Wys³any: 20 Sierpieñ 13, 17:33 O tej dwójce co ukrad³a... ksiê¿yæ?
Wieczorem, gdy ¶wiat zmienia swoje odcienie, niczym spalone ciasto w piekarniku, ludzie id± spaæ. Ka¿dy zmêczony cz³owiek idzie, ale nie wszyscy... no w³asnie, a co tam a propos z³odziei? Podczas dnia, pracuj± kieszonkowcy, korzystaj±c z t³umów na ulicach zabieraj± co raz to bardziej zró¿nicowane portfele, jednak... ich praca nie jest zbytnio doceniana i z tego powodu s± bardzo nisko w hierarchii z³odziei. Wieczorem grasuj± za to bardziej zaawansowani, w tej szaleñczej grze. Mówimy tutaj o elicie, której sumy skradzionych rzeczy wycenia siê na grube miliony. No, ale w tym wszystkim jest jednak pewien duet, troszkê bardziej znany ju¿ w tych krêgach, bo i kilku wa¿niejszym cz³onkom wszed³ ju¿ za ko³nierz i zabra³ co nie ich. Nikt z tych ludzi, oczywi¶cie "ofiar", nadal nie wie jak wygl±daj±, ale s³ysza³o siê plotki, ¿e jedna osoba z tego duetu to przes³odka dziewczyna, a druga osoba, to jaki¶ ch³opak przypominaj±cy dziewczynê. Jednak, to tylko plotki, a kto w tym ¶wiecie wierzy w plotki?
- Zamknij japê! Sprawd¼ po prawej, ja pójdê w lewo! - Powiedzia³ jeden z ochroniarzy, ciskaj±c kamizelk± w swojego "kompana".
- Ja-ja-jasne... ale cz-cze-czego szukamy? - Zapyta³, najwidoczniej przestraszony tego, co siê sta³o, albo raczej tego, kto to zrobi³. No... mo¿e nawet jedno i drugie.
- A JAK KU*** MY¦LISZ?! Szukamy tego skur******, który okrad³ naszego szefa i zbi³ piêciu ochroniarzy!
- PIÊCIU?! - Jego wyraz twarzy nabra³ bladej barwy, a jego cia³o dziwnie siê zachybota³o.
- Aj! Zamknij siê i leæ ju¿! - Rozkaza³ i pobieg³ w swoj± stronê ten jak¿e mi³y i "nie przeklinaj±cy" ochroniarz. Po chwili znikn±³ te¿ i jego m³odszy o jakie¶ 10 lat kolega.
I ponownie zapad³a cisza, przy piêknym pa³acyku. Gdzie jedyne ¶wiat³o dawa³a ma³a lampa tu¿ nad tylnym wej¶ciem, z którego przed chwil± wybiegli obaj ochroniarze. O¶wietla³a ona ma³y skrawek jakiego¶ ja³owca, piêkny bruk przed metalowymi, zielonymi drzwiami i ¶cianê budynku, z jakiej¶ ¿ó³tawej ska³y. Lampka jednak pomija³a gzyms powy¿ej, a poniewa¿ by³o strasznie pochmurnie, nie da³o siê te¿ zobaczyæ co tam jest. Minê³a sekunda, dwie, minuta i nagle lekkim susem zeskoczy³a z gzymsu pewna 23-latka, która tylko z³apa³a siê za bark i zaczê³a krêciæ ca³ym ramieniem w celu rozgrzania, czy te¿ rozruszania. Tu¿ za ni± sta³a ju¿ o wiele m³odsza dziewczyna, by nie powiedzieæ, ¿e dziewczynka, która jak zaczarowana patrzy³a na swoj± towarzyszkê. W sumie, to nie robi³a tego bez powodu. Nieca³e 11 minut temu, pod wp³ywem w¶ciek³o¶ci, znokautowa³a piêciu ochroniarzy. Nie ich wina, ¿e nie wiedzieli i¿ nie ¿artuje siê z kobiet, kiedy jedna preferuje styl bicia siê jak z ulicy i to w dobrym stylu. Przed dziewczynami widnieje do¶æ wysoki mur z drutem kolczastym, a pod murkiem ³adniusi ¿ywop³ot. Wszystko jednak spowija ciemno¶æ, a jedyne ¶wiat³o na tym bruku to ¶wiat³o latarek ochroniarzy.
