Wiek: 30 Doczy: 10 Maj 2009 Posty: 4027 Skd: Wratislavia
Kontakt:
Wysany: 16 Kwiecie 10, 16:01
Pluton, a ogl±da³e¶ wersjê rozszerzon± filmu? Jak nie, to w zwyk³ej zauwa¿, ¿e Gandalf potem nie ma ró¿d¿ki. Fail.
A co Dol Guldur, tego nie wiem... Wybaczcie.
A po co kolczuga z mithrilu mêdrcowi? Tu te¿ nie widzê zwi±zku...
Rozdzia³ II
S³oñce zaczê³o powoli zachodziæ. Jednak Malwena, po ca³ym dniu marszu nie by³a zmêczona. Mia³a zamiar i¶æ dalej. Trochê j± to dziwi³o, poniewa¿ bezdro¿a powinny j± wyczerpaæ. W koñcu dotar³a do góry. Teraz tylko ona oddziela³a j± od Eregionu. Pozostawa³o pytanie: I¶æ przez ni±, nad ni± czy j± omin±æ? Dziewczyna, po chwili namys³u, wybra³a pierwszy wariant. Wiedzia³a, ¿e mo¿e to siê skoñczyæ ¶mierci±.
-Czeka mnie pierwsza przygoda w mojej wyprawie.- pomy¶la³a.
Dotar³a do wej¶cia. By³a to w zasadzie dziura, o wysoko¶ci 1,3 metra. Kucaj±c, aby wej¶æ, spojrza³a na s³oñce. Z dusz± na ramieniu i ciê¿kim tchem wesz³a do ¶rodka. Lecz podejmuj±c decyzjê nie pomy¶la³a o jednym, a mianowicie ¼ródle ¶wiat³a. Jedyn± rzecz±, która mog³a jej to zapewniæ, to Valsarn, lecz jego po¶wiata by³a bardzo s³aba.
-Teraz zdajê siê na wolê Eru i moje szczê¶cie.- wyszepta³a.
Sz³a po ciemku, a¿ dotar³a do ogromnej sali wykutej z kamieniu. By³a tak widowiskowa, ¿e a¿ musia³a oprzeæ siê o jeden z filarów. Zza jednego z nich wydrepta³ ma³y ludek. Malwena podbieg³a szybko do niego.
-Witaj, niech Eru ciê b³ogos³awi. Czy mo¿esz mi jako¶ pomóc?- zapyta³a.
Nie odpowiedzia³, lecz przyspieszy³ kroku.
-Hej, zaczekaj! Nie chcê ciê zraniæ!- krzyknê³a.
Cz³owieczek siê odwróci³. To by³ krasnolud! Malwena jeszcze nigdy go nie widzia³a.
-Czego potrzebujesz, dziewczyno?- zapyta³ do¶æ brutalnie.
-S³ucham?- ryknê³a.
-Nie to nie!- powiedzia³ i zacz±³ dreptaæ dalej.
-Prawdziwy krasnolud...- pomy¶la³a.
-Nauco! Á laita!- krzyknê³a.
-Sk±d znasz moje imiê?- zapyta³.
Zdziwi³a siê lekko, ale kontynuowa³a w±tek.
-Potrzebujê jakiego¶ ¶wiat³a, albo kogo¶, kto mnie st±d wyprowadzi.- powiedzia³a.
-Mam mapê i pochodniê. Mogê ci je podarowaæ, ale musisz mnie zostawiæ.- zaproponowa³.
-Dobrze, wezmê.
Malwena odebra³a „towar” i ruszy³ dalej. Jednak drogê zagrodzi³y jej gobliny. Mia³a tylko jedno wyj¶cie. Walka. Ale co mia³a zrobiæ z pochodni±? Gdyby j± rzuci³a, zgas³aby! Szybko schowa³a mapê za p³aszcz i wyjê³a miecz. Szybkie gobliny natar³y. Musia³a siê broniæ, jednak szybko przesz³a do ofensywy. Po kilku minutach walka by³a skoñczona. P³aszcz by³ lekko naddarty na rêkawach, ale dziewczyna siê tym nie przejmowa³a.
