POKECOLLECT.net.pl - Oficjalne forum strony DomixPokemon.pl
Zarejestruj
Zaloguj



Poprzedni temat «» Nastêpny temat
Przesuniêty przez: PokeMan
25 Maj 12, 05:32
"Jak zrobiæ balla?"
Autor Wiadomo¶æ
Xillor 
Bug Catcher
Master of Disaster



Wiek: 31
Do³±czy³: 25 Sty 2010
Posty: 388
Sk±d: Sprzed monitora...
Wys³any: 3 Kwiecieñ 10, 09:51   


Przeszukuj±c torbê znalaz³e¶:
- 2x zielony appricorn;
- 2x czarny appricorn;
- 2x bia³y appricorn;
- dok³adna mapa OI;
- pude³ko z napisem: „Maszynka do obróbki appricorn'ów”.
Urz±dzenie to wygl±da³o jak tubka o ¶rednicy przeciêtnego ¿o³êdzia*. W ¶rodku mia³o ró¿ne ostrza i inne gro¼nie wygl±daj±ce czê¶ci. Nie wiedzia³e¶ jak tego u¿ywaæ wiêc przeczyta³e¶ fragment instrukcji:
Cytat:
„By rozdzieliæ appricorn'a na po³ówki i odzieliæ mi±¿sz trzeba w³o¿yæ go przez otwór przy którym napisane jest: „Dó³”. Po czym nacisn±æ czerwony przycisk, by w³±czyæ maszynkê. Po kilku chwilach mo¿emy wyj±æ dwie po³ówki appricorna,a w oddzielnym pojemniku, który jest do³±czony do zestawu mo¿emy znale¼æ mi±¿sz.
UWAGA - nie wk³adaæ palców, patyków i innych rzeczy, które mog³yby spowodowaæ zepsucie siê urz±dzenia. Czy¶ciæ pod bierz±c± wod±.”

Kiedy to przeczyta³e¶ uda³e¶ siê na dó³, by odwiedziæ swojego pokemona.
- Co prawda jest przytomny, ale na razie wola³abym, by odpoczywa³. - Odpoiwiedzia³a siostra, kiwaj±c przecz±co g³ow±. - Czy chcia³by¶ co¶ jeszcze? - Zada³a pytanie patrz±c na ciebie.
 
     
Legends 
Powoli siê wkrêca
5th gen forever...



Wiek: 29
Do³±czy³: 03 Lis 2008
Posty: 549
Sk±d: White Lake
Kontakt:
Wys³any: 3 Kwiecieñ 10, 13:11   


- Hmm... no to tyle, chocia¿ chcia³em go zobaczyæ. Pokazaæ mu, co dziêki jego pomocy wczoraj zrobi³em. - Mówiê siostrze Joy, pokazuj±c ¶wie¿ego balla zawiniêtego w jedwab. - B³aha sprawa, ale mo¿e by siê ucieszy³. - Dodajê, je¶li siê nie zgodzi to odchodzê. Je¶li siê zgodzi, idê, odwijam, gadam i sprawdzam, czy dzia³a. - A, jeszcze jedno. Niech mu siostra zapewni komfortowe warunki. Biedak du¿o siê nacierpia³...
Dobra, czas wyj¶æ na ¶wie¿e powietrze. Albo i nie, posiedzimy w pokoju... Wracam z poksami do pokoju, wyjmujê jednego zielonego apricorna, rozpakowujê maszynkê, przygotowujê j± do stanu u¿ywalno¶ci (jak jakie¶ michy s± niepod³±czone, czy cu¶...).
Wk³adam apricorna (bez ogonka) do miejsca, które podaje instrukcja. Gdy ju¿ bêdzie gotowy do u¿ytku, wyci±gam. Tak samo obrabiam jeszcze czarnego i bia³ego. Wychodzê na pole, przygotowujê ognisko. Ka¿ê Growlithowi podpaliæ je, wk³adam po³ówki na nie. Gdy ju¿ siê zapiek±, ostro¿nie nak³adam mi±¿sz.
- Ch³opaki i dziewczyny, ciekawe co siê stanie, gdy z³±czê po³ówki czarnego i bia³ego. Mo¿e wyjdzie jaki¶ ball "Dobra i z³a"? - Mówiê, ³±czê po³ówki czarne i bia³e, dwa razy. Zielone bêd± w spokoju.
- Seed, mog³aby¶ daæ mi jedno nasionko z Twej bulwy? - Pytam poka, jak da to wrzucam je extra do zielonego balla. Obk³adam mi±¿szem, opiekam, dodajê mechanizmy, studzê (to chyba da siê zrobiæ tylko pod kranem, tote¿ wracam do centrum ostro¿nie, ¿eby nie podpaliæ budynku, pod kranem och³adzam balle, zawijam w jedwab.
- Przyda³ by siê Wiungull...
 