---
Pierwsza pisze Inaka. Panie przodem. Potem Domin. Poza tym... liczê na uczciw± grê.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Wiek: 29 Do³±czy³a: 05 Lis 2008 Posty: 1793 Sk±d: Stettin an der Oder
Kontakt:
Wys³any: 20 Sierpieñ 13, 18:13
A iæ ty. Domin te¿ móg³ zacz±æ, starsi maj± pierwszeñstwo ;o Chyba, ¿e ko¶æ tak ci wyrzuci³a :P
-------------------------
- Ojæ, do diab³a... - wyrywa mi siê cicho na widok drutu kolczastego. No có¿, szczê¶cie siê kiedy¶ koñczy, tylko czemu akurat dzisiaj, w czasie tej diabelnej akcji? Nieco zawiedziona brakiem ³atwej drogi ewakuacyjnej, spogl±dam na mur i oceniam mniej wiêcej odleg³o¶æ dziel±c± ten nieszczêsny gzyms od muru i ró¿nicê wysoko¶ci. Mo¿e od biedy da³oby siê wskoczyæ tam, ewentualnie pos³aæ Purrloina na ten mur razem z jakim¶ ostrzem do rozciêcia drutu i z lin±, któr± móg³by spu¶ciæ nam, by¶my siê wspiê³y na górê i bezpiecznie opu¶ci³y niebezpieczny wrogi teren...
"My¶l spokojnie, Moon... Co by powiedzia³ ojciec, jakby to zobaczy³..."
U¶miecham siê smutno do swej jak¿e zacnej towarzyszki niedoli i mówiê:
- Ten no... Sakuya-sensei, masz jaki¶ ciekawy pomys³? - czekam na reakcjê kobiety, po czym ci±gnê dalej. - Czy je¶li Purrloin da³by radê wskoczyæ na ten mur z lin±, to da³oby radê st±d uciec? Jak my¶lisz?
Sygnatura użytkownika
Cytat:
Ja siê zastanawiam ValadiN. Ty innych tak wyzywasz a nie dostajesz warnów;o Jeste¶ bogiem?:o ~ wypowied¼ QuerryPassa
Cytat:
[Dzisiaj 11] Nexus DominLoL: co to ten ca³y legwan? czy jest to smaczne ]
Dziêkuje wszystkim osobom na PC, za to, ¿e s±.
Dziêkujê Nenlothowi - za super grê, której chyba nigdy nie zapomnê, rozmowy na GG oraz ogólnie za bycie
Dziêkujê Dominowi - Nie wiem, kiedy odwzajemniê to Premium na dA, ale to by³o wspania³e. Twoja gra równie¿ nie by³a z³a, chocia¿ mia³a wzloty i upadki. No i pisz dalej *w* (bêdê ciê nêkaæ )
Dziêkujê Blue/Belli - tak¿e za grê na PBF, która mo¿e nie by³a d³uga, ale fajnie siê bawi³am
Dziêkujê Poxerowi i Skejtowi - za rozmowy na GG, zaczepki na mordoksi±¿ce, Poxowi dodatkowo za nocne wymiany SMS-ów (które posz³y siê bujaæ wraz z awari± telefonu [*]). By³o super, dziêki ;w;
Dziêkujê te¿ innym osobom, których nie wymieni³am - niestety, jest limit znaków
mo¿e i starszy ale o ile, a czasami zachowujê siê gorzej ni¿ afil na obecn± chwilê wiêc wszystko w porz±dku.
Eeeeto....mam pisaæ jako babka czy jako facet, bo mam konfilkt osobowo¶ci ?
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-Kurczê, jakby nie mogli nam nigdy zostawiæ otwartej furtki. - syknê³am spogl±daj±c na mur.
¯adna z nas nie da rady siê tam wdrapaæ, widaæ to odrazu a to co powiedzia³a m³oda man sens. Purloin móg³by przeci±æ jako¶ druty i zrzuciæ linê po której by¶my uciek³y. Ale je¶li na murze lub za nim s± jakie¶ czujniki zrobi siê gor±co. Nie mamy chyba jednak innego wyj¶cia. Zreszt±, nawet je¶li alarm siê uruchomi, zgubimy po¶cig w mie¶cie, miêdzy ulicami.
-Walka wrêcz z ca³± ochron± nie wchodzi w grê. Co prawda mog± byæ te¿ poukrywane dodatkowe czujnik, ale nie mamy chyba innego wyj¶cia. - mówiê po czym spogl±dam na ma³±. - Do dzie³a m³oda.
Sygnatura użytkownika
'Creditsy ( one tu by³y zawsze, i nie poke, ja nie outujê, prêdzej collect znowu zamkn± ni¿ st±d pójdê ):
Inaka - Powiedzieæ dziêkujê za wszystko to za ma³o. Te rozmowy na GG, gra, ocenianie moich wypocin, tyle tego. Jednak na razie to proste "Dziêkujê" musi wystarczyæ.