-Ciekawe, jak zadzia³a Valsarn ognia w p³omieniu...- pomy¶la³a i po³o¿y³a kryszta³ na sztylecie.
Po tym w³o¿y³a ostrze do p³omienia pochodni. O¶wietlacz zacz±³ mocniej dzia³aæ.
-O cholera...- wyszepta³a.
Podbieg³ do niej Nauco.
-Co, co ty zrobi³a¶?- zapyta³, j±kaj±c siê.
-W³o¿y³am tutaj Valsarna ognia.- odpowiedzia³a.
-Zbierasz Valsarny? Mam jednego. Ziemi.
Wrêczy³ jej kryszta³.
-Hanta...- podziêkowa³a cicho.
-Pamiêtaj o legendzie. I powodzenia!- krzykn±³ i siê odwróci³.
-Czyli jednak potrafi± byæ mili...- pomy¶la³a z u¶miechem i odwróci³a siê.
S³owniczek:
Nauco- krasnolud
Á laita- Pomó¿!
Hanta- dziêkujê
Sygnatura użytkownika
Korepetycje! Chemia, matematyka, jêzyki obce (ANG, DEU). Pomogê w zadaniu, podszkolê. Tylko ¿ebym by³.
Podziêkowania Legends- za grê i za wszystkie pogaduszki na GG o Barcy, Yellowcardzie i innych g³upotach; znalaz³em brata, Blue- za grê i za wszelkie zwierzenia; jeste¶ moj± studni±!, Inaka- za twój charakterek, którego wci±¿ nie rozumiem, a bardzo lubiê, MG- za pomoce w MSach i Trade'y, Kojot- za u¶wiadomienie mnie o pewnych rzeczach i chêci convertu, Byakurai- za skajpowanie i Karaoke, i d³uga¶ne gry, Afil- za avatary i grê i za randomowe rozmowy na Skajpie, Poxer, Kowalt, Szymbar, Maron- za grê u mnie by³o/jest bardzo mi³o, i wszelkim innym, którym siê to nale¿y, a ich tutaj nie wymieni³em.
Pluton, a ogl±da³e¶ wersjê rozszerzon± filmu? Jak nie, to w zwyk³ej zauwa¿, ¿e Gandalf potem nie ma ró¿d¿ki. Fail.
Mówiê o ksi±¿ce, a z ksi±¿ki nie pamiêtam takiego szczegó³u. W filmie rzeczywi¶cie wystêpuje.
Cytat:
A po co kolczuga z mithrilu mêdrcowi? Tu te¿ nie widzê zwi±zku...
...
Btw. Widzê ¿e nie umiesz odbieraæ krytyki.
Za czêsto wspominasz o Ilúvatarze, w ksi±¿kach by³ on rzadko wspominany (w W³adcy Pier¶cieni i Hobbicie, ani razu).
Cytat:
Jednak drogê zagrodzi³y jej gobliny. Mia³a tylko jedno wyj¶cie. Walka. Ale co mia³a zrobiæ z pochodni±? Gdyby j± rzuci³a, zgas³aby! Szybko schowa³a mapê za p³aszcz i wyjê³a miecz. Szybkie gobliny natar³y. Musia³a siê broniæ, jednak szybko przesz³a do ofensywy. Po kilku minutach walka by³a skoñczona. P³aszcz by³ lekko naddarty na rêkawach, ale dziewczyna siê tym nie przejmowa³a.
Napad³a j± horda goblinów i poradzi³a sobie z nimi bez problemu(tylko szata siê rozdar³a)? Co¶ nie wierze...
Cytat:
-O cholera...- wyszepta³a.
Bo ludzie/elfy (które wyemigrowa³y...) z Sródziemia u¿ywaj± zwrotu cholera...
