Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D Bear wants justice
Wiek: 29 Do³±czy³: 14 Sie 2009 Posty: 3250 Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 20 Sierpieñ 13, 19:28 M³ody szpieg na misji
Godzina 17:00 - Sandgem Town. Jak zwykle o tej porze roku s³oñce przygrzewa³o zamieszka³ych mieszkañców tego ma³ego miasteczka jak i tylko przejezdnych. Miejsce to jak zwykle zreszt± têtni³o przeogromnym spokojem i nic nie wskazywa³o na to, by mogli siê tu ukrywaæ jacykolwiek szturmowcy wrogiego zespo³u, który planowa³by jakiegokolwiek zniewolenie ziem zamieszka³ych przez ludzko¶æ. Jednak jak wiadomo, takie osoby nie od razu pokazuj± innym kim s±, wiec lepiej bêdzie samemu poszperaæ po ciemnych zau³kach tego miasta. Gdy tylko dotar³e¶ na miejsce, gdzie mia³e¶ zacz±æ swoj± podró¿, zobaczy³e¶ ludzi przechadzaj±cych siê po miejscowym ogrodzie, w którym mogli siê ukryæ pod cieniami drzew przed s³oñcem, które w³a¶nie zaczê³o chowaæ siê za budynkami oddaj±c swoje miejsce wschodz±cemu ksiê¿ycowi. Z tego te¿ powodu ulice zaczê³y powoli stawaæ siê coraz mniej zat³oczone i wreszcie mo¿na by³o w spokoju bez ¿adnej zaczepki przej¶æ siê po urodzajnym mie¶cie. Dopiero co tutaj przyby³e¶, ale ju¿ zna³e¶ swój cel, znale¼æ profesora Rowana. Prawdê mówi±c mia³e¶ ju¿ swojego startera, ale jakie¶ porady, pokedex i pierwsze pokeballe nikomu nie zaszkodz±. Nigdy te¿ nie wiadomo czy taka wa¿na postaæ w Sinnoh nie bêdzie wiedzieæ czegokolwiek o spisku, który masz zbadaæ. Zawsze warto by by³o te¿ odwiedziæ miejscowy posterunek policji. Mo¿e sier¿ant Jenny jako, ¿e pilnuje tutaj porz±dku, bêdzie wiedzia³a co¶ wiêcej na tematy, które Ciê interesuj±. Mia³e¶ do wyboru dwie ¶cie¿ki: po lewej stronie droga do laboratorium szanowanego profesora, a po prawej najbli¿szy posterunek policji. To od Ciebie zale¿y gdzie zaczniesz swoje poszukiwania.
Cytat:
#418 Buizel - pokemon wydra
P³eæ: Samiczka
Lvl: 10
HP: 31;Atk:18,Def:12,SpA:15,SpD:11,Spe:24
Naturka: Jolly
Ability: Swift Swim
Ataki: Water Gun;Quick Attack;Pursuit;Growl
Gdy znajduje siê w wodzie, jego dwa ogony zaczynaj± siê obracaæ nadaj±c mu szybko¶ci. Przecinaj± one te¿ napotkane wodorosty.
Sygnatura użytkownika
*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*
Ich bin eine
Ostatnio zmieniony przez Byakurai 20 Sierpieñ 13, 19:28, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
Dziêki wielkie za przyjêcie i za³o¿enie gry.
--------------------------------
Zanim zacznê jak±kolwiek podró¿, muszê wiedzieæ mniej wiêcej gdzie jestem. Dlatego moim pierwszym kierunkiem bêdzie ta lewa strona, czyli droga do laboratorium. Sprawdzam, czy wszystko ze sob± wzi±³em - kasa, komórka, tablet i reszta rzeczy niezbêdna w podró¿y. Jak siê ogarnê, co mam, wtedy idê w stronê laboratorium. Potem mogê siê przej¶æ do posterunku policji. Id±c przez te ciemne zau³ki jestem uwa¿ny i gotowy na walkê. W nocy wszystko mo¿e siê zdarzyæ...
