Co dziwne Snowpoint, jak ty podejrzewa³e¶ nie by³o ani trochê za¶nie¿one, s³oñce mocno pra¿y³o, dziwna ca³a sprawa i jest pewnie powi±zana z tymi wszystkimi sytuacjami. Tak czy inaczej, dotar³e¶ szybko do Pokecenter, by powierzyæ swoje pokemony siostrze Joy, która jak zawsze z mi³ym u¶miechem zabra³a twoje pokemony i po godzinie czekania (dosyæ szybko), odda³a. By³a dopiero 14.30, mo¿e warto by odwiedziæ jak±¶ poblisk± lokalizacjê, najbli¿sza by³a obok tutejszego jeziora, to 2 godziny drogi. Nagle jednak twoje my¶li skierowa³y siê na TV, gdy¿ SinnohInfo g³osi³y ¿e w okolicach Snowpoint, widziano jednego z legendarnych ptaków, jak opisa³y osoby, które widzia³y ca³e zdarzenie, by³ on bardzo majestatyczny, niebieski, ogromne skrzyd³a, lata³ wokó³ jakiej¶ góry, co chwilê g³o¶no wy³, a czym g³o¶niej to robi³ tymbardziej nasila³a siê wichura. Po 20 minutach, ptak znik³...
Mo¿liwe ¿e po niego zmierzali ci "czarni", tylko po co im ten ptak, którym by³ prawdopodobnie Articunio. Sprawy coraz bardziej siê komplikowa³y.
Usiad³em spokojnie na najbli¿szym/szej ³awce/krze¶le. Zacz±³em przez chwilê rozmy¶laæ, a¿ w koñcu po³±czy³em te fakty ze sob±.
- TO MUSIA£ BYÆ ARTICUNO ! - Krzykn±³em w w³asnych my¶lach gwa³townie siê podrywaj±c i wybiegaj±c na zewn±trz.
- Ci kolesie.... to oni.... to musieli byæ oni ! - Wkurzony wrzeszcza³em w swojej g³owie.. ¿e a¿ sam, po jakim¶ czasie przesta³em siê s³uchaæ.
- Najpierw ta ¶nie¿yca... wtedy ju¿ musia³o siê zacz±æ... wtedy go zaatakowali.
D³ugo wytrwa³... ile ja siê z nimi bi³em... ah... jakie¶ 20 min !
Tak, to musia³o byæ to ! Ci kolesie go zaatakowali, lecz Articuno podda³ siê po 20 min. walki, w tej samej chwili ci dwaj, którzy mieli zatrzymaæ cywili dostali wezwanie i siê wycofali.
Jedyne co pozostawi³ po sobie to ten skowyt, ale gdzie go zabrali... - Nie my¶l±c dalej pobieg³em w stronê tego miejsca, w którym ostatnio widzia³em tych dziwnych ludzi.
- Mo¿e.. tam co¶ znajdê !
-------------
A takie co¶ mo¿e byæ ? xP
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Sprawa wyja¶nia³a siê, jednak¿e nadal ma³o wiedzia³e¶ o tych ludkach. Jednak teraz postanowi³e¶ siê zebraæ na miejsce zdarzenia. Gdy doszed³e¶, nigdzie nie by³o ¿adnych ¶ladów, co gorsza ¶nieg jakim¶ cudem stopnia³ i nie widzia³e¶ odcisków buta. Jednak¿e znowu s³ysza³e¶ dziwne g³osy, mówi³y co¶ o Articunio i bachorze (to chyba ty ), byli bardzo zdenerowani, co mog³o oznaczaæ, albo to ¿e ich tajemniczy plan nie wypali³, gdy¿ teraz o Articunio wiedz± wszyscy co maj± TV, albo to ¿e nie z³apali legendarnego ptaka. G³osy by³y coraz wyra¼niejsze, zbli¿ali siê, uslysza³e¶ tylko co¶ o ich kryjówce, znajdowa³a siê przy jeziorze, jednak dalej nie mog³e¶ ju¿ s³uchaæ, gdy¿ zauwa¿yli by ciê. Warto by siê schowaæ, obok siebie mia³e¶ tylko krzaki, wiêc nie by³o innego wyboru, wskoczy³e¶ szybko do nich. Po jaki¶ 2 minutach, obydwoje ludzi przesz³o obok ciebie i to byli chyba ci sami z którymi walczy³e¶, rozpozna³e¶ ich po charakterystycznym czarnym ubraniu i literze "G" na czapce. Za chwilê by³e¶ znowu sam po¶ród ciszy. Mo¿e to jezioro Acuity, to jest miejsce gdzie przechowuj±, je¶li z³apali Articunio.
