POKECOLLECT.net.pl - Oficjalne forum strony DomixPokemon.pl
Zarejestruj
Zaloguj



Poprzedni temat «» Nastêpny temat
Annientamento
Autor Wiadomo¶æ
Szymb 
Nosi czapkê Asha
*derp*



Wiek: 28
Do³±czy³: 05 Sty 2010
Posty: 1179
Sk±d: Sinnoh
Kontakt:
Wys³any: 13 Luty 12, 17:33   Annientamento

Powiedzta, co o tym s±dzicie (podmiotem domy¶lnym jest Inaka)

Prolog

Przypominam sobie tylko jedn± rzecz. Nie pamiêtam kiedy, ale wiem, ¿e sta³am na krawêdzi jakiego¶ klifu albo stromej góry. Widzia³am zachmurzone niebo i czu³am smak mojej krwi. Obok mnie sta³o tekturowe pud³o, dobrze zna³am jego zawarto¶æ. Pude³ko by³o ca³e zachlapane krwi±, od zewn±trz moj±, a od wewn±trz krwi± zabitego Shaymina. Opada³am z si³ z ka¿d± sekund±. Wszystko rozmazywa³o mi siê przed oczami, ale wcale nie z powodu moich ³ez. Resztkami si³ podnios³am wieko pude³ka. W ¶rodku znajdowa³o siê zmasakrowane cia³o Shaymina i czerwona koperta. Oczywi¶cie, swój kolor zawdziêcza³a krwi. Wziêcie w rêce wilgotnej koperty kosztowa³o mnie nie lada wysi³ek, gdy¿ ostre krawêdzie wbija³y mi siê w rany powoduj±c niesamowity ból. Najczystszym i niepociêtym palcem otworzy³am kopertê. W niej znajdowa³ siê do¶æ d³ugi list, ale wszystkie literki rozmywa³y siê przed moimi oczami coraz bardziej i bardziej. Dostrzeg³am cztery wyra¼ne literki, Mars. Nogi siê za³ama³y pod moim ciê¿arem, a list wypad³ z rêki i polecia³ w przepa¶æ. Jedyne, czym mog³am poruszaæ, to by³y moje wargi i oczy. Wyszepta³am niezrozumia³e nawet dla siebie s³owo i przed moimi oczyma pojawi³ siê tunel ze ¶wiate³kiem na koñcu. Mój korpus osun±³ siê na pobliski kamieñ ukazuj±c pociête plecy. Ostatni± rzecz±, jak± sobie przypominam, by³ miedziany smak krwi…

Jak siê spodoba, wrzucê pierwszy i drugi rozdzia³.

Sygnatura użytkownika















[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=X530wfqAjTk[/youtube]




 
     
Titiz 
Powoli siê wkrêca
30.10 urodzinki :D



Wiek: 27
Do³±czy³: 13 Lut 2009
Posty: 556
Kontakt:
Wys³any: 13 Luty 12, 21:59   

Powiedzmy, ze nie przeczyta³em o tym podmiocie domy¶lnym ;)
Szczerze mówi±c bardzo mnie pozytywnie zaciekawi³e¶ i zaintrygowa³e¶, tylko jedno pytanie... czemu piszesz w rodzaju ¿eñskim? tak ci ³atwiej czy co?
ale i tak mi siê podoba i czekam na resztê :D

Sygnatura użytkownika


By Mr. Koper




,,A day without you is like a year without rain''

Matt Yuri

MG: Kojot

Poki: Snorunt, Koaruhie

 
     
Afil 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Lodowy Rycerz - Yay!



Wiek: 30
Do³±czy³: 07 Gru 2008
Posty: 3223
Sk±d: Ciechocinek
Kontakt:
Wys³any: 13 Luty 12, 22:09   

Jest ciekawie, ale nie super... jest kilka rzeczy, które s± zbêdne. Mo¿na poczytaæ, ale tylko tyle... nie wci±ga, nie pozwala przenie¶æ siê do utworu. Ogólnie: S³abo, ale z dok³adn± ocen± trzeba poczekaæ do rozdzia³ów, które, mam nadziejê, nie bêd± pisane na szybko.

