Wys³any: 2 Pa¼dziernik 10, 01:43 KOLEGA SOBIE ZNIKN¡£ :P
W ¶wiecie pewnym ¶wiecie, by³ sobie region nazywany Kanto. W tym regionie, by³o miasto, a w tym mie¶cie... obok muzeum... sta³ domek pewnego ch³opca. Ten oto ch³opiec nazywa siê Ash Ktcha.... ym... co? To nie to opowiadanie? Ah... tak... mój b³±d. A wiêc wracaj±c... Ten oto ch³opiec nazywa siê nie inaczej jak... ym... zapomnia³em.
- Byakurai! Co tam u ciebie? - Wo³ali ludzie, gdy tylko zauwa¿yli ciê na ulicy. W koñcu nie czêsto zdarza siê, ¿eby kole¶, który jest tak standardowy, a w dodatku uciek³ z domu, wynajmowa³ pokój w domku obok muzeum w ich mie¶cie. Tak na serio, to sta³e¶ siê tak± miejscow± atrakcj±, ale to tylko dla niewielu. Jednak zawsze s± to jakie¶ plusy, bo wpadnie trochê grosza, a i jeszcze czasami obiadek jaki¶ siê dostanie. Dlatego te¿ nie narzekasz na swój ,,styl bycia''. Ostatni jednak, po nocach, zaczê³y ¶niæ ci siê koszmary... to zaczê³o siê tydzieñ po tym, jak ty przyby³e¶, a jeste¶ tu ju¿ od dobrych 3 tygodni. Ale wracaj±c... twoi ,,kosiarze umys³ów'' pokazywali ci, jak trzy wielkie ptaki atakowa³y miasta, niszczy³y wszystko, a ich ,,mroczna aura'' zara¿a³a inne pokemony i to w tym wszystkim jest najciekawsze.
Niestety, ostatnimi czasy, zarabiasz coraz mniej. I teraz pytanie: Sk±d wzi±³e¶ pieni±dze na wynajem? Jedn± rzecz wypisa³em wcze¶niej, a druga to nic ³atwiejszego, jak zarabianie oprowadzaj±c po mie¶cie i pomagaj±c w ró¿nych sprawach mieszkañcom miasteczka. Oczywi¶cie, zostaje ci tylko na jedzenie i nic wiêcej, a wiec twoja roz³adowana MP4 musi trochê poczekaæ na kabelek, czy cu¶ innego. I po nocach s± nuudy...
------------
EQ:
NIC
0$
Poki:
Charmander:
P³eæ: Male
Natura: Rozkojarzony
Ataki:
1.Scratch
2.Growl
3.
4.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Ostatnio zmieniony przez Afil 19 Listopad 10, 22:31, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D Bear wants justice
Wiek: 29 Do³±czy³: 14 Sie 2009 Posty: 3250 Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 3 Pa¼dziernik 10, 18:41
-No i co Charmander, nie ma kasy nie ma jedzenia. Na szczê¶cie jeszcze co¶ zosta³o. - Mówiê do mojego pokemon'a, po czym zagl±dam do lodówki. Szukam jakiego¶ jedzenia, dziêki któremu ja i mój starter pod³apiemy trochê si³. Po zjedzeniu czego¶ co by³o w lodóweczce, szukam gazety. Siadam na fotelu i szukam tymczasowego zajêcia, za które p³ac±.
-Dobra Charmander, jak chcesz to pobaw siê t± pi³eczk± i tak nie ma co robiæ. - Stwierdzam wtykaj±c nos w gazetê i poszukuj±c nic innego jak roboty.
-Mogê te¿ wróciæ do matki, wyja¶niæ jej ¿e wyruszam w podró¿ i poprosiæ o drobne wspomo¿enie mej skromnej osoby My¶lê.
Sygnatura użytkownika
*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*
Ledwo zacz±³e¶ czytaæ, a ju¿ po chwili us³ysza³e¶ g³osik swojego Charmander'a. Oderwa³e¶ wzrok od gazety spojrza³e¶ na swojego pupila, a on smutnym wzrokiem patrzy³ ci siê na twarz. Wygl±da³ tak, jakby zabi³ ci kogo¶, a teraz by³ z tego powodu za³amany, albo po prostu zgubi³ swoj± ulubion± zabawkê, któr± wrêcz ,,kocha³''. Znowu dziwnie mrukn±³ i znowu spojrza³ na ziemiê... a potem za okno... i zacz±³ siê dziwnie zachowywaæ. Potem zacz±³ ,,my¶leæ'', a gdy ju¿ sprawia³ wra¿enie, ¿e przypomnia³ sobie pewn± rzecz i znowu zacz±³ zachowywaæ siê jak tzw. ,,Emo''.
- Chaaaaaar? - Chyba siê zapyta³... po czym wskaza³ na pod³ogê pod swoimi stopami, a potem znowu siê ,,niby'' zapyta³.
Pytania godne nie jednego filozofa... o co mu chodzi³o? Musisz to zrozumieæ, ale niestety nie tobie dana chwila na takie przemy¶lenia. Dlaczego? Bo masz go¶cia! Do twoich drzwi kto¶ zapuka³.. i znowu pytanie. Kto?
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D Bear wants justice
Wiek: 29 Do³±czy³: 14 Sie 2009 Posty: 3250 Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 6 Pa¼dziernik 10, 13:15
-Charmander, twoj± zabawkê poszukam pó¼niej.. - Mówiê do mojego poka. - Kto tam - Dodaje, po czym otwieram drzwi.
-Kogo niesie o tej porze? Ludzie ¶wiêci u¶miechniêci. Przecie¿ normalni ludzie przyjd± na odwiedziny o 12:00. - My¶lê. Otwieram drzwi szepcze wejd¼, a nastêpnie poszukujê tej "ukochanej" zabawki Charmander'a, by nie zacz±³ ryczeæ na ca³y regulator przy go¶ciu.