- Je¶li go tam maj±... to mam przerypane.. - Pomy¶la³em lekko siê za³amuj±c, gdy¿ przypomnia³em sobie star± opowie¶æ, któr± straszy³a mnie mama gdy nie chcia³em spaæ.
Mówi³a ona, ¿e na samym ¶rodku Jeziora Acuity mieszka legendarny pokemon, który o godz. 24:00 porywa nie¶pi±ce dzieci, a nastêpnie je zjada...
Ich dusze s± pogr±¿one w bólu i smutku, przez 1000 lat, a mo¿e i d³u¿ej.
- Mamo... nienawidzê ciê... ale có¿, muszê i¶æ, bo mo¿e tam jest Articuno !
A je¶li co¶ mu zrobili.... to przerobiê ich na sushi i dam swojemu Sphealowi na po¿arcie. - My¶la³em wyobra¿aj±c siebie biegn±cego z ogromnym no¿em, który tnie ryby z napisem ,,G''. A wiêc wsta³em otrzepa³em siê z mokrej ziemi, spojrza³em w stronê gdzie zniknêli ci kolesie i powoli bez po¶piechu ruszy³em za nimi.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Zaprawdê pora¿aj±ca historia .
_____________________________
Z pocz±tku szed³e¶ powoli, ale jak zobaczy³e¶ ¿e dwójka zbirów znika ci z pola widzenia, przyspieszy³e¶ trochê i znowu pojawi³a siê dwójka czarnych ludzi. Szed³e¶ mniej wiêcej 20 minut, kiedy zauwa¿y³e¶ przed sob± jak±¶ budkê ze szlabanem. Siedzia³ w niej gruby barczysty kole¶, tak¿e ubrany na czarno. Ludzie z którymi walczy³e¶ przedtem weszli tam bez problemu. Jednak¿e co¶ czuje ¿e ty tam tak ³atwo siê nie prze¶li¼niesz, musia³by¶ skombinowaæ strój tych "G" Man'ów, co raczej jest trudn± spraw±. Mo¿na by siê udaæ przez las, lecz pewnie ¿yje w nim wiele pokemonów, które ³atwo sp³oszyæ, a przez to ³atwo bêdzie ciê wykryæ. A nawet je¶li odwa¿ysz siê tam wej¶æ, to przej¶cie bêdzie trudn± spraw±, gdy¿ jest bardzo gêsty. Zostaje, wiêc tylko podkop, lub szukanie tajemniczego wej¶cia. Nagle pojawi³o siê przed, a dok³adnie za tob± sznur ciê¿arówek, by³o ich chyba z 15. Mo¿na to by jako¶ wykorzystaæ by przemkn±æ siê do ich bazy, gdy¿ s± bardzo g³o¶ne, a i ¶nieg zacz±³ padaæ co zmniejsza widoczno¶æ. Tak czy owak, wej¶cie do tej bazy bêdzie rzecz± trudn± do zrobienia, nawet mo¿na by rzec niemo¿liw±, a co dopiero mówiæ o wyj¶ciu z bazy. Jednak¿e warto to zrobiæ dla takiego pokemona jakim jest Articunio.
- Je¶li teraz nie spróbujê, to mogê siê ju¿ tam nie dostaæ przez d³u¿szy czas... a je¶li nawet tam wejdê, to najpierw muszê siê dobrze zakamuflowaæ. - Pomy¶la³em nadal bezszelestnie siedz±c w krzakach. Po pewnej chwili rozsun±³em kilka ga³êzi krzaków i jednocze¶nie poprawi³em trochê widoczno¶æ na ciê¿arówki.
