Pomimo tego, ¿e jeste¶ zimnym skurczybykiem, czasem zdarzy Ci siê u¶miechn±æ. Tak samo by³o nie tak dawno temu, kiedy spotka³e¶ swoich dwóch kompanów. Niestety, kompanami twoimi ju¿ nie byli, bo i dowództwo nad nimi utraci³e¶, a i to by³o na wskutek dzia³alno¶ci pewnego skurwie**. Przez dalsze czyny, jakich siê dokona³ wcze¶niej wymieniony skur****, zmieni³y siê tak¿e twoje cele w ¿yciu. Zemsta bowiem zawsze najlepiej smakuje, kiedy wymierza siê j± osobi¶cie, prawda? No i jeszcze odzyskanie tego, co nale¿y do Ciebie. No i w sumie, tak to ju¿ jest, kiedy ze swoim Bidoofem wêdrujesz przez ten ¶wiat i codziennie przeklinasz to w jakim aktualnie stanie siê znajdujesz. W sumie to jest Ci obojêtne czy wêdrujesz sam, czy nie, ale jedyne co wiesz to fakt, ¿e maj±c narzêdzia, lepiej siê pracuje. W takim wypadku w³a¶nie zatrzyma³e¶, nawet tak miernego Bidoofa. Ka¿de narzêdzie da siê w koñcu ulepszyæ, prawda?
- TE! ¯ULU! - Us³ysza³e¶ nagle g³os pewnej, niesamowicie WIELKIEJ kobiety, kiedy ta z wa³kiem wysz³a na zaplecze swojej piêknej restauracji. - Ile razy mam Ci powtarzaæ, ¿e je¶li jeszcze raz zrobisz mi raban w ¶mieciach, to Ci gêbê tak przestawiê, ¿e Ciê nawet w Niebie nie poznaj±! - No i w sumie, taka prawda, bycie gonionym od kosza na ¶mieci do kosza, bo ludzie dziwnie nie lubi±, kiedy tyka siê ich rzeczy, nawet kiedy s± ju¿ im niepotrzebne.
Oberwa³e¶ kilka razy wa³kiem po tej swojej uroczej twarzyczce, ale bez wiêkszych szkód. Nie dasz rady niczego zrobiæ w swoim aktualnym stanie... musisz wej¶æ na szczyt, tymi samymi szczeblami, które kiedy¶ ju¿ przeszed³e¶, tylko teraz zaczynasz z ni¿szego piêtra.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Wiek: 32 Do³±czy³: 27 Sie 2013 Posty: 15 Sk±d: Gdañsk
Kontakt:
Wys³any: 30 Sierpieñ 13, 00:40
- Stara, gruba kur** - wymamrota³em pod nosem, poprawiaj±c kaptur na g³owie - gdyby chocia¿ co¶ jeszcze tam sz³o znale¼æ. Sama wszystko ze¿re, a innym okruszka nie zostawi.
Przez ostatnie dwa lata nauczy³em siê trzymaæ jêzyk za zêbami. Nie powinienem by³ tak po prostu tego zostawiæ i odej¶æ, ale w tej nie równej walce nie mia³bym ¿adnych szans.
Szed³em przed siebie szukaj±c jakiego¶ celu, chocia¿ ten by³ jasny, wyrwaæ serce Heliosowi i daæ mu je do zjedzenia. Ta... ³atwiej powiedzieæ ni¿ zrobiæ. Przy sobie mia³em tylko bobra, ³achmany i zapewne niemi³osierny smród. W sumie przyzwyczai³em siê do zapachu w³asnego cia³a, wiec nie mnie to oceniaæ...
W ka¿dym razie nie by³o dobrze. Zanim ruszê zdobyæ to co mi nale¿ne, musia³em podszkoliæ swego towarzysza oraz z³apaæ kilka nowych. Jednak jaki dzieciak chcia³by zawalczyæ z "¿ulem"? Nie wspominaj±c, ¿e same pokemony przede mn± ucieka³y. Móg³bym spróbowaæ co¶ ukra¶æ, ale kolejnego niewypa³u, tak jak mia³o to miejsce z Bidofem, nie zdzier¿y³bym.
- No nic - rzek³em pó³g³osem - muszê co¶ wykombinowaæ.
Nagle tknê³a mnie my¶l, skoro by³em w posiadaniu pokemona, to byæ mo¿e wpuszcz± mnie do poke centrum. Zawsze warto by³o spróbowaæ. Z lekk± nut± nadziei, ruszy³em do wspominanego budynku. Kto wie, mo¿e nawet zdo³am siê tam wyk±paæ, zawsze to jaki¶ pocz±tek...
Byæ mo¿e tego nie czujesz, ale ¶mierdzisz jak przejechany i oblany kwasem octowym, amoniakiem i alkoholem skunks, który gnije ju¿ na ulicy od dobrego tygodnia. Tak na prawdê wiêcej siê tak krêcisz ju¿ po ¶wiecie, ale mniejsza z tym. Ubiór twój, no có¿, sam ¶mierdzi jak... ty, ale nie jest tak ¼le, tak na prawdê wiêcej zatrzymuje, ni¿ przepuszcza ³±cznie z tym, co sam wypuszcza do dróg oddechowych przechodniów. No, ale, ludzie podejrzewaj±, ¿e gdyby¶ walczy³ z Koffingiem lub Mukiem na go³e klaty, to mia³by¶ 2 pokemony w statusie K.O nawet bez walki. Byæ mo¿e doprowadzi³oby to Ciebie do ewolucji? Takie ¿arty jednak mo¿na sobie darowaæ. Szczególnie, ¿e ciêta riposta na wszelkie ¿arty nie starczy, no... mo¿e starczy, ale nie widzisz bowiem powodu, by takow± formê sarkazmu u¿ywaæ. Pamiêtasz bowiem piêkny dzieñ, kiedy sprawi³e¶, ¿e dziecko zap³aka³o, a ty wzi±³e¶ jego pokeballe, a by³y ich 3. Jeden by³ przeklêty wirusem BIDOOOOF. Ta... drêczy Ciê to do dzi¶.
Aktualnie jeste¶ ju¿ jakie¶ 5 minut drogi od PokeCentrum. Poszed³by¶ dalej bez najmniejszego mrugniêcia okiem, ale zobaczy³e¶ pokemona, jest to Zigzagoon. Ciekawe, co tutaj te¿ robi, ale zdaje Ci siê, ¿e ma tak samo przer±bane jak ty. Wnioskujesz to po tym, ¿e sto³uje siê w ¶mietniku. Jednak¿e, wydaje Ci siê, ¿e szybko st±d nie pójdzie, dopiero zaczyna danie pierwsze, które wygl±da jak niebieski stek. K±sa co jakie¶ 2-5 sekund, bo najprawdopodobniej nie jest w stanie prze³kn±æ wiêcej tego szajsu. Wiêc nadal masz wybór. I¶æ do PC i b³agaæ o to, by siostra Joy nie mia³a okresu, czy te¿ PMS. Wyk±paæ siê i mieæ nadziejê na to, ¿e cokolwiek da Ci czysto¶æ. Poszukaæ trenera, pokonaæ go, zdobyæ do¶wiadczenie i mo¿e nawet zabraæ mu kasê, a mo¿e jednak pokonaæ Zigzagoona i u¿yæ na nim pokeballa, czy mo¿e zostawiæ go pokonanego w zau³ku?
Cokolwiek zrobisz, mam nadziejê, ¿e wybaczysz MG jego brak ogaru x3
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.