶ciwie, to nawet dzi¶. - Powiedzia³a. Ju¿ mia³e¶ zapytaæ, gdy: - Wieczorem. - Uprzedzi³a pielêgniarka. Chyba czeka was tutaj jednodniowy nocleg...
Przypominam, 5 linijek! | 3
Ostatnio zmieniony przez Legends 6 Maj 10, 21:47, w ca³o¶ci zmieniany 2 razy
Jasne ¿e 5
-------------
Wchodzê do pokoju po czym biorê prysznic... gdy wyjdê umyty, czysty, ¶wie¿y i tak jakbym by³ po te¶cie z monet±, siadam na ³ó¿ku i suszê w³osy rêcznikiem.
- No moje poczki, mamy nowego towarzysza ju¿ dzi¶ zobaczymy go ca³ego i zdrowego a tymczasem wypocznijcie, jeste¶cie zmêczone. Mówiê do nich po czym staje i przy oknie i rozgl±dam siê nad panoram± miasta, potem sprawdzam godzinê i idê spytaæ siê siostry Joy jak tam tailow.
----------
ee a jakie daæ staty poków bo pamiêtam jakie lvl mia³y ;p czy mo¿e jako¶ inaczej
Wiek: 29 Do³±czy³: 03 Lis 2008 Posty: 549 Sk±d: White Lake
Kontakt:
Wys³any: 28 Kwiecieñ 10, 12:01
Przelicz sobie z poprzedniej gry. Staty s±, expy podpisane. Co za problem? :o
Wróci³e¶ do swojego pokoju (ca³y obola³y, du¿o siê nachodzi³e¶ dzisiaj ju¿). W pierwszej kolejno¶ci zapyta³e¶ siostrê Joy o stan Tailowa. Trochê siê uspokoi³, jest po operacji skrzyd³a. Czyli po naszemu - ujdzie w t³umie. Nastêpn± spraw± jest odpoczynek. Koniecznie trzeba zaliczyæ komara. Ale to za chwilê. Usiad³e¶ na ³ó¿ku razem ze swoj± ulubion± lektur± - Gleby Polski. By³y w niej kolorowe ilustracje upadków naszych wspania³ych reprezentantów w Planicy na Velikance (no wiesz: Kruczek, Mateja itp.).
Dobra, nudna ksi±¿ka. Rzuci³e¶ j± w k±t, widzia³e¶ te fotosy kilkadziesi±t razy. Postanowi³e¶ nieco siê zdrzemn±æ w ramach odpoczynku.
*chrapu* *chrapu* *chrapu*
Zieeef... Obudzi³e¶ siê ¶wie¿y i wypoczêty, niczym Tatrzañski Orze³ po udanym nocnym polowaniu. Spojrza³e¶ na zegar w dowolnym przyrz±dzie, który mia³e¶ przy sobie. Zegarek przedstawia³ godzinê 12.35. Zegar w komórce ukazywa³ nieco inn± porê: 13.03. I b±d¼ tu m±dry...
Tymczasem Charmander zacz±³ grzebaæ po k±tach szaf. Nie minê³y dwie chwile (1 chwila = 3 momenty), gdy wyci±gn±³ pude³ko. By³o ono ma³e, mia³o rozmiar po³owy g³o¶nika do komputera. Co¶ w nim szele¶ci³o, ale nie wygl±da³o na to, ¿eby to by³o co¶ gro¼nego. Otwieraæ, czy nie? (zabawa w Hamleta)
mam pro¶bê czy móg³bym mieæ gre nielevelow± ;3 ?