Cytat:
-W³o¿y³am tutaj Valsarna ognia.- odpowiedzia³a.
-Zbierasz Valsarny? Mam jednego. Ziemi.
Wrêczy³ jej kryszta³.
Jasne, bo krasnolud odda³by elfowi czy tam cz³owiekowi zachodu tego Valasarna za darmo je¶li jest taki potê¿ny.
Nudne, bardzo nudne i krótkie. Mog³e¶ siê bardziej postaraæ. G³ównie to s± krótkie dialogi. Zero fabu³y. 3.5/10
Wiek: 30 Doczy: 10 Maj 2009 Posty: 4027 Skd: Wratislavia
Kontakt:
Wysany: 17 Kwiecie 10, 16:02
Przykro mi, ale musicie siê przyzwyczaiæ do szybkiej akcji.
No... Mo¿e fakt, trochê nie odbieram krytyki, ale Ilúvatar czêsto wystêpowa³ w Silmarillionie i Dzieciach Húrina... A zwrot cholera by³ bardzo lu¼ny...
Elrond napisa/a:
Krasnoludy? Nie dbaj± o nikogo... Tylko o swoje bogactwa...
Skoro krasnoludowi nie chce siê wyj¶æ z kopalni, to po co mu takie co¶...
A g³ówna bohaterka jest herosem... Poza tym, kto powiedzia³, ¿e horda? Mo¿e jaka¶ garstka...
Sygnatura użytkownika
Korepetycje! Chemia, matematyka, jêzyki obce (ANG, DEU). Pomogê w zadaniu, podszkolê. Tylko ¿ebym by³.
Podziêkowania Legends- za grê i za wszystkie pogaduszki na GG o Barcy, Yellowcardzie i innych g³upotach; znalaz³em brata, Blue- za grê i za wszelkie zwierzenia; jeste¶ moj± studni±!, Inaka- za twój charakterek, którego wci±¿ nie rozumiem, a bardzo lubiê, MG- za pomoce w MSach i Trade'y, Kojot- za u¶wiadomienie mnie o pewnych rzeczach i chêci convertu, Byakurai- za skajpowanie i Karaoke, i d³uga¶ne gry, Afil- za avatary i grê i za randomowe rozmowy na Skajpie, Poxer, Kowalt, Szymbar, Maron- za grê u mnie by³o/jest bardzo mi³o, i wszelkim innym, którym siê to nale¿y, a ich tutaj nie wymieni³em.
Poza tym, kto powiedzia³, ¿e horda? Mo¿e jaka¶ garstka...
Horda=Batalion=powy¿ej 9 goblinów/ludzi/orków itd. Tak czy siak nie wierze ¿e nie bohaterka nie zosta³a zraniona.
Cytat:
Ilúvatar czêsto wystêpowa³ w Silmarillionie i Dzieciach Húrina... A zwrot cholera by³ bardzo lu¼ny...
Tyle ¿e akcja Silmarillionu rozgrywa siê je¶li siê nie mylê pierwszej erze, a te wydarzenia odbywaj± siê w 5 erze. Dzieci Hurina to z kolei inne miejsce.
Co do cholery to raczej w ¦ródziemiu nie ma takiego s³owa.
Cytat:
Przykro mi, ale musicie siê przyzwyczaiæ do szybkiej akcji.
Tyle ¿e przez t± "szybk± akcjê" powie¶æ staje siê nudna. Lubie szybk± akcjê, lecz co za du¿o to niezdrowo.
Nie mam nic przeciwko szybkiej akcji, ale bez przesady.
Cytat:
Elrond napisa³/a:
Krasnoludy? Nie dbaj± o nikogo... Tylko o swoje bogactwa...
Skoro krasnoludowi nie chce siê wyj¶æ z kopalni, to po co mu takie co¶...
