POKECOLLECT.net.pl - Oficjalne forum strony DomixPokemon.pl
Zarejestruj
Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: PokeMan
25 Maj 12, 05:06
Pokemon Street Fighter
Autor Wiadomość
4xI 
Bug Catcher



Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 289
Kontakt:
Wysłany: 4 Październik 09, 21:49   Pokemon Street Fighter


Strona pierwsza, akt 1
Za górami, za lasami, istniał pewien wojownik o imieniu Bruno. Był sławny z swoich sztuk walki. Pierwszy z nielicznych potrafił przeciwstawić się w walce nie tylko z mistrzami, ale i z pokeonami.
Gdy jego pokemony zawodziły, sam wkraczał na arenę, wykorzystując poznane wcześniej techniki sztuk walk w walkach z naprawdę niepokonanymi jeszcze nigdy na świecie przez żadnego człowieka pokemonami.

Tak… Ten o to trener nie tylko walczył na ringu, ale również na arenach. Był najsłynniejszym trenerem pokemonów oraz jedynym człowiekiem zdolnym walczyć z nimi.
Wiele ludzi potem zaczynało go naśladować, również pokazując po sobie spory wachlarz niewidzianych nigdy przedtem ataków. Tak powstała nowa dyscyplina walk pokemonowych - walki braterskie.
Nazwa pochodziła od tego, ze pokemon wraz z swoim trenerem stwarzali więź, zwana więzią braterską wojowników. Trener mógł nie podawać polecenia pokemonom i używać przedmiotów, ale również samemu brać udział w walkach 2v2 przeciwko pokemonowi i jego trenerowi. Walki te bywały popularne wyłącznie w niekonwencjonalnych turniejach oraz coraz częściej prywatnie, w niektórych miejscach na każdym krańcu świata pokemon. Nigdy nie zostały zarejestrowane, jako podstawowe walki, bo były traktowane jako eksperymenty - tak, jak dyscypliny na wyspach Pomarańczowych. Tym razem jednak, pewien trener przeszedł samego siebie… postanowił wprowadzić walki braterskie jako główną dyscyplinę w walkach Liderskich. Poznajmy jego historię.

Strona pierwsza, akt 2
Poznajmy Maćka, faceta muskularnego, trenującego rodzinne sztuki walki, stosujących własny styl Fighterski. Nasz bohater dostał w wieku 22 lat młodego ucznia - Machopa. Nazwał go Machłopem, chociaż, że był on dziewczyną… jednak jej temperament oraz żywiołowość charakteryzował ją jako 100% chłopa. Miała cios, ale nie miała stylu… Maciek był szczęśliwy z swojego ucznia, pragnął nauczyć ją wszystkie ciosy, jakie znał. Gdy zauważył w swoim uczniu potencjał wojownika, postanowił zostać trenerem pokemonów.
Pragnął być taki, jak Bruno… nigdy nie walczył w walkach braterskich, jednak chciał to zmienić. Dowiedział się, że jest nowa liga trenerów dyscypliny walk trenerskich. Miał szanse na sławę i popularność. Ale nie wszystko od razu…


(strona druga…)

Jesteś na arenie… właśnie trenujesz na manekinie nowe ciosy, jednak ciągłe w tym samym stopniu. Manekin wytrzymywał kaxzdy twój cios pięścią i nogą. Jednak gdy tylko dostał z półobrotu w głowę, manekin się rozpadł… twój Machłop to zobaczyła.
Uczennica podbiegła do swojego mistrza, kłaniając mu się z szacunkiem… trzymała kopertę oraz paczkę.
Nie zdziwiłeś się, paczka była podpisana przez profesora Elma. Zawartość tez była tobie znana… 5 pokeballi, czek na 1000$ oraz karta trenerska z pokedexem i Pokenavem… nowy model, z wbudowanym match callem i przenośnym, mobilnym Internetem od Ery.
Jednak koperta była ciekawsza… był tam list od Crystal, dziewczyny z sąsiedztwa…
Cytat:
Drogi pojebie… jeśli jeszcze raz zbliżysz się na mój teren, wybije ci zęby co do jednego… bez pozdrowienia - Crystal