-----
Charmadner, dobrze siê spisa³e¶, dziêki za znalezienie tego. Mówiê do ogniste jaszczurki po czym spokojnym i ³agodnym ruchem powoli otwieram pude³ko. Jego zawarto¶æ natychmiast skanuje moim pro uber czerwonym pokedexem. Nastêpnie je¶li to nie jest ¿aden pokemon schodzê na dó³ i pytam sie siostry Joy co to jest, a potem o stan tailowa. Gdyby by³ zdrów to go skanuje i g³aszczê po g³owie to samo robie z charmanderem, w koñcu sobie zas³u¿y³. Potem wychodzê z pokecentrum o ruszam do najbli¿szego pokmartu zrobiæ jakie¶ zakupy ale wcze¶niej patrzê co mam w plecaku i czego brakuje ¿ebym nie przep³aci³.
Wiek: 29 Do³±czy³: 03 Lis 2008 Posty: 549 Sk±d: White Lake
Kontakt:
Wys³any: 28 Kwiecieñ 10, 12:35
Przecinki i wielkie litery ._. Upomnienie #1. Nielevelowa... nich bêdzie.
Charmander kulturalnie poda³ Ci paczkê, po czym od razu zacz±³ siê na ni± gapiæ. pe³en emocji, otworzy³e¶ j±...
W ¶rodku by³y dwa przedmioty. Pierwszym by³o... co¶ na rodzaj Pokeballa. Ale najwidoczniej by³o to co¶ bardzo starego, nieznanego pochodzenia. Szare, wiêksze ni¿ Pokeball. Mia³o jaki¶ guziczek (lepiej nie próbowaæ otwieraæ). Pokedex nic nie wykry³. A mo¿e inaczej: nie wykry³, bo od dziwnych trzasków siê zepsu³ (nie pytaj jak to mo¿liwe). Drug± rzecz± by³a zamazana kartka. Nic na niej nie da siê odczytaæ.
Poszli¶cie na dó³ do siostry Joy. Niestety i ona nic nie wiedzia³a na temat ów przedmiotu. Bardzo dziwne...
Taillow czuje siê ju¿ znacznie lepiej. Ale mimo wszystko mo¿na go bêdzie odebraæ za oko³o piêæ godzin. Lekarka nie wpu¶ci³a Ciê na salê operacyjn±, szkoda. Zacz±³e¶ g³askaæ Blazy'ego, by³o mu ca³kiem mi³o.
Krótka orientacja: posiadasz trzy Pokeballe, tajemniczy przedmiot, dwa Potiony, oraz 1200$.
No kasa jest potionki s± pokedex te¿, ale zaraz ten pokedex siê co¶ zepsu³, tak mi mój MG pisa³. Wiêc trzeba go jako¶ naprawiæ - mówiê sam do siebie po czym z ciekawo¶ci naciskam na ten guzik co jest na tej szarej kuli podobnej do balla i czekam co siê stanie, je¶li nic to próbuje odczytaæ co¶ z tej kartki, na pocz±tek trzymam j± na p³omieniem z ogona mojego charmandera, ale trzymam tak aby siê nie spali³a. Gdyby to nie pomog³o to niech Stingy naleje czy tam spu¶ci na kamieñ trochê swojej trucizny a ja lekko pocieram kartkê tym w³a¶nie kamieniem gdyby to nie pomog³o to chowam kartkê z powrotem do plecaka i ruszam na przechadzkê wokó³ miasta.
Wiek: 29 Do³±czy³: 03 Lis 2008 Posty: 549 Sk±d: White Lake
Kontakt:
Wys³any: 28 Kwiecieñ 10, 18:22
Dwa posty i wszystko jasne.
Podziêkowa³e¶ Siostrze Joy, po czym wyruszy³e¶ do swego przytulnego pokoiku. Chyba w³±czyli centralny, bo strasznie tu gor±co... A mo¿e to Charmander dodawa³ gor±ca? Nie wiadomo, wa¿ne ¿e duchota nieziemska.
No dobra, jako¶ wzi±³e¶ do rêki kartkê. Próba pierwsza (ogniówka), zakoñczona niepowodzeniem. Próba z kwasem zakoñczona niepowodzeniem. Mo¿na powiedzieæ, ¿e kartka zosta³a doszczêdnie zniszczona :C.
