POKECOLLECT.net.pl - Oficjalne forum strony DomixPokemon.pl
Zarejestruj
Zaloguj



Poprzedni temat «» Nastêpny temat
¦piewaj±cy nastêpca Normana Daviesa w podró¿y
Autor Wiadomo¶æ
Nenloth 
Szlachta Collectowa
Rycerz Wody



Wiek: 30
Do³±czy³: 10 Maj 2009
Posty: 4027
Sk±d: Wratislavia
Kontakt:
Wys³any: 13 Lipiec 12, 18:33   


Twój dalszy marsz Route 2 (idiota.) przebieg³ bez zak³óceñ, czytaj: ¿adnych uporczywych kilkulatków, którzy chcieli stoczyæ walkê z cz³owiekiem, bêd±cego przynajmniej dwa razy wy¿szego od nich. Gdy ju¿ dociera³e¶ do emanuj±cego tajemniczo¶ci± Viridian Forest, zadzwoni³ do ciebie nasz kochany Pan Grubasek.

♪KAMAN BEJBI LAJT MAJ FAJER!♪
*KLIK!*

- Witam, sier¿ant King z tej strony.
Nareszcie mogê go nazwaæ po imieniu!
- Przeprowadzili¶my niewielkie ¶ledztwo w sprawie tej maleñkiej karteczki, któr± nam zostawi³e¶. Co¶ w niej nie gra³o, dlaczego tekst siê tak szybko urywa³? Okaza³o siê, ¿e po prostu reszta zosta³a napisana atramentem sympatycznym. Zapewne pamiêtasz co by³o na pocz±tku, wiêc przeczytam tylko koñcówkê. "Do cz³owieka mieszkaj±cego w Cerulean City, tu¿ obok Pokemon Center." Wiemy, ¿e nie podró¿ujesz bardzo szybko, wiêc id¼ swoim tempem, my zatrzymamy siê w Cerulean, przeprowadzaj±c tam ¶ledztwo i parê przes³uchañ, je¶li cokolwiek uda nam siê uzyskaæ, albo nawet zatrzymaæ tego cz³owieka, zadzwonimy do ciebie i spotkamy siê gdzie¶ w drodze. A, zanim zd±¿ysz zapytaæ, nie znale¼li¶my nic w Viridian. Widocznie podejrzanemu uda³o siê umk... BIIIP BIIIP BIIIP

O, jedyne zak³ócenia w tym odpisie.
Praktycznie od razu po wkroczeniu do Viridian Forest sygna³ siê urwa³ i rozmowa usta³a. Ale dowiedzia³e¶ siê b±d¼ co b±d¼ wszystkiego, czego potrzebowa³e¶. Zagadka powoli siê rozwi±zywa³a, a ty mog³e¶ spokojnie zaj±æ siê zdobywaniem mistrza Pokemon, poniewa¿ mia³e¶ sprzymierzeñca.

~Spokojnie, nie zabijê gry.

Sygnatura użytkownika








Korepetycje! Chemia, matematyka, jêzyki obce (ANG, DEU). Pomogê w zadaniu, podszkolê. Tylko ¿ebym by³.

Podziêkowania
Legends- za grê i za wszystkie pogaduszki na GG o Barcy, Yellowcardzie i innych g³upotach; znalaz³em brata, Blue- za grê i za wszelkie zwierzenia; jeste¶ moj± studni±!, Inaka- za twój charakterek, którego wci±¿ nie rozumiem, a bardzo lubiê, MG- za pomoce w MSach i Trade'y, Kojot- za u¶wiadomienie mnie o pewnych rzeczach i chêci convertu, Byakurai- za skajpowanie i Karaoke, i d³uga¶ne gry, Afil- za avatary i grê i za randomowe rozmowy na Skajpie, Poxer, Kowalt, Szymbar, Maron- za grê u mnie by³o/jest bardzo mi³o, i wszelkim innym, którym siê to nale¿y, a ich tutaj nie wymieni³em.