Sygnatura użytkownika
Ich bin eine :ninja:
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
 
     
Szymb 
Nosi czapkê Asha
*derp*



Wiek: 28
Do³±czy³: 05 Sty 2010
Posty: 1179
Sk±d: Sinnoh
Kontakt:
Wys³any: 16 Luty 12, 19:38   

Afil napisa³/a:
Jest ciekawie, ale nie super... jest kilka rzeczy, które s± zbêdne. Mo¿na poczytaæ, ale tylko tyle... nie wci±ga, nie pozwala przenie¶æ siê do utworu. Ogólnie: S³abo, ale z dok³adn± ocen± trzeba poczekaæ do rozdzia³ów, które, mam nadziejê, nie bêd± pisane na szybko.

Pierwsze pogrubienie wskazuje na to, ¿e nie jeste¶ fanem Tolkiena.
Drugie, bo to prolog?
Trzecie, nom, spróbujê.

[ Dodano: 16 Luty 12, 19:40 ]
Titiz napisa³/a:
Powiedzmy, ze nie przeczyta³em o tym podmiocie domy¶lnym ;)
Szczerze mówi±c bardzo mnie pozytywnie zaciekawi³e¶ i zaintrygowa³e¶, tylko jedno pytanie... czemu piszesz w rodzaju ¿eñskim? tak ci ³atwiej czy co?
ale i tak mi siê podoba i czekam na resztê :D

Niech zgadnê. To tak¿e odpowied¼ na podmiot domy¶lny.

To¿ ka¿dy wie, ¿e Mars jest najepickowniejsza! :3

Sygnatura użytkownika















[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=X530wfqAjTk[/youtube]




 
     
Afil 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Lodowy Rycerz - Yay!



Wiek: 30
Do³±czy³: 07 Gru 2008
Posty: 3223
Sk±d: Ciechocinek
Kontakt:
Wys³any: 17 Luty 12, 14:16   

Szymb napisa³/a:
Afil napisa³/a:
Jest ciekawie, ale nie super... jest kilka rzeczy, które s± zbêdne. Mo¿na poczytaæ, ale tylko tyle... nie wci±ga, nie pozwala przenie¶æ siê do utworu. Ogólnie: S³abo, ale z dok³adn± ocen± trzeba poczekaæ do rozdzia³ów, które, mam nadziejê, nie bêd± pisane na szybko.

Pierwsze pogrubienie wskazuje na to, ¿e nie jeste¶ fanem Tolkiena.
Drugie, bo to prolog?

1. Oook... nie wnikam...
2. Jak dobrze pamiêtam, prolog ma wprowadzaæ do fabu³y itd... wiêc chyba powinien daæ jako¶ mo¿liwo¶æ zapoznania siê z ¶wiatem przedstawionym.

Sygnatura użytkownika
Ich bin eine :ninja:
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
 
     
Szymb 
Nosi czapkê Asha
*derp*



Wiek: 28
Do³±czy³: 05 Sty 2010
Posty: 1179
Sk±d: Sinnoh
Kontakt:
Wys³any: 24 Luty 12, 15:21   

Rozdzia³ 1 "A new Beginning."