Ach… słodka dziewczyna… prosi się o nauczkę X3
 
     
emachel 
Gapa, gubi PokeBalle
aria on the planetes



Wiek: 25
Dołączył: 27 Wrz 2009
Posty: 114
Skąd: Bydgoszcz
Kontakt:
Wysłany: 4 Październik 09, 21:56   


-Och Machłopie, widać mamy robotę! - mówię z niewymowną radością do mojego pokemona (teoretycznie lepsze byłoby "oznajmiam", ale nie wymagajmy wiele od mojej postaci...), po czym skanuje go pokedexem. Mam nadzieję, że zna jakieś zaje***te ataki, żeby zrobić lepsze wrażenie. Gdy już to zrobię, napinam muskuły i wychodzę z chaty, koniecznie zatrzaskując mocno drzwiami i biorę ze sobą moją Machłop. Kieruje się oczywiście w kierunku domu tej całej Crystal i pukam... Tfu, złe słowo. Napie**lam w jej drzwi jak mocno się da, a gdy już mi otworzy mówię:
-To co dziecinko, masz może ochotę na szybki numerek, czy od razu przechodzimy do rzeczy? - po czym bezpardonowo obijam ją w mordę, dając zaraz potem pole do treningu dla mojego poka ^^ .
 
     
4xI 
Bug Catcher



Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 289
Kontakt:
Wysłany: 4 Październik 09, 23:04   


Skan pokedexa:


#066 Machomp (female), lv.5 \
Ataki: Leer, Low Kick
Atk. Sp: Power Trick
Ataki Sygnaturowe: Low Kick (100%), Karate Chop (50%), Revenge (25%), Vital Throw (25%), Submission (10%), Wake-Up Slap (10%), Cross Chop (2%), DynamicPunch(2%)

Dużo ataków sygnaturowych... to znaczy, że jak będzie musiała improwizować, nie będziesz się musiał martwić ;3
------------

Wyszedłeś z domu... dom Crystal był całkiem niedaleko, parę kroków i już znalazłeś się pod jej płotem.
Gdy tylko zrobiłeś krok do ogródka, nagle straciłeś równowagę, ale w ostatniej chwili zrobiłeś salto (nooo... pół salto) i odskoczyłeś na bok.
Potknąłeś się o o ogon Tododile... pokemona Crystal jak się potem dowiedziałeś.
A dowiedziałeś się po tym, jak ona wyszła z domu i z rozbiegu się na ciebie rzuciła... no nieźle, atak kopniakiem całym ciałem.
Odparłeś atak... Twój Machłop też się wyszykował do walki...

Crystal była chudą dziewoja, bardzo giętką, a co za tym idzie, bardzo szybka, była poważnym przeciwnikiem nawet dla takiego siłacza jak ty, bo miała szybkie kopnięcia.

Natomiast Tododile... nigdy nie walczył. Pierwszy raz na kogoś się rzucił.
Crystal się uśmiechnęła:
- Wiedziałam, że przyjdziesz! Nie pozostaje mi nic innego, jak spełnić moją obietnicę.
Zaczęła walkę... Tododile zaczaił się na ciebie od tyłu, drapiąc cię po plecach... trochę cię to połaskotało, no ale poczułeś ciepło krwi :)

Natomiast dziewczyna wykonała trój-kopniak (potrójne uniesienie nogi w powietrze), celowała cię w głowę... a to spryciara...
udało ci się obronić trzykrotnie. Dziewczyna trochę się zawiodła:
- Mógłbyś dać mi jakieś fory! Jestem przecież dziewczyną :(

------------------
Crystal: stan - Doskonały
Ty: stan - Dobry
Tododile: 100% HP
Machłop: 100% HP
 
     
emachel 
Gapa, gubi PokeBalle
aria on the planetes



Wiek: 25
Dołączył: 27 Wrz 2009
Posty: 114
Skąd: Bydgoszcz
Kontakt:
Wysłany: 6 Październik 09, 22:01   


Pamiętaj, że to ma gra typu humor, więc nie przywiązuj lepiej zbyt wielkiej wagi do moich strategii xD
====