POKECOLLECT FOREVER!
Ostatnio zmieniony przez Nenloth 13 Lipiec 12, 18:33, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz  
 
     
Byakurai 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Bear wants justice



Wiek: 29
Do³±czy³: 14 Sie 2009
Posty: 3250
Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 29 Lipiec 12, 22:12   


-Rodzice? Czy to mo¿liwe, ¿e jestem ju¿ choæ trochê bli¿ej poznania ich? Nie… wolê siê zbyt bardzo nie nastawiaæ na te wiadomo¶ci, bo jeszcze nic z tego nie wyjdzie.
-A wiêc to jest Viridian Forest. Trochê inaczej go pamiêta³em za dziecka, ale no có¿… wyobra¼nia ma³ego brzd±ca bardzo dzia³a na mózg. Ciekawe jak siê bardzo zmieni³ na przestrzeni lat. – Mówiê sam do siebie, po czym rozgl±dam siê po lesie. Wyszukuje w nim jaki¶ pokemon’ów, które pomog± mi pokonaæ Brock’a jak i ca³± ligê Kanto, bo samym charmander’em za du¿o krzywdy kamiennym pokemon’om, za pomoc± p³omieni mojej ognistej jaszczurki, nie zrobiê.
-Charmander szykuj siê, bo mo¿emy tutaj trochê powalczyæ. – Mówiê do pokeball’a, w którym siedzi w tej chwili mój starter, ¶ciskaj±c go w rêce.

Sygnatura użytkownika


*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*


Ich bin eine :zombie:
 
     
Nenloth 
Szlachta Collectowa
Rycerz Wody



Wiek: 30
Do³±czy³: 10 Maj 2009
Posty: 4027
Sk±d: Wratislavia
Kontakt:
Wys³any: 14 Sierpieñ 12, 15:58   


Samotny m³odzik w ciemnym lesie? Tutaj siê mo¿e staæ wiele rzeczy, niekoniecznie zwi±zanych z Pokemonami... Odpu¶æmy tê tragiczn± my¶l i zajmijmy siê opisem tego nieco ponurego miejsca. Przed tob± drzewa, za nimi drzewa, na lewo drzewa, a na prawo... o! jaka¶ odmiana! Drzewa. Jednym s³owem jedna wielka gêstwina drzew. Oczywi¶cie miêdzy nimi wytyczono do¶æ szerokie ¶cie¿ki, nieopodal których mo¿na by³o znale¼æ wysok± trawê, a w niej Pokemony, których w³a¶nie szukasz. Oczywi¶cie nie trzeba by³o siê wybieraæ a¿ tam, poniewa¿ w praktycznie ca³ym lesie mo¿na by³o zauwa¿yæ Pokemony fruwaj±ce sobie samotnie. Tu, proszê wycieczki, mamy piêkne ¶lady Furreta, a wy¿ej widzimy lataj±ce Combee. Ogólnie rzecz bior±c, praktycznie to jeden wielki park z Pokemonami, raj dla ludzi potrzebuj±cych nowego. Takich jak ty!
Istotnie, twoje obawy szybko siê spe³ni³y. Praktycznie od razu, kiedy wkroczy³e¶ na wytyczon± ¶cie¿kê, podszed³ do ciebie cz³owiek w stroju bartnika i prosto z mostu waln±³:
- Jo³, walczymy cz³owieku! 2 v 2, co ty na to?
Powsta³ teraz problem. W koñcu masz tylko jednego Pokemona, a ten cz³owiek chce, ¿eby¶ u¿ywa³ dwóch do tej walki. Co teraz zrobiæ? Odmówiæ mu, zaryzykowaæ walkê jednym jedynym Charmanderem? W sumie ten cz³owiek wygl±da na kogo¶, kto ma wy³±cznie Pokemony typu Bug. Na twoje szczê¶cie w sukurs w rozwa¿aniach przysz³a ci jedna, malutka rzecz. Kilka chwil po tym, jak ten gostek wyzwa³ ciê do walki, na twoim ramieniu wyl±dowa³ Taillow, otwarcie przymilaj±c siê do ciebie, jakby ciê lubi³. Tak wiêc teoretycznie aktualnie mia³e¶ dwa Pokemony do walki; Taillow wygl±da³ na w miarê zmotywowanego.