To ju¿ chyba szczyt tej góry. W koñcu, ile mo¿e mieæ taki normalny Mt. Silver? No chyba nie tyle, co Mt. Moon. Wtedy zobaczy³em ¶wiat³o. Na zewn±trz pada³ ¶nieg, jak zwykle, na dodatek. Odwa¿nie zrobi³em kilka nastêpnych kroków a¿ do samego urwiska. Usta³em obok ch³opaka, w czerwonych ubrankach, którego dobrze ju¿ znam. Nie patrzy³em na niego, tylko na krajobraz za urwiskiem. Po kilku sekundach milczenia przemówi³em.
- Ave. – Ch³opak nawet siê nie ruszy³. – Minê³o trochê czasu, nie? – Delikatnie jakby siê u¶miechn±³. – Nie martw siê, nie przyszed³em walczyæ. I tak nie mam z tob± najmniejszych szans. – Teraz siê chyba na pewno u¶miechn±³. – Stoisz ju¿ czwarty rok na szczycie tej góry. Zdoby³em ju¿ 16 odznak. Kr±¿± plotki, ¿e jaki¶ nowy region otworzy³ sale treningowe. Udasz siê tam? – Red nawet nie mrugn±³ przez nastêpne 10 sekund ciszy. – Te¿ nie. – Postanowi³em, ¿e przyjrzê siê mistrzowi Tohjo, czyli zjednoczonego regionu. Red wzi±³ w rêkê kulkê, tak± sam±, jakich mam sze¶æ przy sobie i z 200 w komputerze Billa. Gdy klikn±³ du¿y guzik na ¶rodku, kulka siê powiêkszy³a. Spojrza³ na symbol pioruna, który widnia³ na górnej czê¶ci Pokeballa. Potem obejrza³ j± z ka¿dej strony. – W³a¶ciwie, to nie przyszed³em tutaj pogadaæ. – Rêka Reda na chwilê przesta³a odpowiadaæ. Potem energicznym ruchem nadgarstka zachêci³ mnie do mówienia dalej. – Przez te cztery lata, nie licz±c tego, ¿e raz ciê pokona³em… - Wyra¼nie zrobi³ facepalma i u¶miechn±³ siê, pewnie z w³asnej g³upoty. W koñcu, kto wystawia Pikacza na Donphana? - …Bill opracowa³ system, pozwalaj±cy podró¿owaæ w czasie, trzy lata wstecz. – Jego ¼renice siê rozszerzy³y. – Uda³o mi siê dostaæ Pokemona, sprzed trzech lat. Jaki¶ trener, Red, postanowi³ mi daæ Abrê za mojego Sneasela. Ciekawe, bo ty te¿ nazywasz siê Red. – Przez chwilê zawiesi³ siê, a potem potakn±³ g³ow±. Wygl±da³, jakby pamiêta³ co¶ takiego, mimo, ¿e przy wszystkich wymianach by³y obecne siostry Joey, i ¿adna z przesz³o¶ci tego nie pamiêta. – Profesor Elm wspó³pracuj±c z Oakiem wpad³ na pomys³, by cofaæ do przesz³o¶ci Pokemony, które zosta³y zainfekowane wirusem, zwanym Pokerus. Wiadomo o nim tylko tyle, ¿e zainfekowany Pokemon mo¿e w dowolnym momencie straciæ przytomno¶æ. Pokerus leczy siê automatycznie po kilku dniach. Nie wiemy, jakie s± skutki uboczne. – Red patrzy³ w przestrzeñ bez zainteresowania. – Jednak¿e ten wirus nie istnia³ 3 lata temu. Dlatego dosta³e¶ mojego Abrê. Jest wyleczony. – Krótka chwila milczenia. – System dzia³a³ sprawnie przez rok. Obecnie, wszystko siê posypa³o, w momencie, gdy zamiast Taurosa dosta³em dziwnego Pokemona. W swojej ma³ej ma³piej czerwonej r±czce trzyma³ list, a w drugiej co¶, co wygl±da³o jak ma³y Pokedex. Mam ten list przy sobie. – Wyci±gn±³em list z kieszeni i zacz±³em czytaæ na g³os:
„Drodzy przyjaciele z przesz³o¶ci!*
Zw± mnie Cynthia, jestem trenerk± z regionu Sinnoh. Je¶li eksperyment siê powiód³, czytacie ten list siedem lat, zanim zosta³ napisany.** Pokemon, który trzyma³ ten list, nazywa siê Chimchar. Jest to starter z naszego regionu. Piszê do was dlatego, ¿e w przysz³o¶ci ¼le siê dzieje. Pokerus, wirus, który w³a¶nie najprawdopodobniej dopiero odkrywacie, mo¿e mieæ straszne skutki w przysz³o¶ci. W naszym roku, 2007, mutacja wirusa przenios³a siê na ludzi. Znam kilka zainfekowanych osób, objawami tej choroby jest chêæ pope³nienia samobójstwa i losowe mdlenie. Choroba, w przeciwieñstwie do Pokerusa, nie leczy siê po kilku dniach. Je¿eli otrzymali¶cie t± wiadomo¶æ, oznacza to, ¿e drugiej ³apce Chimchar trzyma zmodernizowany Pokedex, który ma zapisane 493 Pokemony. W klapce umieszczony jest projekt maszyny umo¿liwiaj±cej podró¿e w czasie, czyli lepszej i wiêkszej repliki Time Machine. Proszê, przy¶lijcie tu trzech najlepszych trenerów wszech czasów, Reda, Blue Oaka i Golda. Tylko wy mo¿ecie nam pomóc. Zapoznajcie siê z Pokedexem!
Mistrzyni Regionu Sinnoh
Cynthia”
Wyj±³em tak¿e schemat powiêkszonego Time Machine, z parametrami umo¿liwiaj±cymi podró¿ 7 lat w przysz³o¶æ. Red spojrza³ na nie, wyra¼nie zdziwiony, i zacz±³ analizowaæ rysunek techniczny. Obok nas us³yszeli¶my g³o¶ny d¼wiêk, a potem jaki¶ dziwny g³os. W rêku trzyma³em otwartego czarnego*** Pokeballa.
- CHIMCHAAAR! – Zawo³a³o to… co¶.
- To jest w³a¶nie Pokemon przysz³o¶ci.
Red po³o¿y³ rysunek w ¶niegu i przykucn±³, by móc spojrzeæ Pokemonowi w oczy. Dziwactwo przekrêci³o g³ówkê o 90 stopni. Red wyci±gn±³ rêkê w moim kierunku. Po chwili zorientowa³em siê, ¿e chodzi o Pokedex przysz³o¶ci. Poda³em mu go. Maszyna ruszy³a pokazuj±c informacjê, ¿e system zosta³ opracowany w 2005 roku****. Chwilê pó¼niej odezwa³a siê.
- Chimchar. Jego ogieñ jest podsycany przez paliwo produkowane w brzuchu. Nawet deszcz nie jest w stanie zgasiæ jego ognia*****.
Po chwili milczenia Red zamkn±³ Pokedex i wzi±³ Chimchara na rêce. Radosny Pokemon pog³aska³ go po g³owie.
- Pomo¿esz nam? – Zapyta³em. Spodziewa³em siê jakiego¶ kiwniêcia g³ow±, ale w zamian dosta³em co¶ innego.
- T…tak… - Odrzek³ cieniutkim g³osikiem. – C…chod¼…my…
---------------------------------------------------------------------
* W tym fanfiku ka¿da generacja Pokemonów to inny rok. Pierwsza, to 1996 rok, druga 1999, trzecia 2003, a czwarta 2006. (No, i pi±ta 2010.) Razem z rimejkami. To po prostu ta sama historia, ale kilka lat pó¼niej i z innymi lud¼mi.
** W tym fanfiku czasem akcji jest rok po ka¿dej generacji, a wiêc 2000 i 2007 w tym przypadku.
*** Luxury Ball nie istnia³ w drugiej Generacji, a to ulubiona kulka Cynthii.
**** Rok przed wydarzeniami z DPPtHGSS.
***** Lipne t³umaczenie z Pokemon Pearl. Made by me.