Czujê siê gotowy na wszystko co mnie spotka. D³ugo nie my¶la³em, jak podj±³em t± decyzjê. W koñcu nie na co dzieñ mo¿na uratowaæ mo¿e i ¶wiat... Jednak nie znam tego regionu, my¶la³em, ¿e moja pierwsza podró¿ bêdzie w Hoenn... Co tam, nie my¶la³em, ¿e bêdê musia³ byæ na misji... Zobaczê, co czas poka¿e.
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D Bear wants justice
Wiek: 29 Do³±czy³: 14 Sie 2009 Posty: 3250 Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 1 Wrzesieñ 13, 16:36
Zag³êbiony w swoje my¶li ruszy³e¶ w kierunku celu, który sobie obra³e¶. Wszystko zapewne powinno i¶æ po twoje my¶li. Nawet ciemne zau³ki, które nieo¶wietlane przez blask ksiê¿yca wydawa³y siê byæ jeszcze straszniejsze ni¿ powinny, by³y ca³kowicie puste. Jedyne, co mog³o w nich straszyæ to kilka par ¿ó³tych oczu wlepiaj±cych w Ciebie wzrok. To jednak nie przeszkadza³o Ci pêdziæ co si³ w nogach by spotkaæ siê z profesorem. Niespodziewanie jednak wpad³e¶ na jakiego¶ cz³owieka. Na pierwszy rzut oka nie by³ on kim¶ strasznym. By³ ubrany bardzo oficjalnie. Mia³ na sobie koszulê, która delikatnie w³o¿ona do czarnych garniturowych spodni, wygl±da³a dostojnie nawet spod niebieskiej kamizelki. Na to wszystko mia³ zarzucony br±zowy p³aszcz, a tak¿e krawat tego samego koloru, który wisia³ dumnie na jego szyi. Gdy odwróci³ siê do Ciebie, mog³e¶ dok³adniej przyjrzeæ siê jego twarzy. Kolor jego bujnych w³osów, a tak¿e w±sa pod nosem wskazywa³, ¿e postaæ, na któr± natrafi³e¶ nie jestem Ci bliska wiekiem.
-Przepraszam m³odzieñcze. Mam nadzieje, ¿e nic Ci siê nie sta³o. Pozwól, ¿e siê przedstawiê. Nazywam siê Rowan i jestem tutejszym profesorem, co prawdopodobnie ju¿ wiesz skoro kierujesz kroki do mojego laboratorium, jak zgaduje. Có¿ za niebywa³y zbieg okoliczno¶ci, ¿e akurat wracam z mojej podró¿y badawczej z jeziora prawdy. W innym przypadku zapewne zasta³by¶ zamkniête drzwi. Jak ju¿ na siebie trafili¶my, to nie marnujmy czasu i nie marznijmy tutaj. Noce w tym miasteczku s± ostatnio bardzo zimne. - Zacz±³ rozmowê, po czym ruszy³ dalej ku miejscu swojej pracy. Nie maj±c innych alternatyw, ruszy³e¶ za nim i lada moment byli¶cie ju¿ w ¶rodku. Samo gniazdko twojego tymczasowego towarzysza nie by³o a¿ takim du¿ym miejscem, za jakie mo¿na by by³o je uwa¿aæ. Ot kilkana¶cie rega³ów na ksi±¿ki, staj±ce przy bia³ych jak ¶nieg ¶cianach. Nieopodal nich niezidentyfikowane maszyny, o które a¿ strach by³o zapytaæ. Kilka pude³, a tak¿e du¿a ilo¶æ dyplomów i malowide³ na¶ciennych. Nie mog³o te¿ oczywi¶cie zabrakn±æ biurka, do którego Rowan od razu przysiad³, gdy tylko znalaz³ siê w dostatecznej blisko¶ci.
-A wiêc, co Ciê do mnie sprowadza, bo je¿eli moje oczy dobrze widz± to swojego pierwszego pokemona ju¿ masz. Potrzebujesz porady, czy masz do mnie jak±¶ sprawê? - Zapyta³ profesor.
Sygnatura użytkownika
*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.