     
Xillor 
Bug Catcher
Master of Disaster



Wiek: 31
Do³±czy³: 25 Sty 2010
Posty: 388
Sk±d: Sprzed monitora...
Wys³any: 6 Kwiecieñ 10, 19:30   


Siostra Joy mimo wszystko nie wpu¶ci³a ciê do Wingulla, ale obieca³a, ze bêdzie opiekowaæ siê nim najlepiej jak potrafi, po czym wróci³a do swoich spraw. Ten dzieñ w ogóle nie zacz±³ siê dla ciebie za dobrze. Co prawda w pokoju doskonale poradzi³e¶ sobie z maszynk±, ale na polanie Growlithe nie chcia³ zapaliæ ogniska i musia³e¶ rozpaliæ je samodzielnie. Na szczê¶cie uda³o ci siê to u¿ywaj±c metody pocierania o siebie dwóch patyków. Pó¼niej Bulbasaur nie da³ ci ziarenka do zrobienia pokeballa. Nastêpnie oparzy³e¶ siê nios±c gor±ce appricorny. I w koñcu kiedy je ostudza³e¶ wytworzy³o siê bardzo du¿o pary wodnej, przez któr± uderzy³e¶ kolanem o zlew. Kiedy rozciera³e¶ parali¿uj±cy ból us³ysza³e¶ dziwn± rozmowê, dochodz±c± chyba z której¶ z kabin.
- Cholera, parowiec zaton±³ razem z z naszym towarem. - Powiedzia³ gruby, ochryp³y g³os.
- Mo¿e uda nam siê to odzyskaæ jak pop³yniemy na miejsce katastrofy. - Te s³owa wypowiedzia³ kobiecy g³os.
- Ty durna babo! - Us³ysza³e¶ d¼wiêk rêki uderzaj±cej o policzek. - I co nam z tego, ¿e tem pop³yniemy!? - Po tych s³owach zapad³a cisza. Para wodna powoli opada³a na terakotê tworz±c tworz±c ¶lisk± powierzchniê.
 
     
Legends 
Powoli siê wkrêca
5th gen forever...



Wiek: 29
Do³±czy³: 03 Lis 2008
Posty: 549
Sk±d: White Lake
Kontakt:
Wys³any: 7 Kwiecieñ 10, 15:21   


- Kurde, mamy ma³y problem... Growlithe, móg³by¶ jako¶ ogrzaæ pokój? Tylko wiesz, nie ogieñ... Nie mam najmniejszego zamiaru p³aci za szkody materialne... - Mówiê do poksa, po czym patrzê co zrobi. ¦lisko byæ nie mo¿e...
- Okej ekipo, trzeba siedzieæ cicho. Bo jeszcze z KABINY kto¶ wyskoczy... A w³a¶nie, my na statku jeste¶my? - Pytam siê obydwu, bo mam takie dziwne wra¿enie, ¿e kto¶ mnie robi w korka...
Oka, koniec tego. Gdyby nikt nic nie mówi³, idê na dó³ do siostry Joy pod pretekstem, ¿eby zanie¶æ co¶ do pokoju, z którego wydobywa siê ha³as. Jakie¶ papiery do podpisania, czy co¶... Musi siê co¶ znale¼æ. W najwiêkszej ostro¿no¶ci pod eskort± dwójki poków idê do tego¿ pokoju, zagadujê ludzi z dan± przys³ugê. Jednocze¶nie nie wzbudzaj±c podejrzeñ, patrzê co siê tutaj dzia³o.
- Kurde, dilerzy... - My¶lê, wychodz±c na ¶wie¿e powietrze.

PRIORYTETY MISJI
1. ¯eby sie nie skapnêli.
2. ¯ebym nie wywali³ siê na parkiecie.
3. ¯eby wy³udziæ od SJ te papiery.
 