Akurat w przytoczonym przez ciebie cytacie nie ma niczego o tym ¿e krasnoludy nie wychodz± na powierzchnie. Poza tym ten Valasar to raczej jest cenny skarb, wiêc krasnolud nie odda go bezinteresownie, to nie le¿y w jego naturze.
Do tego je¶li twoja bohaterka jest elfem (nie wiem nigdzie o tym napisane nie by³o), na pewno nie zosta³y by oddane mu skarby od tak sobie.
Cytat:
A g³ówna bohaterka jest herosem...
Podaj mi definicje s³owa heros. Dla mnie to osoba, która co prawda ma wielkie umiejêtno¶ci pos³ugiwania siê mieczem/³ukiem/toporem/w³óczni±/kusz± (w przypadku mitologii ¦ródziemia), ale to tak¿e osoba która od ciosu mieczem ginie. Gobliny s± dosyæ g³upie, ale sprawne i wierze ¿e nawet 6 goblinow jakby siê rzuci³a na "herosa" on by zdech³.
Cytat:
No... Mo¿e fakt, trochê nie odbieram krytyki,
Musisz siê nauczyæ odbieraæ krytykê
Btw. Teraz skojarzy³em pewne fakty, pisa³e¶ ¿e kolczuga mithrilowa zosta³a wrêczona g³ównej bohaterce przez mêdrca. Mówi±c mêdrca chodzi³a ci o co¶ a'la Gandalf (majar) czy zwyk³a osobê nie znaj±c± siê na magii za to o bardzo du¿ej wiedzy.
Wiek: 30 Doczy: 10 Maj 2009 Posty: 4027 Skd: Wratislavia
Kontakt:
Wysany: 20 Kwiecie 10, 18:03
Dobra, z goblinami trochê przesadzi³em...
Ilúvatar to jakby nasz Bóg (je¶li wierzysz). Raczej ka¿dy Elf w niego wierzy i do niego kieruje swoje modlitwy.
Jak przeczytasz dok³adnie 1 rozdzia³, to zobaczysz, ¿e jest tekst o tym, ¿e Malwena jest Elfem.
Anyway, mam nadziejê, ¿e ten rozdzia³ nie bêdzie zbyt szybki...
Rozdzia³ III
Malwenê o¶lepi³o mocne ¶wiat³o. Przed ni± rozci±ga³y siê rozleg³e stepy Eregionu. Przed chwil± u¶wiadomi³a sobie, ¿e spêdzi³a w podziemiach ca³± noc. S³oñce dopiero wschodzi³o. Ziewnê³a, ale zdecydowa³a, ¿e pójdzie dalej. Po kilku kilometrach wêdrówki po³o¿y³a siê pod drzewem i zasnê³a.
Kiedy siê obudzi³a, zobaczy³a, ze znikn±³ miecz, znikn±³ sztylet, a co najwa¿niejsze, sakiewka z Valsarnami.
-A niech to! Mog³am wybraæ lepsze miejsce!- krzyknê³a.
Jednak szczê¶cie siê do niej u¶miecha³o. Od razu us³ysza³a g³osy i szmery metalu. Pobieg³a w tamt± stronê. Po chwili ujrza³a ludzi, którzy ogl±dali jej przedmioty.
-Hej! Pilur!- krzyknê³a.
-Oddawaæ moje rzeczy! Albo to skoñczy siê dla was ¼le!- dokoñczy³a.
Jednak rabusie siê tylko za¶miali i zaczêli uciekaæ.
-Ciekawe, co taka babka mo¿e nam zrobiæ? Przecie¿ jest bezbronna!- ¶miali siê.
To jeszcze bardziej dra¿ni³o Malwenê. Us³ysza³a jaki¶ szept i rabusie potknêli siê o korzenie. Dopad³a ich, a potem uderzy³a. Nastêpnie zabra³a swoje rzeczy.
-To mo¿e wam zrobiæ...- powiedzia³a i odwróci³a siê na piêcie.