Teraz otwieracie "balla". Nacisn±³e¶ na guziczek, jednak nic siê nie sta³o. Twój Spinarak postanowi³ wiêc dzia³aæ samemu. U¿y³ nici na guziczku, próbuj±c go odkrêciæ. Na nic te trudy - guziczek siê rozwali³, a z balla wydoby³ siê... tak jakby gaz ³zawi±cy.
*chrapu* *chrapu*
Efekt gazu powoli mija, ale nadal jeste¶ ¶pi±cy + bol± Ciê oczy xF. Z do³u s³ychaæ jakie¶... nieludzkie odg³osy?
Cholera jasna po co otwiera³em ten osrany pokeball teraz oczka mnie bol± , ale nie ma co p³akaæ nad rozlanym mlekiem bo siê wyla³o . Chyba trzeba sprawdziæ te nieludzkie odg³osy na dole ale trzeba byæ rozs±dnym tak jak wcze¶niej i zej¶æ tam po cichu. Tutaj przydasz mi siê ty spinarak, wskakuje na ramiê - mówiê po czym odwo³ujê Blaze'ego i Crossy do balli i powoli schodzê na dó³ - swoj± drog± ciekawe co to mo¿e byæ, a je¶li to dwójka ludzi robi±cych brzydkie rzeczy ? o matko trzeba bêdzie zakryæ oczy ale nie to pewnie jaki¶ pokemon albo robot, zreszt± przekonajmy siê sami
Wiek: 29 Do³±czy³: 03 Lis 2008 Posty: 549 Sk±d: White Lake
Kontakt:
Wys³any: 29 Kwiecieñ 10, 08:33
Ciekawe co to... Aby sprawdziæ jest tylko jeden sposób. - Tak mniej-wiêcej sobie pomy¶la³e¶. Ale jak wiadomo, nie rzucasz s³ów na wiatr. Dlatego z pe³nym tuningiem jako cz³owiek robot (Spinarak jako armata, Crossy jako bariera, oraz Charmander jako miotacz p³omieni), ruszyli¶cie na podbój parteru. To, co tam zobaczyli¶cie przesz³o wasze oczekiwania. Kto¶ (a w³a¶ciwie dwóch ktosiów), trzymali Siostrê Joy z no¿em na gardle.
- Gdzie ten cholerny gwie¼dzik?! Mia³ tu kurna byæ, jak mi go zapieprzyli¶cie to marnie z Tob±... - Rykn±³ pierwszy goryl (chod¼ inteligencj± przypomina³ szympansa).
- Ta jest! Oddawaæ mi tu moj± pi³e, bo kurna gorzko po¿a³ujecie! Który znalaz³? WYJ¦Æ MI TU! - Rykn±³ drugi. Ciekawe, o co mu siê zasadniczo rozchodzi...
Muszê uratowaæ siostrê Joy z r±k tych porywaczy czy tam rabusiów, tylko jak ? Wiem zrobimy to co lubimy najbardziej, czyli nawalanie - mówiê w my¶lach po czym szeptem odzywam siê do poków - robimy tak, ty Crossy wlecisz tam i temu co trzyma nó¿ i siostrê Joy przywalisz horn attackiem w g³owê to powinno go znokautowaæ, w tym momencie gdy Heracross wleci do pomieszczenia ty Stingy zwi±¿esz temu drugiemu nogi tak mocno jak najbardziej potrafisz i poci±gniesz za niæ tak aby siê wywróci³. Potem ty Blaze, w³a¶ciwie to ty bêdziesz moj± obstaw±, tak na wszelki wypadek. Gotowi na 3/4 jedziemy, no to trzy-czte-ry. Po tych s³owach obserwuje przebieg akcji i w razie niebezpieczeñstwa interweniuje (czytaj. bije po g³owie, brzuchu itd. napastników) a gdy wszystko bêdzie pozamiatane podchodzê do siostry Joy i pytam siê czy wszystko w porz±dku i czy nic jej nie jest.
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.