     
Xillor 
Bug Catcher
Master of Disaster



Wiek: 31
Do³±czy³: 25 Sty 2010
Posty: 388
Sk±d: Sprzed monitora...
Wys³any: 8 Kwiecieñ 10, 18:37   


Dlaczego my¶la³e¶, ¿e to statek? Bo napisa³em o kabinach? Chodzi³o mi o takie w toalecie xD
------------------------------
Growlithe zacz±³ powoli ³adowaæ Ember, by nagrzaæ temperaturê. Ale to sprawi³o tylko, ze sta³o siê badziej gor±co i duszno. Nie by³o na co czekaæ wiêc stara³e¶ siê wyj¶æ z pokoju na o¶lep. Niestety przewróci³e¶ siê na ¶liskiej pod³odze. Ludzie, którzy przed chwil± siê k³ócili wybiegli z kabiny, by zobaczyæ co wywo³a³o ten cha³as. Jedyne co ujrzeli to co¶ le¿±cego pod ich nogami (ciebie) kiedy przewracali siê.
- Cholera jasna! - Krzykn±³ mê¿czyzna, który próbowa³ wstaæ, ale za ka¿dym razem jego nogi rozje¿d¿a³y siê tworz±c szpagat.
- O co siê potknêli¶my!? - Spyta³a kobieta, id±c w ¶lady faceta. Nagle us³ysza³e¶ trzask otwieranych drzwi.
- Staæ w imieniu prawa! - Krzykn±³ kobiecy g³os. Pó¼niej us³ysza³e¶ jeszcze tupot nóg i dosta³e¶ czym¶ twardym w g³owê. Obudzi³e¶ siê na komisariacie , ale po drugiej stronie kratek ze skutymi rêkami, a obok ciebie siedzieli kobieta i mê¿czyzna. K±tem oka zauwa¿y³e¶ jeszcze twoje, u¶pione pokemony w klatkach.
 
     
Legends 
Powoli siê wkrêca
5th gen forever...



Wiek: 29
Do³±czy³: 03 Lis 2008
Posty: 549
Sk±d: White Lake
Kontakt:
Wys³any: 8 Kwiecieñ 10, 18:43   


Uhm, fajnie...
- Oficer Jenny? Zaraz z³o¿ê odwo³anie. Niby na czterdzie¶ci osiem mo¿esz ka¿dego, ale nie uczciwych ludzi. Wypu¶æ mnie, bo sobie kulturalnie balla robi³em, a tu taki suprajz! No nie mogê, siedzê w pokoju, wychodze na korytarz, a po chwili siedzê tu za kratkami, a poki u¶pione... - Wrzeszczê na ca³y regulator, (110dB priority!), a¿ kto¶ mnie nie us³yszy, nie przyjdzie, albo nie wypu¶ci. Gdyby nikt nie mia³ takiego zamiaru, dzwoniê.
- Halo? Mecenas O'Ferma? Mo¿e pan tu przyjechaæ? Namierz pan telefon, adresu nie znam. Jaki¶ komisariat. P³acê z góry. - Wykonujê po³±czenie, po czym szarpiê za klatkê. Kto¶ przecie¿ musi tutaj byæ.
- A walenie uczciwych ludzi po ³bie pa³± to zgodnie z prawem jest, ¿e tak zapytam?
 
     
Xillor 
Bug Catcher
Master of Disaster



Wiek: 31
Do³±czy³: 25 Sty 2010
Posty: 388
Sk±d: Sprzed monitora...
Wys³any: 8 Kwiecieñ 10, 19:05   