- Móg³bym wskoczyæ do ¶rodka i tam jako¶ siê zakamuflowaæ, ale pamiêtam jeszcze filmy... a tam bardzo czêsto ten trik nie wychodzi³...
Móg³bym te¿ przyczepiæ siê do podwozia ciê¿arówki, ale to mo¿e siê skoñczyæ tym, ¿e siê puszczê i zostanê na samym ¶rodku drogi... a najgorsze jest to, ¿e kiedy tatu¶ mówi³, ¿ebym pakowa³.. to mówi³em, ¿e to mi siê nie przyda...
Je¶li ju¿ mowa o widoczno¶ci, to móg³bym te¿ i¶æ za ciê¿arówk±, aaaaale chyba bêdê bardziej widoczny, nawet w ten ¶nieg..
Mo¿liwe te¿ by³oby gdybym og³uszy³ jednego kierowcê i przebra³ siê w niego, ale najpierw musia³bym go jako¶ wyci±gn±æ z szoferki, ale nie si³±, bo bym siê zdradzi³.. wiêc jak... - My¶la³em i my¶la³em, a czas mija³, a¿ w koñcu wpad³em na pewien pomys³, który móg³by byæ moim najlepszym pomys³em w ca³ym moim ¿yciu.
- Tak ! Mam ! Wingull bêdzie móg³ u¿yæ SuperSonic i przebiæ jedn± oponê, kole¶ wyjdzie naprawi j±, a ja, albo nadal Wingull go og³uszy. Dalej do.... hmmm... wiem !
Rozbiorê go, tzw. zdejmê z niego mundur ,,kolesi G'', Spheal go zamrozi.... i mam nadziejê, ¿e to spowoduje hibernacjê, a nie ¶mieræ...
Plan trochê prosty, ale mam nadziejê, ¿e ta prostota bêdzie moim biletem do zwyciêstwa !. - Ponowie my¶la³em bior±c moje dwa jedyne pokeballe. Nacisn±³em na bia³y guzik i wypu¶ci³em moje dwa wodne ,,anio³y''.
- Dziewczyny... mam plan, aby uratowaæ.. najprawdopodobniej ca³y ¶wiat.... - Powiedzia³em cichaczem, a dalej wyjawi³em im ca³y swój plan.
- To jak ? Damy radê ?
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Pokemony ucieszone by³y kiedy dowiedzia³y siê ¿e planujesz jak±¶ akcje. Poczekali¶cie szybko na stosowny moment, czyli ten kiedy bêdzie przeje¿d¿a³a ostatnio ciê¿arówka. Twój wingull przebi³ opony super soniciem, nastêpnie wed³ug twojego planu mia³e¶, to znaczy twój pokemon mia³ og³uszyæ kierowce i to uczyni³. Na koniec zosta³o tylko przebranie siê w strój team Galactic. Twój spheal jeszcze go zamrozi³. Tylko teraz jest jeden problem, nie umiesz je¼dziæ ciê¿arówk±, a widzia³e¶ w oddali osoby id±ce z latark± w twoj± stronê. Schowa³e¶ odruchowe swoje pokemony do pokeballi. Jednak musia³e¶ co¶ zrobiæ, bo dwójka osób z teamu G domy¶li³a by siê ¿e jeste¶ dzieciakiem. Poza tym pozostawa³ problem zostawionego na mrozie, zamarzniêtego, cz³onka teamu G, a przesuniêcie go teraz nie wysz³o by, gdy¿ by³ dosyæ ciê¿ki, a zanim by¶ go usun±³ w krzaki, ci dwaj z latark± by cie znale¼li.
__________
S³abo, bo weny nie mam.
Ponownie wypu¶ci³em pokemony spojrza³em siê na nie i bardzo szybko, lecz bardzo zrozumiale powiedzia³em.
- Dziewczyny, Spheal u¿yje Growl, a Wingull SuperSonic.
U¿yjcie to tak, aby przesun±æ tego ,,sopelka'' gdzie¶ w krzaki.