Blue - Te rozmowy na GG wci±¿ mam gdzie¶ na dysku zapisane. Mimo ¿e nie ma ciê tutaj do¶æ d³ugo, ja pamiêtam i bêdê pamiêta³.
Maron - Mówicie o nim ró¿ne rzeczy, ja powiem ¿e dziêkujê mu za te nauki których mi udzieli³.
Conquest - Praca pod tob± jest bardzo mi³a. Nawet jak znikniesz bêdê ciê mi³o pamiêta³ za otwarto¶æ i za to ¿e nas s³uchasz.
Afil, Byaku, optic, hyu, jabuko, vapek i ca³a reszta luda - fajnie siê z wami trolowa³o i gnêbi³o pokemana, dowalajcie mu za mnie ]
CHÊTNYCH DO WYMIANY MY¦LI ZAPRASZAM NA GG : 32441748
Ostatnio zmieniony przez DominLoL 20 Sierpieñ 13, 18:22, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
Odleg³o¶æ gzymsu od murku to jakie¶ 20 metrów, ³uki które tworz± przej¶cie do nastêpnych segmentów (Droga w lewo i prawo) s± w odleg³o¶ci jaki¶ 15 metrów od wej¶cia i gzymsu. Jednak podczas obserwacji Moon zobaczy³a, ¿e gzymsem da siê przecie wróciæ do ¶rodka budynku. Zawsze to jaka¶ dodatkowo opcja. No, ale...
Kiedy dwie niesamowite panny sta³y przed drzwiami i gada³y jak gdyby nigdy nic, z prawej strony ukaza³a siê ponownie, têpa twarz m³odego ochroniarza, z wcze¶niej. Na wasz widok najwidoczniej zdêbia³, twarz znowu zrobi³a mu siê blada, a jego s³u¿bowa latarka spotka³a siê z brukiem. Po chwili co¶ tam jednak wyj±ka³, a mo¿e to raczej by³y jakie¶ piski... w sumie to ciê¿ko zdefiniowaæ ten d¼wiêk. Ostatecznie jednak skoñczy³ na ziemi, czyli po ludzku... zemdla³. Teraz jednak¿e ma³y dylemat siê stworzy³, bo ten ch³opak bêdzie pamiêta³ wasze twarze, w sumie... to nie dosta³ odpowiedniego powodu by zapomnieæ jak piêciu poprzednich. W sumie to wygl±da na do¶æ porz±dnego kolesia, z twarzy niewinnego, mo¿e przemoc wobec niego to z³y pomys³. Poza tym plan z murem poszed³ ju¿ w ruch, ale okaza³o siê, ¿e drut kolczasty jest tak zainstalowany, ¿e Purrlion nie mia³ mo¿liwo¶ci nawet tam stan±æ dlatego te¿ szybko wysz³o na jaw, ¿e ten plan nie ma racji bytu. Trzeba planowaæ dalej.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Kurna, widaæ jak mnie lubcie.
-------------------------------------------------------------------
-Heh, zemdla³ ze strachu. S³abe nerwy, ot co. - mówiê do m³odej po czym zaci±gam go w krzaki.
Ok, teraz taki problem ¿e ten go¶æ nas widzia³. Co prawda pewnie by³ w takim szoku ¿e pewno zapomni szczegó³ów ale opcja zawsze jest. Zaczynam przeszukiwanie go. Musz± mieæ jakie¶ drogi komunikacji, wiêc musi mieæ jak±¶ krótkofalówkê albo co¶ podobne i jak±¶ kartê dostêpu, mo¿e do bramy, wtedy musia³yby¶my tylko siê do niej przemkn±æ i ten cholerny mur nie by³by problemem. S±dz±c po facjacie, nie jest on bystrzach± a w takich posiad³o¶ciach jest zawsze mnóstwo ukrytych ¶cie¿ek a jedna z nich musi prowadziæ poza posiad³o¶æ, mo¿e ma jaki¶ plan albo notki.
-M³oda, obserwuj czy nikt wiêcej siê tu nie krêci.
Sygnatura użytkownika
'Creditsy ( one tu by³y zawsze, i nie poke, ja nie outujê, prêdzej collect znowu zamkn± ni¿ st±d pójdê ):
Inaka - Powiedzieæ dziêkujê za wszystko to za ma³o. Te rozmowy na GG, gra, ocenianie moich wypocin, tyle tego. Jednak na razie to proste "Dziêkujê" musi wystarczyæ.