-Mo¿e usi±dziesz? - Kierujê pytanie do go¶cia który przyszed³. - Kawa czy herbata Dodaje, po czym idê do kuchni, poszukuj±c po pu³kach herbaty i kawy
Sygnatura użytkownika
*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*
:O ZACZAI£E¦ O CO MI CHODZI£O! :O
------------------
Dziwne... zero odpowiedzi przez pierwsze 5 sekund, a Charmander by³ widocznie przestraszony.
- A mo¿e najpierw zasalutujesz... jak to do policji powinno siê robiæ, gdy odwiedza czyj¶ dom. - Us³ysza³e¶... ale jednak nie do koñca zrozumia³e¶. No a przynajmniej przez pierwsze 5 sekund. Powiem ci, ¿e to siê nazywa powalenie z zaskoczenia, gdy¿ takiego go¶cia, to ty siê nie spodziewa³e¶.
- Akimo Byakurai... jak s±dzê. Czy siê mylê? - Zapyta³ siê pewien g³os, a "nó¿", który w³a¶nie pojawi³ siê na twoim gardle, spowodowa³ uczucie przera¿aj±cego skwaru - Twoja macocha i ojczulek... ju¿ na ciebie czekaj±.... - I tym samym zada³ ci ..ostateczny cios.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D Bear wants justice
Wiek: 29 Do³±czy³: 14 Sie 2009 Posty: 3250 Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 6 Pa¼dziernik 10, 16:22
:O ¯E CO? :O
_____________
-Musia³ mnie pan policjant dobiæ. Uciek³em, bo mnie oszukiwali, a pan my¶li, ¿e tak ³atwo do nich wrócê! Po moim trupie. - Mówiê do osoby w mundurze. Po tych s³owach kierujê swoje kroki do kuchni, gdzie szukam czego¶ do jedzenia, bo cz³owiek jak cz³owiek je¶æ musi.
-Nie wiem czy woda nie zaszkodzi Charmander'owi, jest on pokemon'em ognistym. - My¶lê, po czym biorê jego miskê i wlewam mu trochê wody. Wo³am go i podaje miskê. - Proszê, pij do dna. - Dodaje, po czym wracam do salonu
-Nie zdo³am pana zrozumieæ, ¿e powrót do domu nie wchodzi w role? - Pytam policjanta
Sygnatura użytkownika
*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*
Policjant sta³ przez chwilê w bezruchu, ale po kilku sekundach siê ,,ockn±³''. Wszed³ do ¶rodka, obróci³ siê, zamkn±³ za sob± drzwi... na klucz.
- Rozumiem, ale prawa wszystkich zobowi±zuj±, ciebie te¿. - Powiedzia³ facet w granatowym mundurze i mo¿na by powiedzieæ, ¿e bez twarzy, bo jego czapka, tworzy³a taki cieñ, ¿e ledwo co zauwa¿a³e¶ nos.
Coraz to bardziej rozumia³e¶, ¿e co¶ tu jest nie tak... ciemny typek, dziwne zachowanie i Charmander pi³ wodê. Atmosfera dziwnie zosta³a ,,zara¿ona'' ciemn± aur±. Ale to mo¿e byæ tylko twoje ,,z³udzenie'', choæ niekoniecznie.
- A wiêc, teraz pójdziesz ze mn±, rodzice ciê szukali przez... zapomnia³em, ale wiem, ¿e by³o to troszkê czasu - Powiedzia³, a atmosfera trochê rozwia³a swoj± ,,ciemno¶æ''.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D Bear wants justice
Wiek: 29 Do³±czy³: 14 Sie 2009 Posty: 3250 Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 19 Pa¼dziernik 10, 17:37
Pe³ne, puste?
______________
-Dobrze. - Odpowiadam trochê zdenerwowanym g³osem. Go¶ciu wydaje mi siê dziwny, ale dobra jak mus to mus. Chwytam do rêki pokeball Charmander'a, po czym przywo³ujê go do jego miejsca spokoju.
-To gdzie oni s±? W domu, na komisariacie, przed budynkiem?Zacz±³em dopytywaæ go¶cia w niebieskim mundurze. Wola³em wiedzieæ, gdzie czeka mnie miejsce spotkania z przyszywanymi rodzicami. Wzi±³em klucz do drzwi i wyszed³em, by³em gotów ju¿ zamkn±æ frontowe drzwi i oddaæ klucz do pokoju.
-Idzie pan? Czy zostaje tutaj? - Zapyta³em policjanta.
Sygnatura użytkownika
*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*
Puste i bez dna, a jednak sypi± do niego piasek.
Takie bez dna ;P
---------------
Policjant sta³ przez chwilê zamy¶lony, po czym naglê skin± g³ow± i zacz±³ kierowaæ siê do wyj¶cia.
- Twoi rodzice... nie chcesz do nich i¶æ? - Zapyta³ siê zaciekawiony czekaj±c aby¶ zamkn±³ drzwi. Po tych s³owach znowu go zamurowa³o i patrzy³ siê pustym wzrokiem przez okno na korytarzu domku, w którym wynajmowa³e¶ pokój na piêtrze razem z kilkoma innymi lud¼mi.
- Ah.. - Nagle siê odezwa³, gdy us³ysza³ klikniêcie zamkniêtych drzwi - Twoi rodzice s± przed budynkiem, a ja jestem, tak dla ¶cis³o¶ci, detektywem do wynajêcia, pomimo tego, ¿e pracujê w policji. - O¶wiadczy³, a twoje spotkanie z rodzink± dziwnie zmieni³o datê.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.