Sygnatura użytkownika








Korepetycje! Chemia, matematyka, jêzyki obce (ANG, DEU). Pomogê w zadaniu, podszkolê. Tylko ¿ebym by³.

Podziêkowania
Legends- za grê i za wszystkie pogaduszki na GG o Barcy, Yellowcardzie i innych g³upotach; znalaz³em brata, Blue- za grê i za wszelkie zwierzenia; jeste¶ moj± studni±!, Inaka- za twój charakterek, którego wci±¿ nie rozumiem, a bardzo lubiê, MG- za pomoce w MSach i Trade'y, Kojot- za u¶wiadomienie mnie o pewnych rzeczach i chêci convertu, Byakurai- za skajpowanie i Karaoke, i d³uga¶ne gry, Afil- za avatary i grê i za randomowe rozmowy na Skajpie, Poxer, Kowalt, Szymbar, Maron- za grê u mnie by³o/jest bardzo mi³o, i wszelkim innym, którym siê to nale¿y, a ich tutaj nie wymieni³em.

POKECOLLECT FOREVER!
 
     
Byakurai 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Bear wants justice



Wiek: 29
Do³±czy³: 14 Sie 2009
Posty: 3250
Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 29 Sierpieñ 12, 15:50   


-Nie chce mi siê z tob± walczyæ. - Mówiê, po czym odchodzê od robaczego trenera, nawet nie odwracaj±c g³owy w jego stronê. Gdyby tylko chcia³ wróciæ i dalej zatruwaæ mi cztery litery, szykujê siê by kopn±æ mu z pó³ obrotu tak jak Bruce Lee, b±d¼ Chuck Norris. Mam te¿ cich± nadzieje, ¿e Taillow, który sobie mnie upodoba³, odlecia³ gdzie pieprz ro¶nie, gdy¿ za bardzo mi siê nie przyda.
-Ok Charmander. Musimy dalej szukaæ jakiego¶ pokemon'a. Najlepszy by³by typ ro¶linny b±d¼ wodny, bo wiesz... Brock ma pokemon'y typu kamiennego i nawet dziecko wie, ¿e ty jako typ ognisty za du¿ej krzywdy mu nie zrobisz. - Mówiê do mojego pokemon'a, a nastêpnie szukam innych propozycji Virdian Forest.
====================
Odpis suchy, ale ok dude... nie mam weny xD

Sygnatura użytkownika


*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*


Ich bin eine :zombie:
 
     
Nenloth 
Szlachta Collectowa
Rycerz Wody



Wiek: 30
Do³±czy³: 10 Maj 2009
Posty: 4027
Sk±d: Wratislavia
Kontakt:
Wys³any: 29 Sierpieñ 12, 17:27   