Po twoich nawo³ywaniach przysz³a pani oficer.
- Twój pokeball jest zabezpieczony jako dowód w tej sprawie. - Poinformowa³a ciê. - Zreszt± sk±d mo¿emy wiedzieæ, ¿e nie jeste¶ jednym z cz³onków gangu? - Spyta³a patrz±c na parkê siedz±c± obok ciebie, po czym odesz³a. Postanowi³e¶ zadzwoniæ. Niestety nie mog³e¶ wykonaæ telefonu, bo twoja komórka le¿a³a teraz na biurku zamkniêta w foliowym opakowaniu. Zacz±³e¶ szarpaæ kraty, co poskutkowa³o prawie natychmiast. Zjawi³ siê policjant, który wyj±³ pa³kê i uderzy³ ni± w twoje d³onie.
- Ja ciê nauczê szanowaæ srzeczy, ty chuliganie jeden! - Krzykn±³ i odszed³. Po ca³ym incydencie zauwa¿y³e¶, ¿e twoje pokemony siê budz±. Pierwsza obudzi³a siê Seed. Próbowa³a wyrwaæ kraty ze swojej klatki, ale nie uda³o jej siê. Nastêpnie patrzy³e¶ jak Growlithe miota siê po klatce i próbuje j± roztrzaskaæ, ale na marne. Widzia³e¶ tê bezradno¶æ w oczach swoich pupili i przepe³nia³ ciê gniew.
 
     
Legends 
Powoli siê wkrêca
5th gen forever...



Wiek: 29
Do³±czy³: 03 Lis 2008
Posty: 549
Sk±d: White Lake
Kontakt:
Wys³any: 9 Kwiecieñ 10, 16:54   


- Macie mnie wypu¶ciæ, bo jak nie to zadzwoniê do waszych prze³o¿onych, ¿eby siê z wami rozprawili. Poza tym nie wolno wam do cholery trzymaæ mnie w kiciu, nie mam skoñczonych 17 lat! Pokeball dowodem? O, to zarekwirujcie te¿ pa³ê Jenny. Dowód na ¶rednie uszkodzenie cia³a na korytarzu Pokecenter. Macie mnie wypu¶ciæ i tyle! Chyba, ¿e chcecie zostaæ wylani z pracy, pseudo-oficerzy? Was wbrew pozorom te¿ mo¿na podaæ do s±du. Jak checie, sprawd¼cie mi papiery. Jestem czysty jak kurtka po praniu. I gdzie z t± pa³±, jakby ciebie ni± trzepn±æ to by¶ zobaczy³, jak krzywdzisz ludzi, cholera jasna. - Mówiê tak g³o¶no jak siê da, ¿eby tylko mnie wypu¶cili. Jak siê nie uda, trzeba stosowaæ radykanle kroki.
- No dobra, sami tego chcieli¶cie! Growlithe, ogieñ na kraty! Seed, trzep je pn±czami! Potem ponowny ogieñ, rozgrzejemy je! Seed, r±bnij je z ca³ej si³ czach±. Musz± pêkn±æ. MUSZ¡! Potem ciachnij klucze od klatki pn±czami, rzuæ mi. Otwieram klatkê, jak wyjdê zamykam. Te dwa z³odzieje siê nie wydostan±! - Mówiê cichutko do poksów, to MUSI poskutkowaæ. - Powodzenia na s³u¿bie, a ty lepiej oprzytomnij cz³owieku. PRL siê kurde skoñczy³, teraz walenie pa³± bez powodu jest przestêpstwem. - Mówiê do ludzi wybiegaj±c, unikaj±c strza³ów, radiowozów, itp. wbiegam na Centrum Pokemon, proszê Siostrê Joy o natychmiastowe oddanie Wingulla. NATYCHMIAST! Jak nie da, sam go biorê. Do tego jeden niezbêdny sprzêt. Musi wyzdrowieæ.

---
Nie wyci±gniesz ode mnie sam-wiesz-czego, nie my¶l sobie ¿e tutaj to za³atwisz.
 
     
Xillor 
Bug Catcher
Master of Disaster



Wiek: 31
Do³±czy³: 25 Sty 2010
Posty: 388
Sk±d: Sprzed monitora...
Wys³any: 12 Kwiecieñ 10, 17:59   