Mam nadziejê, ¿e siê podoba.

Sygnatura użytkownika















[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=X530wfqAjTk[/youtube]




Ostatnio zmieniony przez Szymb 24 Luty 12, 15:22, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz  
 
     
Inaka 
My¶li, ¿e jest PRO
SnazzyShipper



Wiek: 29
Do³±czy³a: 05 Lis 2008
Posty: 1793
Sk±d: Stettin an der Oder
Kontakt:
Wys³any: 25 Luty 12, 18:07   

£iii, wybacz, ¿e krótko, ale czas leci.
Ogólnie... podoba mi siê. Jak siê na pocz±tek patrzy³o, to wydawa³o mi siê krótkie, ale przeczytanie trochê mi zajê³o. Ciekawie napisane, ³adne obja¶nienia co do ¶wiata przedstawionego w ficku... Przyznam siê, ¿e wyczekujê na wiêcej :3 I kumam ju¿ trochê tytu³ ficka xD

A tak z ciekawo¶ci - ta postaæ, która pope³nia samobójstwo w prologu... Jest jaka¶ szansa, ¿e to by³a Dawn? :vabi:

Sygnatura użytkownika
Cytat:
Ja siê zastanawiam ValadiN. Ty innych tak wyzywasz a nie dostajesz warnów;o Jeste¶ bogiem?:o ~ wypowied¼ QuerryPassa

Cytat:
[Dzisiaj 11] Nexus DominLoL: co to ten ca³y legwan? czy jest to smaczne ]








Dziêkuje wszystkim osobom na PC, za to, ¿e s±.
Dziêkujê Nenlothowi - za super grê, której chyba nigdy nie zapomnê, rozmowy na GG oraz ogólnie za bycie xD
Dziêkujê Dominowi - Nie wiem, kiedy odwzajemniê to Premium na dA, ale to by³o wspania³e. Twoja gra równie¿ nie by³a z³a, chocia¿ mia³a wzloty i upadki. No i pisz dalej *w* (bêdê ciê nêkaæ xD )
Dziêkujê Blue/Belli - tak¿e za grê na PBF, która mo¿e nie by³a d³uga, ale fajnie siê bawi³am xD
Dziêkujê Poxerowi i Skejtowi - za rozmowy na GG, zaczepki na mordoksi±¿ce, Poxowi dodatkowo za nocne wymiany SMS-ów (które posz³y siê bujaæ wraz z awari± telefonu [*]). By³o super, dziêki ;w;
Dziêkujê te¿ innym osobom, których nie wymieni³am - niestety, jest limit znaków -_-
 
     
Szymb 
Nosi czapkê Asha
*derp*



Wiek: 28
Do³±czy³: 05 Sty 2010
Posty: 1179
Sk±d: Sinnoh
Kontakt:
Wys³any: 25 Luty 12, 18:17   

Snazz napisa³/a:
£iii, wybacz, ¿e krótko, ale czas leci.
Ogólnie... podoba mi siê. Jak siê na pocz±tek patrzy³o, to wydawa³o mi siê krótkie, ale przeczytanie trochê mi zajê³o. Ciekawie napisane, ³adne obja¶nienia co do ¶wiata przedstawionego w ficku... Przyznam siê, ¿e wyczekujê na wiêcej :3 I kumam ju¿ trochê tytu³ ficka xD

A tak z ciekawo¶ci - ta postaæ, która pope³nia samobójstwo w prologu... Jest jaka¶ szansa, ¿e to by³a Dawn? :vabi:

*Kre¶li parê nastêpnych chapterów* Oczywisto! :3
Znowu cza bêdzie pisaæ. :3

Rozdzia³ 2: Konspiracja.