- A, id¼, buraku! Charmander i Taillow przeciwko moim robaczkom? Cienias i tchórz z ciebie! Spadaj!- zwyzywa³ ciê Bug Catcher.
W sumie fajnie by³oby zobaczyæ, jak niczym Hitmonlee przysuwasz mu z czego¶ w stylu Reversala po³±czonego z Mega Kickiem, ale chyba siê powstrzymam (Family Friendly Game xD ). Chocia¿ po takim tek¶cie... Nah, not today. Twój niedosz³y rywal pobieg³ za¶ w drug± stronê, goni±c tego Taillowa, który z³y na ciebie, ¿e go nie chcesz, dziobn±³ ciê w stopê (AU!), po czym, cytujê, "Odlecia³ gdzie pieprz ro¶nie".
Wraz z twoj± pomarañczow± jaszczurk± przemierzali¶cie obok kolejnych drzew (niespodzianka!). Koniec lasu by³ coraz bli¿ej, a ty nadal nie znalaz³e¶ niczego, co by ciê satysfakcjonowa³o. NAGLE. Id±cy nieco za tob± pupil wy³o¿y³ siê jak d³ugi, potykaj±c ciê o praktycznie jego wzrostu ¿ó³tawego grzybka. Z czubka jego g³owy wy³oni³ siê py³ek, który opad³ na Charmandera, który sobie swobodnie zasn±³. Po tym grzybek podskoczy³ i opad³ na niego ca³ym cielskiem. Charmander nic sobie, oczywi¶cie, z tego nie zrobi³, cmokn±³ tylko i przewróci³ siê na drugi bok, wypalaj±c drug± dziurê w trawie. G³upi Shroomish.

A wild Pokemon attacked!

Sygnatura użytkownika








Korepetycje! Chemia, matematyka, jêzyki obce (ANG, DEU). Pomogê w zadaniu, podszkolê. Tylko ¿ebym by³.

Podziêkowania
Legends- za grê i za wszystkie pogaduszki na GG o Barcy, Yellowcardzie i innych g³upotach; znalaz³em brata, Blue- za grê i za wszelkie zwierzenia; jeste¶ moj± studni±!, Inaka- za twój charakterek, którego wci±¿ nie rozumiem, a bardzo lubiê, MG- za pomoce w MSach i Trade'y, Kojot- za u¶wiadomienie mnie o pewnych rzeczach i chêci convertu, Byakurai- za skajpowanie i Karaoke, i d³uga¶ne gry, Afil- za avatary i grê i za randomowe rozmowy na Skajpie, Poxer, Kowalt, Szymbar, Maron- za grê u mnie by³o/jest bardzo mi³o, i wszelkim innym, którym siê to nale¿y, a ich tutaj nie wymieni³em.

POKECOLLECT FOREVER!
 
     
Byakurai 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Bear wants justice



Wiek: 29
Do³±czy³: 14 Sie 2009
Posty: 3250
Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 1 Kwiecieñ 13, 03:20   


-Shroomish, Shroomish, Shroomish... czy ja chce tego pokemona? - Wyci±gam swoje pokedexa w celu przeskanowania napotkanego stworka. Chcia³bym dowiedzieæ siê o nim czego¶ wiêcej zanim zadecyduje czy chce go z³apaæ.
-Charmander jeste¶ typem ognistym, wiêc ka¿dy twój atak, który ma ten sam typ zada mu zapewne bardzo du¿o zdrowia, a tego by¶my nie chcieli, wiêc jak na ten moment móg³by¶ u¿yæ Scratch, ale zdaje sobie sprawê, ¿e teraz smacznie drzemiesz po u¿yciu Shroomish'owego Sleep Powder i nie zmieni siê to zbyt szybko. Rzucanie na chama pokeball'i te¿ jest bez sensu... no chyba, ¿e jakim¶ cudem atak naszego przeciwnika czyli jego usypiaj±cy proszek zadzia³a³by na niego samego. Najpierw jednak muszê co¶ wymy¶liæ i Ciê przebudziæ. Rzucanie w Ciebie kamieniami chyba nic nie dam. Damn... to pocz±tek mojej podró¿y, a ja ju¿ mam takie dylematy. - Ci±gnê monolog sam ze sob±, poniewa¿ przy mnie raczej nikogo nie ma.
========================
Mam nadzieje, ¿e git... dawno tego nie robi³em

Sygnatura użytkownika


*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*


Ich bin eine :zombie:
 
     
Nenloth 
Szlachta Collectowa
Rycerz Wody



Wiek: 30
Do³±czy³: 10 Maj 2009
Posty: 4027
Sk±d: Wratislavia
Kontakt:
Wys³any: 1 Kwiecieñ 13, 14:48   