Pierwsza próba poskutkowa³a tylko w po³owie. Pani oficer przysz³a po ciebie z obstaw± i zabrali ciê do pokoju, w którym by³o prawie pusto. Sta³ tam tylko stó³ i dwa krzes³a. Mrok rozj¶nia³a ledwie ¶wiec±ca lampa zwisaj±ca bezw³adnie z sufitu. Oficer Jenny posadzi³a ciê brutalnie na krze¶le i przysunê³a do sto³u. Szarpnê³a za rêce wyci±gnê³a kluczyki do kajdanek i otworzy³a je, po czym zrêcznym ruchem w³o¿y³a do kieszeni. Przysunê³a krzes³o tak, ¿e poczu³e¶ jak dwie ostatnie pary ¿eber uginaj± siê pod naciskiem, nie by³o to mi³e uczucie. Sama usiad³± przed tob±, energicznie wyci±gnê³a pistolet z kabury. Sprawdzi³a ile jest naboi w magazynku, ty te¿ zd±¿y³e¶ policzyæ - by³o ich piêæ, w³o¿y³a magazynek z powrotem do pistoletu i po³o¿y³a go po swojej prawej stronie.
- Chyba wiesz czemu... - Nie dokoñczy³a pytania, bo drzwi siê nagle otworzy³y.
- Kim jeste¶!? - Spyta³a siê patrz±c w stronê cz³owieka, który mia³ na sobie szary p³aszcz, czarne d¿insy i kapelusz.
- Jestem inspektor Kowalsky z wydzia³u do walki z przestêpczo¶ci± narkotykow±. - Przedstawi³ siê pokazuj±c odznakê. - Jestem tu, by przej±æ sprawê gangu Vectra.
- Ale ja jestem wtrakcie przes³uchania. - Powiedzia³a pani oficer próbuj±c go wypchn±æ z pokoju.
- Przes³uchujesz dzieciaka? - Spyta³ zdziwiony. - Macie natychmiast oddaæ mu wszystkie rzeczy i go wypu¶ciæ! - Krzykn±³ do policjantki, która pobieg³a po twoje rzeczy. - A teraz ch³opcze opowiedz mi co zasz³o w tej ³azience. - Zwróci³ siê do ciebie siadaj±c na krze¶le.
 
     
Legends 
Powoli siê wkrêca
5th gen forever...



Wiek: 29
Do³±czy³: 03 Lis 2008
Posty: 549
Sk±d: White Lake
Kontakt:
Wys³any: 12 Kwiecieñ 10, 18:15   


- Dziêki panie, bo ju¿ my¶la³em ¿e te ze przeproszeniem ¶wiry, bo przewra¿liwieñcy zaczn± mnie torturowaæ m³otem... W³a¶ciwie, to ja chyba by³em w pokoju. P³uka³em balle, z których woda pod wp³ywem gor±ca od Growlitha zaczê³a parowaæ po pokoju, a potem siê skraplaæ. Siedzia³em w k±cie, nads³uchuj±c jakich¶ rozmów z pokoju obok, to chyba byli oni, znaczy Ci przestêpcy. Co¶ tam mówili, ¿e parowiec z towarem zaton±³... Gang Narkotykowy pan mówi? No to chyba wszystko jasne... Co¶ tam siê k³ócili, a ja chcia³em wyj¶æ z Pokoju odwiedziæ chorego Wingulla piêtro ni¿ej. No i wtedy równocze¶nie wybiegli oni, a jako ¿e by³o mokro to wszyscy siê po¶lizgnêli, na deser przysz³a Jenny i r±bnê³a niewinnego cz³owieka (tj. mnie) pa³± w g³owê do tego stopnia, ¿e le¿a³em nieprzytomny. Potem mnie wrzucili do jednej celi z tymi oprychami, a na deser gdy chcia³em jako¶ ich zawo³aæ szarpi±c kraty zdzielili pa³± po rêce... Kurde, ta dzisiejsza policja... A który dzi¶ jest? - Opowiadam, wyja¶niam i przy okazji pytam jakiego¶ tam inspektora Kowalskiego o godzinê. - Na pewno jest pan inspektorem? Nazwisko do¶æ dziwne... - Pytam, dla pewno¶ci. Gdy Jenny przyniesie rzeczy, oklepujê i sprawdzam, czy czasem mi nie dosypali jakiego¶ proszku do kieszeni... Oczywi¶cie w rêkawiczkach, bo jakby co to odciski palców wa¿ne s±...
 
     
Wy¶wietl posty z ostatnich:   
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów
Mo¿esz odpowiadaæ w tematach
Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów
Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów
Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum
Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Szablon savePokeCollect stworzony przez Raika/Perry. Statystyki
Internetowe RPG - gry MMO i MMORPG online TOP50 Gry Pokemon Valhalla AntyGaming”PokeSerwis Tylko Lati
Pokemons.tnb.pl pokemon special Pokemon Trainer
Dream League
Topsites FireChao TopsitesPPN Top 50 Forum Topsite

Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.