- Hej! Budzisz siê w koñcu! No! – Kto¶ klepn±³ mnie po policzku. – To¿ widzê, ¿e mrugasz oczami!
Przez pierwsze parê sekund widzia³am tylko ¶wiat³o¶æ. Potem, zobaczy³am niewyra¼ne kontury, a¿ wreszcie rozpozna³am t± osobê.
- C…Cynthia? – Wyszepta³am chrapliwym g³osem. By³a ubrana w swój czarny p³aszcz, o takim samym kolorze jak buty i spodnie, a ¿eby tego by³o ma³o, to w swoich blond w³osach mia³a czarne frêdzelki. U¶miechnê³a siê do mnie. – Gdzie… jestem?
- Nie wysilaj siê, straci³a¶ du¿o krwi. Razem z Volknerem ¶ci±gnêli¶my ciê z Mt. Coronet. Witaj w Orebourgh Town, Mars!
Wtedy mój mózg przerzuci³ pracê na wy¿sze obroty. Jestem jedn± z czterech dowódców w Team Galactic, przestêpc± (No jasne…) i wielbicielk± rzadkich Pokemonów. Looker od dawna próbuje mnie schwytaæ, by³oby ju¿ z trzy lata. Na razie bez skutku. Ale tu w dowolnym momencie móg³ mnie sprz±tn±æ…
- Co siê sta³o…? Ile czasu by³am nieprzytomna?
- Gdy Cyrus wezwa³ Giratinê, by zabiæ 491 innych gatunków Pokemonów, pod twoje nogi przytupa³ ma³y Shayminek. Z tego, czego siê dowiedzieli¶my, zepchnê³a¶ Cyrusa z Spear Pillar. Potem, twój „eks” ch³opaczek Saturn zrobi³ z tob± to samo. O ile Cyrusowi nic siê nie sta³o, o tyle ty niemal wyzionê³a¶ ducha. Spa³a¶ ca³y miesi±c!
Chyba dopada mnie Deja Vu, nie by³o czego¶ takiego samego rok temu? Tylko bez spychania… W rogu Sali sta³a widocznie wysuszona czerwona przesy³ka. Takie pud³o.
- Co to… Za pud³o? – Zapyta³am zdziwiona. Podnios³am siê na równe nogi. Nie by³o to zbyt m±dre. – Aaaaauuu… - Szepnê³am, choæ sam szept na pewno nie odzwierciedla³ tego, co czu³am.
- Le¿ dalej. – Syknê³a Cynthia. Chwilê pó¼niej znowu siê u¶miechnê³a. – Jak mówi³am, Cyrusowi nic siê nie sta³o. Og³uszy³ ciê, a potem podstawi³ t± paczuszkê. Chyba domy¶lasz siê, dlaczego ma taki kolor. – Usiad³a obok mnie na krzese³ku przy ³ó¿ku, które w³a¶nie podstawi³a. Denerwowa³ mnie jej spokojny oddech. Przez chwilê ws³uchiwa³am siê w rytm jej oddechu, a potem zapyta³am:
- Dlaczego nie oddali¶cie mnie w rêce Lookera? – Przez chwilê nie us³ysza³am ¿adnej odpowiedzi. Dostrzeg³am ma³e lusterko po drugiej stronie ³ó¿ka. Có¿ za przedziwne czerwonow³ose widmo cz³owieka spogl±da³o na mnie. To chyba by³am ja.
- Bo Lucas i Dawn nie uratowaliby ¶wiata, gdyby nie twoje po¶wiêcenie. - Znowu Deja Vu. Chyba co¶ krêci. – Jeste¶ bohaterk±! – U¶miechnê³a siê jeszcze bardziej.
Z racji tego, ¿e skoñczy³y mi siê tematy do rozmowy, postanowi³am zbli¿yæ siê do tego lusterka. Po ¿adnych bliznach nie by³o ¶ladu. Czu³am ból tylko w kilku miejscach. ¦mia³o powiedzia³abym, ¿e 90% tych miejsc znajdowa³o siê na nogach. Ech. Podnios³am siê trochê wy¿ej i dostrzeg³am piêkn± jasno szmaragdow±* koszuleczkê z napisem „Najfajniejszy z³odziej na ¶wiecie!!!” Wazelina. Przypomnia³am sobie jeden fakt. Aby potwierdziæ autentyczno¶æ tezy Cynthii, siêgnê³am do kieszeni po karteczkê, któr± zanotowa³am „Miesi±c temu” w Veilstone. Nie by³o tam jej. Ona chyba zauwa¿y³a, ¿e siê denerwujê. Siêgnê³a do swojej kieszeni p³aszcza i wyci±gnê³a z niej prostopad³o¶cienne pude³eczko, które najprawdopodobniej mog³o zawieraæ tylko jedn± rzecz.