Charmander jakby s³ysz±c, co przed chwil± mówi³e¶, a szczególnie czê¶æ o braku szybkich zmian, ziewn±³ sobie, mlasn±³ i drzema³ dalej. Shroomish tym czasem sta³ przy nim i swoimi malutkimi ³apkami, które jakim¶ cudem ma, nie wiem po co mu taka zdobycz ewolucyjna, puka³, bo nie mo¿na powiedzieæ, ¿e uderza³ twojego stworka. Ty za¶ u¿y³e¶ swojego magicznego urz±dzenia do przeskanowania stworka.

Cytat:

Shroomish, Pokemon Grzybek



Wyrzuca py³ek z czubka swojej g³owy, gdy jest w sytuacji zagro¿enia. (jakby¶ sam o tym siê nie przekona³). Niektórzy zjadaj± je szukaj±c psychodelicznych doznañ.

P³eæ: Female
Level: ???
Ability: ???
Ataki:
- Sleep Power
- Body Slam
- ???
- ???


Na co¶ liczy³? Pe³ne informacje? Haha, you're having a laugh.
PokeDex niestety nie okaza³ siê zbyt przydatny, w sumie to prawie wszystko wiedzia³e¶. Jednak zbawienie chyba siê zbli¿a³o (w koñcu Wielkanoc hehe). Charmander powoli zaczyna³ siê ruszaæ, prawdopodobnie by³ zirytowany g³askaniem od Shroomisha. Grzybek, jakby wyczuwaj±c co siê ¶wiêci, zrobi³ kilka kroków w ty³, po czym znowu ca³ym swoim piêciokilogramowym cielskiem, czytaj piêcioma kilogramami parenchymy, wpakowa³ siê w twojego stworka. To ju¿ by³o za du¿o dla ognistej jaszczurki. Charmie wsta³ i rzuci³ siê z pazurami na Shroomisha, w koñcu wype³niaj±c twoje polecenie. Wygl±da³o to jak szalona szar¿a husarii na wojska krzy¿ackie w 1410 roku; Charmander par³ do przodu, a zielony grzyb musia³ coraz bardziej siê cofaæ, a¿ w koñcu siê przewróci³. Zwyciêstwo? Nieeeeeee... Ostatnie drapniêcie twojego podopiecznego trafi³o chyba w jaki¶ czu³y punkt, który powodowa³ wydzielenie py³ków. Tym razem wydzielina ro¶linnego Pokemona by³a nieco inna, bardziej ¿ó³ta. Charm upad³ na kolana i zastyg³ w takiej pozycji, ledwo co mog±c siê ruszyæ.
Po stronie plusów za¶, Shroomish ca³y czas le¿a³ na ziemi, praktycznie nie wykazuj±c funkcji ¿yciowych.
Go PokeBall? You're welcome.

Sygnatura użytkownika








Korepetycje! Chemia, matematyka, jêzyki obce (ANG, DEU). Pomogê w zadaniu, podszkolê. Tylko ¿ebym by³.

Podziêkowania
Legends- za grê i za wszystkie pogaduszki na GG o Barcy, Yellowcardzie i innych g³upotach; znalaz³em brata, Blue- za grê i za wszelkie zwierzenia; jeste¶ moj± studni±!, Inaka- za twój charakterek, którego wci±¿ nie rozumiem, a bardzo lubiê, MG- za pomoce w MSach i Trade'y, Kojot- za u¶wiadomienie mnie o pewnych rzeczach i chêci convertu, Byakurai- za skajpowanie i Karaoke, i d³uga¶ne gry, Afil- za avatary i grê i za randomowe rozmowy na Skajpie, Poxer, Kowalt, Szymbar, Maron- za grê u mnie by³o/jest bardzo mi³o, i wszelkim innym, którym siê to nale¿y, a ich tutaj nie wymieni³em.

POKECOLLECT FOREVER!
 
