Kiedy¶ dosta³em piorunem i tak narodzi³o siê "The Ditto Time", jednak... ¼le do tego podszed³em. Dzisiaj zaprezentujê wam pierwszy i najkrótszy rozdzia³ nowego "The Ditto Time", czyli "The Ditto Time v.2".
Ostrzegam, to bêdzie mia³o tylko 7 rozdzia³ów, bez prologu, którego nie ma.
---
Rozdzia³ I
Dzieñ dobry, czy tam dobry wieczór! Tutaj wasz ukochany, bezimienny, bezkszta³tny, ró¿owy kole¶, który zosta³ uwiêziony w ciele… Ditto. Dzi¶ jest piêkny dzieñ, lub wieczór… ewentualnie noc, wrêcz idealny dzieñ… wieczór… noc… na opowie¶æ, wiêc… na co czekacie! Siadaæ mi tutaj i s³uchaæ tego, co mam do powiedzenia! No wiêc… moja historia zaczê³a siê jakie¶ 18 lat temu, kiedy to mój ojciec wróci³ z delegacji. Urodzi³em siê, kiedy go nie by³o, a wiêc nie pamiêta mojego porodu… w sumie… poczêcia te¿ nie. Da³ mi on budzik, piêkny budzik, który mia³em ze sob± przez lata. No wiêc… by³em takim ma³ym berbeciem z budzikiem, co ¿y³ i jad³ wszystko, nawet kiedy¶ próbowa³em zje¶æ kota Kojota… ale mniejsza o to. W£A¦NIE! Miñmy te g³upie szczegó³y. Wiem ju¿ co mówiæ mam, wiêc mnie tutaj nie poprawiaæ, teraz ja mówiê i wiem co mówiê… chyba. Jedziemy dalej...bo i trzeba. ¯y³em beztrosko przez 15 lat, a¿ tu pewnego piêknego poranka zosta³em zaatakowany przez budzik, tak, ten budzik, który przypadkiem wylecia³ przez okno. Trafi³ on pewnego dresa z PKS’a, albo jak kto woli… kanara, który akurat mia³ z³y dzieñ i gdy dowiedzia³ siê, ¿e to ja wyrzuci³em ten budzik… w sumie nie wiem jak siê dowiedzia³, ale mniejsza z tym… to pogoni³ mnie z swoj± lask±. Znaczy… pa³k±… teleskopow±… o napiêciu 300 woltów. Goni³ mnie do¶æ d³ugo, choæ tak naprawdê nie wiem, czy goni³ mnie kiedy moja ucieczka skoñczy³a siê na masce pewnego piêknego mercedesa. W sumie, kupi³bym sobie taki, ale jako¶ nie mam jak na niego zarobiæ. No i ten mercedes… jak to okre¶liæ, nooo… doprowadzi³ do po³amania moich ¿eber, które po nieoczekiwanym z³amaniu przebi³y siê przez moje, jak¿e m³ode p³uca i… mnie zabi³y. W sumie, to powiem, ¿e nawet tego nie ¿a³ujê, ale… zobaczcie… jestem trupem, niby wszystko mi wisi, ale niestety, los ze mnie zadrwi³, zabra³ mi cia³o, ale duszê wepchn±³ w gumo… podobne co¶, co zwie siê Ditto. Bycie prze¿ut± gum± do ¿ucia to co¶ cool, laski na mnie lec±, mam multum znajomych, psy mnie kochaj±, koty siê mnie boj±. Mówiê wam, same plusy… *chlipanie* Kogo ja oszukujê… moje ¿ycie to teraz katorga, w dodatku przemy¶lenie na temat tego, czy mam mózg te¿ nie pomagaj± w tej sytuacji. Jednak! ¦wiat da³ mi drug± szansê, a ja j± wykorzystam… nie wiem jak, ale to zrobiê! ¯ycie nauczy³o mnie du¿o… jak na 15 lat ¿ycia jako cz³owiek i 3 lata ¿ycia jako odpad nuklearny, czy co¶ tam… wiêc czas na moje przemy¶lenia! Od dzisiaj, tylko tego mo¿ecie siê spodziewaæ! HA! No ba! Od dzisiaj mówcie do mnie guru, sensei, a mo¿e mistrzu, wedle uznania. Hmmm… od czego tutaj zacz±æ! WIEM! Od razu z grubej rury! Rozwi±¿emy zagadkê wszech¶wiata! *B³ysk w oku* Je¶li my¶licie, ¿e to dla mnie trudne, to siê mylicie… jestem specem w tej dziedzinie! Astrologia to bardzo ciekawa dziedzina! Uczy o gwiazdach i nie tylko, a ja uczy³em siê o gwiazdach, du¿o siê uczy³em, wiêc wiem du¿o! Wiecie, ¿e wszech¶wiat jest bardzo stary?! BARDZO STARY! Starszy ni¿ Rolling Stones! Do dzisiaj nie wiadomo jak powsta³, a wiele umys³ów my¶la³o nad tym… jednak ja wiem… JESTEM DITTO I WIEM, ¯E WSZECH¦WIAT ZOSTA£ STWORZONY PRZEZ WIELKIEGO OJCA DITTO! TAK! To nie jest ¿art! Ka¿dy Ditto to wie! Choæ mo¿e dla was, nierozwiniêtych form ¿ycia to zbyt skomplikowane… jednak ja to rozumiem i wybaczam wam. Pójd¼cie wiêc ze mn± drog±… chwila… CO JA JESTEM! JEHOWY?! Sorry za to, tak jako¶ mi odbi³o, choæ z Wielkim Ojcem Ditto to prawda, wiêc bierzcie to na powa¿nie. Dobra! Na logikê trzeba to wzi±æ! O ile zdo³am… Astrologia to nauka, dziedzina metafizyki i meteorologii bo w koñcu ksiê¿yc powoduje zmiany nastroju u cz³owieka i w pogodzie podobno te¿, zmiany nastroju… chwila, co ja pieprzê… co ja paczê i co ja w³a¶ciwie robiê. Tak, dosta³em za³amania nerwowego, tak zwanego chwilowego, polegaj±cego na chwilowym braku wapnia w miê¶niach i tym podobnych cosiów. Ulatnia siê on do atmosfery i doprowadza do kwa¶nych deszczy, tak zwanych aerozoli. Niszcz± one bowiem nasz± planetê, a raczej powodujê uszkodzenia na s³oñcu, takie burze, które wynikaj± z dziury ozonowej, takiej plamy na takiej warstwie ozonu, takiego materia³u. Materia³ bardzo wytrzyma³y, prawie jak lajkra, a propos tego w³a¶nie, przypomnia³a mi siê pewna anegdota, ale jej nie opowiem, bo jej nie pamiêtam. I wiecie co wam powiem… dosyæ mojego kszta³cenia dla was… jak na razie. Przemy¶lcie sobie to wszystko i b±d¼cie dobrymi lud¼mi! Pa, do widzenia, do us³yszenia, cze¶æ!
A mora³ tego jest krótki i niektórym znany… najlepszy rozwój mózgu, kiedy wpier****sz banany.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Ostatnio zmieniony przez Afil 29 Sierpieñ 12, 15:29, w ca³o¶ci zmieniany 2 razy
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Nie mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czników na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.