- Palisz? – Zapyta³a z jeszcze wiêkszym u¶miechem na twarzy. Jeszcze jej plastik popêka. Odmówi³am machniêciem rêk±. – Szkoda. – Westchnê³a i odpali³a zapalniczk± bia³y koniec. Dym natychmiast wype³ni³ ca³e pomieszczenie. Nie lubiê tego zapachu, ale pozwala mi siê ³atwiej skupiæ. Na przyk³ad, jak uciec od tego zapachu jak najszybciej. Postanowi³am, ¿e obrócê siê i po³o¿ê nosem do poduszki. Zadzia³a³o. Przynajmniej czê¶ciowo. Przez nastêpne kilka minut rozkoszowa³am siê cisz±. No, prawie. Ta cisza by³a przerywana zaci±gniêciami siê Cynthii. Jak ja jej nie lubiê… W koñcu, us³ysza³am jaki¶ inny d¼wiêk. Co¶ jak syk. Obróci³am siê i z rado¶ci± zauwa¿y³am zgaszonego peta. Siêgnê³a do kieszeni po inne pude³eczko i wyci±gnê³a z niego dwie pastylki gumy do ¿ucia. W³o¿y³a je sobie do ust. – Masz jakie¶ plany na przysz³o¶æ?
I tu kolejny klops. Nie mia³am ¿adnych planów na przysz³o¶æ. Moi przyjaciele prawdopodobnie próbowali mnie zabiæ, a ju¿ na pewno zabili tego Shaymina. A jest ich tylko 100 na ¶wiecie!
- Zostanê trenerk±. – Odpar³am. Chyba nie zabrzmia³o tak nonszalancko jak chcia³am. Na chwilê przesta³ odpowiadaæ jej proces „¯ycie”, ale chyba kliknê³a Ctrl+Alt+Del i zaczê³a ¿uæ gumê z powrotem. Popatrzy³a na mnie tym jednym ze swoich „Dziwnych Wzroków”.
- W takim razie, powodzenia! – Wsta³a z krzes³a i otworzy³a drzwi. D¼wiêki setek maszyn górniczych podra¿ni³y moje uszy. Znowu siê u¶miechnê³a i jeszcze szerzej. Mam wra¿enie, ¿e tym razem by³ to ironiczny u¶miech. W koñcu, kobieto! Nogi mnie bol±! Wstaæ nie mogê! – Pomóc ci wstaæ? – Jeeeszcze szerzej. Podesz³a do mnie i poda³a mi swoje ramiê. D³ugo mo¿na by opisywaæ towarzysz±cy wstawaniu ból (i smród papierosów), jaki odczuwa³am wstawaj±c. Ka¿da najmniejsza kosteczka odmówi³a mi pos³uszeñstwa. Nie krzycza³am tylko dlatego, ¿e i tak zag³uszy³by mnie ¶wider. Po czasie, który wydawa³ siê byæ godzin±, wreszcie usta³am na nogi. I ca³y ból min±³. Za³o¿y³am buty (bez szpilek, ufff) i wysz³am z tej „szopy”. Tak, to dobre okre¶lenie. – Salê masz za dwie¶cie metrów! Ca³y czas prosto! – Wrzasnê³a za mn±. Na szczê¶cie zauwa¿y³am, ¿e mogê biegaæ. Czym prêdzej zmy³am siê z tamtego miejsca. Dosta³am siê do drogi, i w momencie gdy zrobi³am pierwszy krok, jaki¶ dzieciak wpad³ na mnie.
- Kim jeste¶? Gdzie ja JESTEM?! KIEDY?! POWIEDZ MI! – Wykrzykn±³ nastolatek.
- Jestem trenerk±. Jeste¶ w Oreboughu w Sinnoh. Jakie by³o ostatnie pytanie? – Przez chwilê ch³opak milcza³. Wydawa³ siê jaki¶ znajomy.
- Blue Oak. Mam 14 lat, rocznik 1985. A ty?
-------------------------------------
* T³umaczenie dla ch³opaków – Taki intensywny zielony. Jak na ok³adce Pokemon Emerald! xD