Wysz³a z gaiku. S³oñce by³o ju¿ w zenicie. Spojrza³a na po³udnie, swój docelowy kierunek. W oddali zobaczy³a rzekê, która op³ywa³a Moriê i wpada³a do Lórien. To by³ jej cel. Przez chwilê pokusi³a siê, aby wynaj±æ jak±¶ ³ódkê i pop³yn±æ do Le¶nej Krainy Elfów, ale co innego by³o jej celem. Poprawi³a pasek i ruszy³a przed siebie.
Podczas swojej wêdrówki mia³a okazjê podziwiaæ piêkno Gór Mglistych. Na szczycie zobaczy³a jak±¶ postaæ, ale przez o¶lepiaj±ce s³oñce nie mog³a rozpoznaæ twarzy. Zawo³a³a do niej, ale postaæ jej nie odpowiedzia³a. Splun±³ tylko, kopn±³ co¶, odwróci³ siê i zszed³ z czubka. Malwena westchnê³a i ruszy³a dalej. Liczy³a na jak±¶ pomoc od niego, ale jej nie dosta³a. Przemierzy³a kilka kolejnych kilometrów, a¿ dosz³a do rzeki. Sta³ tam znak, który g³osi³:
„Têdy szed³ Frodo Baggins, ten co zniszczy³ Pier¶cieñ i jego kompani. Uczcij to miejsce.”
Malwena zrobi³a tak, jak jej narzucili. Pomodli³a siê do Ilúvatara i ruszy³a dalej.
-Wena!- us³ysza³a jaki¶ krzyk, gdy przekracza³a drogê, niewiele oddalon± od rzeki.
Odwróci³a siê, bo wiedzia³a, ¿e to by³o do niej.
-S³uchaj, musisz mi pomóc. Nie wiem, gdzie i¶æ dalej. Muszê spotkaæ siê z przywódc± plemienia Ludzi z Dunlandu. Wiesz gdzie to jest?- zapyta³.
Malwena spojrza³a na kartkê, która trzyma³. By³a to wyblak³a mapa. Przymru¿y³a wiêc oczy i dok³adnie przyjrza³a siê grafice.
-Z tego co mnie nauczono i czego mogê tutaj dostrzec, to Dunland powinien byæ gdzie¶... tutaj.- powiedzia³a i wskaza³a palcem na prawie sam ¶rodek mapy.
-Ale sk³ada siê, ¿e ja te¿ tam zmierzam, wiêc mo¿e pójdziemy razem?- zaproponowa³a.
-Chêtnie. Nazywam siê Khelekhim.- przedstawi³ siê.
-Malwena. Mi³o mi poznaæ.- i u¶cisnê³a jego d³oñ.
Nastêpnie wskaza³a rêk± kierunek, w którym maj± zamiar i¶æ.
Korepetycje! Chemia, matematyka, jêzyki obce (ANG, DEU). Pomogê w zadaniu, podszkolê. Tylko ¿ebym by³.
Podziêkowania Legends- za grê i za wszystkie pogaduszki na GG o Barcy, Yellowcardzie i innych g³upotach; znalaz³em brata, Blue- za grê i za wszelkie zwierzenia; jeste¶ moj± studni±!, Inaka- za twój charakterek, którego wci±¿ nie rozumiem, a bardzo lubiê, MG- za pomoce w MSach i Trade'y, Kojot- za u¶wiadomienie mnie o pewnych rzeczach i chêci convertu, Byakurai- za skajpowanie i Karaoke, i d³uga¶ne gry, Afil- za avatary i grê i za randomowe rozmowy na Skajpie, Poxer, Kowalt, Szymbar, Maron- za grê u mnie by³o/jest bardzo mi³o, i wszelkim innym, którym siê to nale¿y, a ich tutaj nie wymieni³em.
To jeszcze bardziej dra¿ni³o Malwenê. Us³ysza³a jaki¶ szept i rabusie potknêli siê o korzenie. Dopad³a ich, a potem uderzy³a. Nastêpnie zabra³a swoje rzeczy.