-Kochana, fory to ja mogę Ci dawać, ale w łóżku! - mówię do dziewczyny, po czym obracam się, chwytam Totodaila, który ponoć bierze mnie od tyłu, cokolwiek by to miało znaczyć, otwieram jego szczękę palcami i rzucam go na jego trenerkę, najlepiej tak, by przy okazji ją pogryzł. Po tym daje polecenia do mego super-pokemona: - Machłop, weź się nie gap, tylko napier***aj! Low kick w tą babę, albo w jej pokemona, albo jeszcze lepiej - w jej pokemona, żeby potem poleciał i przy***ał swojej trenerce, bądź też na odwrót, wedle uznania. A potem weź sama coś wymyśl, byleby Ci mózg nie wyparował. Masz tam w ch*j ataków, to weź se coś wybierz i jedziesz. - kończę wywód i wracam do rozpierduchy. Jeee!
 
     
4xI 
Bug Catcher



Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 289
Kontakt:
Wysłany: 10 Październik 09, 22:50   


ajjj... to szkoda, bo mam swoje zasady >D
----------------

Dziewczyna zauważyła twój błysk w oku, więc wycofała się... pobiegła z powrotem do domu (uciekła, tchórzliwa męda! >.<). Cała walka teraz 2 na jednego...

Chwyciłeś natręta zza pleców... przetrzymałeś gnoja na tyle długo, na ile pozwoliły twoje nerwy bólowe, bo cham zręcznie ugryzł cię w dłoń. Rzucenie nim się nie powiodło...

Krokodylek odskoczył... Machłop wykorzystała sytuacje i zasstosowała zwój ultra finalny i najniebezpieczniejszy cios, jak ttylko umiała!

Niski kop!
Bum... prost w krocze biednego krokodylka... twoje jaja też się ścisneły, wyobrażając, jak ogromny ból musiał spotkać krokodylka...

No cóż... Critical Hit :D

(lepiej oducz ją tego ataku xD )

Crystal: stan - Doskonały
Ty: stan - Dobry, lekko krwawisz
Tododile: 50% HP
Machłop: 100% HP

Czekaj... Crystal niby uciekła...

Aaaa... o ta.... w twoją stronę leci łóżko wielkości dwudrzwiowej szafy... jedyną rzeczą, jaka mogłeś dokonać przed zauważeniem lecącego w ciebie obiektu, to usłyszeć głos Crystal...

- Mówiłeś coś o łóżku?
Ostatnio zmieniony przez 4xI 11 Październik 09, 13:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
emachel 
Gapa, gubi PokeBalle
aria on the planetes



Wiek: 25
Dołączył: 27 Wrz 2009
Posty: 114
Skąd: Bydgoszcz
Kontakt:
Wysłany: 11 Październik 09, 07:37   


Ja piernicze, jaka ona niekumata o.0

Hm - jedyną rzeczą, jaką mi pozostaje, jest szybki krok, albo i dwa w bok. Teraz pora wcielić w życie nowy, szatański plan! Wchodzę na łóżko, biorę z niego poduchę i rzucam w stronę Crystal! Gdy dziewczyna będzie odpierać atak, Machłop ma podejść ją od tyłu i nakopać jej mocno do d*py! Oł tak! W międzyczasie ja biorę drugą poduszkę i kopię ją (w miarę z bliska), w krzywy ryj Totodile'a, następnie wkopują mu ją tak kilka razy, aż się połknie i zadławi!

Potem każe Machłopowi obezwładnić Crystal i zdejmuje z niej ciuchy! XD (z Crystal, nie Machłop rzecz jasna...)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Szablon savePokeCollect stworzony przez Raika/Perry. Statystyki
Internetowe RPG - gry MMO i MMORPG online TOP50 Gry Pokemon Valhalla AntyGaming”PokeSerwis Tylko Lati
Pokemons.tnb.pl pokemon special Pokemon Trainer
Dream League
Topsites FireChao TopsitesPPN Top 50 Forum Topsite

Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak każde inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przeglądarką możesz regulować warunki przechowywania cookies.