     
Byakurai 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Bear wants justice



Wiek: 29
Do³±czy³: 14 Sie 2009
Posty: 3250
Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 19 Kwiecieñ 13, 16:57   


-Pokeball id¼! - wykrzykujê, po czym wyci±gam z kieszeni polandballa i rzucam nim w przeciwnego pokemona. Wykorzystuj±c sytuacje, ¿e niczego z³ego ju¿ nie ma w okolicy podbiegam do Charmandera by sprawdziæ czy wszystko z nim w porz±dku. -Mam nadzieje, ¿e do miasta ju¿ blisko. Nie chcia³bym by Charmanderowi sta³a siê krzywda. - ci±gnê dalej monolog sam ze sob±, przy okazji sprawdzaj±c, czy Shroomish zosta³ w ¶rodku swojego nowego domu, czy te¿ z niego wyskoczy³. Je¶li siê z³apa³ to podnoszê pokeballa z nowym nabytkiem, po czym biorê Charmandera na rêce i biegnê co si³ w nogach do wyj¶cia z naturalnego labiryntu, jakim jest las Viridian.
-Shroomish bêdzie cennym znaleziskiem w mojej dru¿ynie. Dziêki niej pierwszy lider powinien pa¶æ przed moj± potêg± w nawet ³atwy sposób. Samym Charmanderem by³o by gorzej.
===================================
Odpis lekko od czapy, ale nie wiedzia³em do koñca co odpisaæ :C

Sygnatura użytkownika


*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*


Ich bin eine :zombie:
 
     
Nenloth 
Szlachta Collectowa
Rycerz Wody



Wiek: 30
Do³±czy³: 10 Maj 2009
Posty: 4027
Sk±d: Wratislavia
Kontakt:
Wys³any: 22 Kwiecieñ 13, 20:54   


Jak to ³adnie okre¶li³e¶, zapewne kim¶ siê inspiruj±c, PolandBall kilka razy bujn±³ siê naprzemiennie na lewo i prawo, po czym klikn±³ i zgodnie z prawami fizyki przetoczy³ siê przyciskiem do góry. Shroomish, po d³ugich i irytuj±cych bojach zosta³ z³apany. Charmander bez twojej pomocy jako¶ pozbiera³ siê z ziemi i sta³, patrz±c z tryumfem na nieruszaj±cy siê PokeBall. Chyba widzia³ jak du¿y by³ jego udzia³ w z³apaniu tego Pokemona, mo¿e i nawet liczy³ na jak±¶ nagrodê? Po chwili jednak ze zmêczeniem osun±³ siê z powrotem na ziemiê i oddycha³ ciê¿ko.
Zgarn±³e¶ do kieszeni nowy nabytek i z Charmem na rêkach popêdzi³e¶ przed siebie w stronê Pewter City. Oczywi¶cie wrodzona zdolno¶æ biegu za³atwi³a ci kilka ran na kolanach i ³okciach, choæ mo¿e to nie ty, a korzenie i wyrastaj±ce znik±d Budewy i Shroomishe. A¿ ¿al, ¿e ciê nie u¶pi³o, by³oby ciekawiej, znaj ³askê MG. Ka¿dy upadek by³ kwitowany ¶miechem i oklaskami przez przydro¿nych Bug Catcherów i Youngsterów, rzecz jasna. Bo kilkunasto/dziesiêciominutowym kluczeniu miêdzy drzewami i krzewami wreszcie ukaza³o siê ¶wiat³o s³oneczne w pe³nej krasie oraz zarysy budynków. Pewter City na horyzoncie, panie kapitanie!
Wtem! Tu¿ przed tob± zwali³a siê ogromna sosna, zagradzaj±c ci drogê do wyj¶cia, z dziury za¶ po niej pojawi³ siê ogromny Ursaring. Nie wygl±da³ na zbyt przyjaznego ani sk³onnego do wspó³pracy. Ciekawe jest te¿ to, ¿e za chwilê, kilkana¶cie metrów za tob± zdarzy³o siê to samo, tym razem jednak odg³os by³ inny. Zaraz po trzasku pnia i ga³êzi us³ysza³e¶ piskliwy damski krzyk, po czym nieco inny odg³os Pokemona. Oczywi¶cie zaraz zrobi³o siê zbiegowisko, ludzie gapili siê z przera¿eniem na pojawiaj±ce siê postrachy lasu i nie wiedzieli czy uciekaæ, czy mo¿e jednak próbowaæ co¶ pomóc.
Sprawy siê nieco skomplikowa³y. Co teraz?