-To mo¿e wam zrobiæ...- powiedzia³a i odwróci³a siê na piêcie.
No bez przesady elf za³atwi³ bez problemu piê¶ciami z³odziei. Elfy nie s± najbardziej umiê¶nione (wyj±tek kowale itp). Przecie¿ oni bez problemu mogli j± zasztyletowaæ, bo co¶ nie wierze ¿e nie mieli przy sobie ¿adnego uzbrojenia.
Cytat:
W oddali zobaczy³a rzekê, która op³ywa³a Moriê i wpada³a do Lórien.
Rzeka obok Karadhras, co¶ w to nie wierze.
Cytat:
Têdy szed³ Frodo Baggins, ten co zniszczy³ Pier¶cieñ i jego kompani. Uczcij to miejsce.”
Dziwnie to brzmi, niby wszytko git, ale co¶ mi nie pasuje .
Mo¿na by siê przyczepiæ jeszcze do Dunlandu, gdy¿ to jest w pewnym sensnie barbarzyñskie plemiê które toczy d³ugoletnie wojny z Rohanem i s±dzê ¿e po 3 erze wyginêli lub uciekli do gór.
Ogólnie jest lepiej, ale mo¿e byæ du¿o lepiej. 4.4/10
Wiek: 30 Doczy: 10 Maj 2009 Posty: 4027 Skd: Wratislavia
Kontakt:
Wysany: 1 Maj 10, 11:45
Taki jeste¶ cwaniak? To wymy¶l swój FF o ¦ródziemiu. I go tutaj zamie¶æ. Ja przynajmniej mia³em odwagê, aby to zrobiæ.
Je¶li kto¶ chce siê dowiedzieæ, co sta³o sie dalej, proszê wysy³ajcie mi na PW swój mail.
Sygnatura użytkownika
Korepetycje! Chemia, matematyka, jêzyki obce (ANG, DEU). Pomogê w zadaniu, podszkolê. Tylko ¿ebym by³.
Podziêkowania Legends- za grê i za wszystkie pogaduszki na GG o Barcy, Yellowcardzie i innych g³upotach; znalaz³em brata, Blue- za grê i za wszelkie zwierzenia; jeste¶ moj± studni±!, Inaka- za twój charakterek, którego wci±¿ nie rozumiem, a bardzo lubiê, MG- za pomoce w MSach i Trade'y, Kojot- za u¶wiadomienie mnie o pewnych rzeczach i chêci convertu, Byakurai- za skajpowanie i Karaoke, i d³uga¶ne gry, Afil- za avatary i grê i za randomowe rozmowy na Skajpie, Poxer, Kowalt, Szymbar, Maron- za grê u mnie by³o/jest bardzo mi³o, i wszelkim innym, którym siê to nale¿y, a ich tutaj nie wymieni³em.
Taki jeste¶ cwaniak? To wymy¶l swój FF o ¦ródziemiu. I go tutaj zamie¶æ. Ja przynajmniej mia³em odwagê, aby to zrobiæ.
Ehh... jak mówi³em naucz siê przyjmowaæ krytykê. Zamieszczasz na forum swój fanfick, przez co rozumiem ¿e pozwalasz go komentowaæ, a ja korzystam z tego przywileju. Nie mam zamiaru w najbli¿szym czasie pisaæ ¿adnego FF z braku czasu. Nie bêdê komentowa³ niczego pozytywnie (jak to robi± niektórzy na tym forum) je¶li to gniot. Lizaæ du** nie mam zamiaru nikomu, ¿eby byæ "fajny".
Cytat:
Je¶li kto¶ chce siê dowiedzieæ, co sta³o sie dalej, proszê wysy³ajcie mi na PW swój mail.
Nie moesz pisa nowych tematw Nie moesz odpowiada w tematach Nie moesz zmienia swoich postw Nie moesz usuwa swoich postw Nie moesz gosowa w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.