Wys³any: 26 Pa¼dziernik 10, 20:24 ODPAD£EM :< ZA CO BARDZO PRZEPRASZAM :<
Minê³o dobre 5 dni, od kiedy ojciec podarowa³ ci, a raczej odda³ ci twojego pokemona. Najdziwniejsze w tym wszystkim by³o to, ¿e w czasie, gdy na chwilê spojrza³e¶ na Liam'a i u¶miechn±³e¶ siê, twój ojciec.... po prostu siê rozp³yn±, znikn±³, zapad³ siê pod ziemiê. Wtedy zbytnio siê tym nie przej±³e¶ i odprowadzi³e¶ przyjaciela do domu. Jednak¿e nastêpnego dnia, bo tego tamtego dnia by³e¶ tak zakrêcony, ¿e nie mog³e¶ mówiæ o czym¶ innym, jak o ostatnim dniu szko³y, ale wracaj±c do tematu... zapyta³e¶ siê matki, czy nie widzia³a, rozmawia³a z ojcem, okaza³o siê, ¿e nawet nie przywita³ siê z ni±.
To by³o ju¿ dziwne, przecie¿ powinien siê tutaj, to znaczy w twoim domu, przynajmniej pokazaæ, ale tego nie uczyni³. Ró¿ne my¶li nawi±zuj±ce do tego zdarzenia zawraca³y ci teraz g³owê, ró¿ne wyja¶nienia, a nawet te najg³upsze, mog³y mieæ ziarno prawdy. Z reszt±, teraz to niewa¿ne..
- Tim... nie smakuje Ci ¶niadanko? - Z niebiañskim u¶miechem na twarzy, zapyta³a ciê twoja ukochana mamusia - Co¶ ciê trapi? - Ponownie siê zapyta³a, ale jej niebiañski u¶miech, który nigdy nie schodzi z jej twarzy, który poprawia³ ci humor ju¿ wiele razy, nadal pozostawa³ na tym samym miejscu i nie zapowiada siê, aby znikn±³ szybko.
- Mamo, rozumiesz... Trochê nie ogarniam tej sytuacji. Jednego dnia mój najwiêkszy kolega, pewnie równie¿ po czê¶ci przez moj± nieuwagê zostaje kalek±, nazajutrz koñczê szko³ê, dostajê pokedex i nieoczekiwanie, mój ojciec nawraca siê... W Saffron by³ tyranem. Wiecznie oczekiwa³ ode mnie najwiêcej, a ja? Ja nie chcia³em tak ¿yæ. Potem zacz±³ u¿ywaæ przemocy, a teraz co? Zgadza siê z moj± opini±? Oddaje mi tego samego pokemona, za którego kiedy¶ by³ gotowy mnie zmaltretowaæ? Co siê sta³o? - zada³em te pytania rodzicielce, jednak¿e nie spodziewa³em siê ¿e zdo³a mi na nie odpowiedzieæ - doskonale wiedzia³em i¿ ona poszukuje i potrzebuje odpowiedzi tak samo jak ja.
- Ale jest dobra strona tej ca³ej afery. Mam pokemona. Nareszcie mogê wyruszyæ w podró¿ pokemon. Odp³aciæ memu koledze, pokazaæ ojcu ¿e pokemony walcz±ce nie s± wcale boskie, mo¿na je pokonaæ. - rozpoczynam t± wypowied¼, niby do siebie, niby do matki, w miêdzyczasie wypuszczam Snorunta i w jego kierunku kierujê finisz, i chc±c go trochê podeprzeæ na duchu dodajê - Skoro da³e¶ radê wielkiemu Golbatowi, ratuj±c mi ¿ycie w Mt. Moon, czemu inne wyzwania mia³yby byæ dla Ciebie nieosi±galne? Razem udowodnimy si³ê lodu!
Po tych s³owach szybko dokoñczy³em ¶niadanie, polecia³em po plecak do pokoju, sprawdzi³em czy wszystko co potrzebne jest na miejscu. Skoñczywszy po¿±dane czynno¶ci, z plecakiem na ramieniu, wróci³em do kuchnii. Pochyliwszy siê nad swym pupilem, rzek³em:
- Snorunt! Nie chcia³by¶ mo¿e podró¿owaæ wraz ze mn± na moim ramieniu albo pieszo, u mego boku? A mo¿e po prostu chcesz siedzieæ w kuli? - gdy pad³a odpowied¼, opu¶ci³em dom, krzycz±c w progu "¯egnaj mamo!" i pod±¿y³em w kierunku domu Diany. Chcia³em j± przekonaæ by razem ze mn± wybra³a siê w t± podró¿ - w grupie, nawet tej najmniejszej, ra¼niej.
***
Mam nadziejê ¿e nie pope³ni³em ¿adnego b³êdu, jak na pocz±tek :-)
A co z atakami? Bêdê móg³ sobie wybraæ który atak za który poznaje mój pokemon i co¶ w tym stylu, tak?
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.