Sygnatura użytkownika








Korepetycje! Chemia, matematyka, jêzyki obce (ANG, DEU). Pomogê w zadaniu, podszkolê. Tylko ¿ebym by³.

Podziêkowania
Legends- za grê i za wszystkie pogaduszki na GG o Barcy, Yellowcardzie i innych g³upotach; znalaz³em brata, Blue- za grê i za wszelkie zwierzenia; jeste¶ moj± studni±!, Inaka- za twój charakterek, którego wci±¿ nie rozumiem, a bardzo lubiê, MG- za pomoce w MSach i Trade'y, Kojot- za u¶wiadomienie mnie o pewnych rzeczach i chêci convertu, Byakurai- za skajpowanie i Karaoke, i d³uga¶ne gry, Afil- za avatary i grê i za randomowe rozmowy na Skajpie, Poxer, Kowalt, Szymbar, Maron- za grê u mnie by³o/jest bardzo mi³o, i wszelkim innym, którym siê to nale¿y, a ich tutaj nie wymieni³em.

POKECOLLECT FOREVER!
 
     
Byakurai 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Bear wants justice



Wiek: 29
Do³±czy³: 14 Sie 2009
Posty: 3250
Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 2 Maj 13, 16:18   


Ach... czyli teraz mamy do czynienia z powtarzaj±cym siê w±tkiem damy w opresji oraz g³upich osób przygl±daj±cych siê ca³emu zaj¶ciu zamiast w jakikolwiek sposób pomóc. Meh... oklepane to. Charmander mi tutaj nie pomo¿e, bo ledwo ¿yje, ale Shroomish powinien sobie poradziæ po tym jak dam mu miksturkê lecz±ca Pe³en energii, a zarazem z pe³nymi gaciami ze strachu wyci±gam dopiero, co schowany pokeball z moim nowym nabytkiem, po czym wywo³ujê go do walki. Przed zrobieniem czegokolwiek karmiê go potionem, a nastêpnie spogl±dam dumnie w oczy Ursaringa.
I jeszcze po¿a³uje tego co mam zamiar zrobiæ. Nie znam wszystkich ataków Shroomisha, ale to co wie powinny wystarczyæ. -Shroomish u¿yj Sleep Powder na Ursaringu, a spróbuj go zaatakowaæ Body Slam. Je¿eli nie sprawisz, ¿e zapadnie w szybszy sen zimowy to spróbuj jeszcze raz przy okazji unikaj±c jego ataków. - Mówiê po czym wyci±gam pokedex i skanuje usypiaj±c± zmorê. Nawo³ujê te¿ do t³umu gapiów o jak±kolwiek pomoc, ale i tak wiem, ¿e jest bezu¿yteczne marnowanie powietrza.

Sygnatura użytkownika


*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*


Ich bin eine :zombie:
 
     
Wy¶wietl posty z ostatnich:   
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów
Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach
Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów
Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów
Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum
Nie mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Szablon savePokeCollect stworzony przez Raika/Perry. Statystyki
Internetowe RPG - gry MMO i MMORPG online TOP50 Gry Pokemon Valhalla AntyGaming”PokeSerwis Tylko Lati
Pokemons.tnb.pl pokemon special Pokemon Trainer
Dream League
Topsites FireChao TopsitesPPN Top 50 Forum Topsite

Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.