W tym czasie ja zajmê siê ,,naprawianiem'' ko³a.
Gdy pokemony ju¿ zaczê³y siê braæ do roboty, ja wzi±³em lewarek i zacz±³em odstawiaæ swój popis gry aktorskiej.
----------------
Bardzo s³abo, ale nie mam weny xP
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Znana wymówka brak weny
_________
Próba z growlem i supersoniciem siê nie uda³a. U¿ywanie jej by³o bez sensu, gdy¿ lód pod wp³ywem supersonica siê rozwali³. Zamro¿enie go ju¿ nie mia³o sensu, gdy¿ nie ¿y³. Widocznie zbyt ostro go potraktowa³e¶, spheal i wingull niestety mia³y za ma³o si³y na przesuniêcie go w krzaki. Jedyne co teraz zrobi³e¶ to schowa³e¶ pokemony do pokeballi, gdy¿ gruntsi teamu "G" byli za blisko by¶ móg³ co¶ zrobiæ Gdy gruntsi zobaczyli cie obok ciê¿arówki wraz z ich nie¿ywym koleg±, byli bardzo zdenerwowani, jedyne co mog³e¶ zrobiæ to rzuciæ siê do ucieczki i w³a¶nie to uczyni³e¶. Nie ubieg³e¶ 5-10 metrów, kiedy poczu³e¶ ból w czê¶ci potylicznej g³owy i po chwili by³a pustka i ciemno¶æ.
Obudzi³e¶ siê w jakim¶ dziwnym miejscu w którym nie by³o ¿adnych okien, by³y jedynie drzwi z ma³ym otworem i lampa, dziêki czemu zorientowa³e¶ siê mniej wiêcej w jakim miejscu jeste¶. Domy¶li³e¶ siê ¿e gruntsi teamu "G" ciê tu schowali. Przeszuka³e¶ siê szybko i zorientowa³e¶ siê ¿e nie masz ¿adnych pokeballi. Nie mia³e¶ niczego od ubrañ. Wyjrza³e¶ przez okienko w drzwiach i zobaczy³e¶ jakiego¶ gruntsa, który trzyma³ klucze. Zobaczy³e¶ tak¿e 2 pokemony, rozpozna³e¶ ¿e to twoj spheal i wingull. Nagle ujrza³ ciê grunts z kluczami.
-Czego chcesz m³ody?-zapyta³ siê bardzo opryskliwie-Po¿a³ujesz tego co uczyni³e¶, ta osoba któr± zabi³e¶ to bliski kumpel naszego szefa, a on nikomu nigdy nie daruje.- dokoñczy³ po czym wyj±³ jakiego¶ p±czka i zacz±³ siê nim ob¿eraæ. Po chwili jednak dosta³ wezwie i musia³ gdzie¶ i¶æ. Powiedzia³ tylko ¿e je¶li uciekniesz bêdziesz zdycha³ ¶mierci± poprzedzon± setkami tortur. Niezbyt to mi³o zabrzmia³o. Zosta³e¶ sam z twoimi pokemonam. Musisz co¶ zrobiæ, gdy¿ marnie rysuje siê twoja przysz³o¶æ.
No jasne, ¿e tak, ale ja ,,dobr± wenê'' mam tylko w przedzia³ach czasowych :
19:00 - 0:30 i 3:00 - 7:00 (Wiem, bo z moim snem jest ró¿nie ;P)
___________________________________________________
- No to mam *.....* - Pomy¶la³em ³api±c siê za g³owê i rozczochrawszy w³osy zacz±³em przybieraæ pozê ,,No Life-a''. Po jaki¶ 15 min. zacz±³em w koñcu braæ siê w gar¶æ. Ponownie z³apa³em siê za g³owê i zacz±³em bardzo, ale to bardzo uwa¿nie rozgl±daæ siê po celi.
- Przyda³by siê jaki¶ drut, a mo¿e podkop.... - Pomy¶la³em, lecz wiedzia³em, ¿e takie rzeczy, w tych warunkach s± prawie niemo¿liwe do znalezienia.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.