Sygnatura użytkownika















[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=X530wfqAjTk[/youtube]




Ostatnio zmieniony przez Szymb 25 Luty 12, 20:32, w ca³o¶ci zmieniany 2 razy  
 
     
PokeSkate 
Bug Catcher
Hurr derp durr



Wiek: 27
Do³±czy³: 29 Sie 2010
Posty: 499
Sk±d: Accumula Town
Kontakt:
Wys³any: 25 Luty 12, 19:53   

Lubiê twoj± twórczo¶æ, jest taka... inna. BARDZO MI£O SIÊ CZYTA. 10/10 :D

Sygnatura użytkownika
Micha³ Wi¶niewski napisa³/a:
Kechup z jogurtem, truskawkami i malinami. Kechup zwykle ze wszystkim jest zawsze dobry.


ZAPRASZAM DO FABRYKI!
 
     
Inaka 
My¶li, ¿e jest PRO
SnazzyShipper



Wiek: 29
Do³±czy³a: 05 Lis 2008
Posty: 1793
Sk±d: Stettin an der Oder
Kontakt:
Wys³any: 25 Luty 12, 20:24   

Puk, puk, to znowu ja xD
Rozdzia³ siê fajnie czyta³o, humorku trochê by³o (a¿ siê powstrzymywa³am od ¶miechu przed ekranem xD )
Ale... jedno mnie zastanawia.
Najpierw jest w Celestic, nie? A potem nagle po kilkudziesiêciu (?) metrach w Oreburghu?

No i ostatnia kwestia w wykonaniu m³odego Oaka powala. Za sam rozdzia³ 9,5/10.

Sygnatura użytkownika
Cytat:
Ja siê zastanawiam ValadiN. Ty innych tak wyzywasz a nie dostajesz warnów;o Jeste¶ bogiem?:o ~ wypowied¼ QuerryPassa

Cytat:
[Dzisiaj 11] Nexus DominLoL: co to ten ca³y legwan? czy jest to smaczne ]








Dziêkuje wszystkim osobom na PC, za to, ¿e s±.
Dziêkujê Nenlothowi - za super grê, której chyba nigdy nie zapomnê, rozmowy na GG oraz ogólnie za bycie xD
Dziêkujê Dominowi - Nie wiem, kiedy odwzajemniê to Premium na dA, ale to by³o wspania³e. Twoja gra równie¿ nie by³a z³a, chocia¿ mia³a wzloty i upadki. No i pisz dalej *w* (bêdê ciê nêkaæ xD )
Dziêkujê Blue/Belli - tak¿e za grê na PBF, która mo¿e nie by³a d³uga, ale fajnie siê bawi³am xD
Dziêkujê Poxerowi i Skejtowi - za rozmowy na GG, zaczepki na mordoksi±¿ce, Poxowi dodatkowo za nocne wymiany SMS-ów (które posz³y siê bujaæ wraz z awari± telefonu [*]). By³o super, dziêki ;w;
Dziêkujê te¿ innym osobom, których nie wymieni³am - niestety, jest limit znaków -_-
 
     
Wy¶wietl posty z ostatnich:   
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów
Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach
Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów
Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów
Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum
Nie mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Szablon savePokeCollect stworzony przez Raika/Perry. Statystyki
Internetowe RPG - gry MMO i MMORPG online TOP50 Gry Pokemon Valhalla AntyGaming”PokeSerwis Tylko Lati
Pokemons.tnb.pl pokemon special Pokemon Trainer
Dream League
Topsites FireChao TopsitesPPN Top 50 Forum Topsite

Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.