Blue - Te rozmowy na GG wci±¿ mam gdzie¶ na dysku zapisane. Mimo ¿e nie ma ciê tutaj do¶æ d³ugo, ja pamiêtam i bêdê pamiêta³.
Maron - Mówicie o nim ró¿ne rzeczy, ja powiem ¿e dziêkujê mu za te nauki których mi udzieli³.
Conquest - Praca pod tob± jest bardzo mi³a. Nawet jak znikniesz bêdê ciê mi³o pamiêta³ za otwarto¶æ i za to ¿e nas s³uchasz.
Afil, Byaku, optic, hyu, jabuko, vapek i ca³a reszta luda - fajnie siê z wami trolowa³o i gnêbi³o pokemana, dowalajcie mu za mnie ]
CHÊTNYCH DO WYMIANY MY¦LI ZAPRASZAM NA GG : 32441748
Ostatnio zmieniony przez DominLoL 21 Sierpieñ 13, 10:03, w ca³o¶ci zmieniany 2 razy
Wiek: 29 Do³±czy³a: 05 Lis 2008 Posty: 1793 Sk±d: Stettin an der Oder
Kontakt:
Wys³any: 21 Sierpieñ 13, 11:48
Lubimy, nya <3
----------------------
- Hai, hai, Sakuya-sensei~ - odpowiadam ¶piewnym tonem. - Chocia¿ ja jako ja osobi¶cie bym go uderzy³a w g³owê, mimo ¿e nic nie zawini³. Mo¿na by nabawiæ go czê¶ciowej amnezji czy co¶~
No có¿, plan siê nie powiód³, wiêc trzeba pos³uchaæ mentorki. Z lekko zawiedzion± min± zostajê na tym cholernym gzymsie, jednocze¶nie odwo³uj±c kociaka do Pokeballa i obserwujê okolicê... matko, teraz to ju¿ na pewno ca³a rodzina bêdzie wylewa³a na mnie pomyje jako na jedyn±, co da³a siê wkopaæ na terenie wroga...
Chocia¿... równie dobrze mog³yby¶my wróciæ do ¶rodka budynku i ewentualnie t± sam± drog±, któr± tu przysz³y¶my. Mo¿na by spróbowaæ, ale czy sensei siê na to zgodzi - nie mam pojêcia... zawsze mo¿na zapytaæ.
- Nee, nee, Sakyua-sensei, a nie mo¿emy wróciæ do budynku albo ewentualnie t± sam± drog±, któr± przysz³y¶my? My¶lê, ¿e mogli nie pomy¶leæ o tym, ¿e mo¿emy wykorzystaæ drogê wej¶cia do wyj¶cia, hm?
Sygnatura użytkownika
Cytat:
Ja siê zastanawiam ValadiN. Ty innych tak wyzywasz a nie dostajesz warnów;o Jeste¶ bogiem?:o ~ wypowied¼ QuerryPassa
Cytat:
[Dzisiaj 11] Nexus DominLoL: co to ten ca³y legwan? czy jest to smaczne ]
Dziêkuje wszystkim osobom na PC, za to, ¿e s±.
Dziêkujê Nenlothowi - za super grê, której chyba nigdy nie zapomnê, rozmowy na GG oraz ogólnie za bycie
Dziêkujê Dominowi - Nie wiem, kiedy odwzajemniê to Premium na dA, ale to by³o wspania³e. Twoja gra równie¿ nie by³a z³a, chocia¿ mia³a wzloty i upadki. No i pisz dalej *w* (bêdê ciê nêkaæ )
Dziêkujê Blue/Belli - tak¿e za grê na PBF, która mo¿e nie by³a d³uga, ale fajnie siê bawi³am
Dziêkujê Poxerowi i Skejtowi - za rozmowy na GG, zaczepki na mordoksi±¿ce, Poxowi dodatkowo za nocne wymiany SMS-ów (które posz³y siê bujaæ wraz z awari± telefonu [*]). By³o super, dziêki ;w;
Dziêkujê te¿ innym osobom, których nie wymieni³am - niestety, jest limit znaków
Przeszukuj±c m³odziaka o s³abych nerwach, Sasha znalaz³a krótkofalówkê, wiêc jej podejrzenia siê potwierdzi³y, droga komunikacji siê znalaz³a. Dodatkowo znalaz³a te¿ 3 pokeballe, komórkê, miêtówki i pa³kê, która najwidoczniej by³a przeznaczona do obrony w³asnej przed atakami innych ludzi. Nic wiêcej nie skrywa³y ubrania ochroniarza, choæ z oczywistych wzglêdów nie przeszukiwa³o siê niektórych miejsc. Po czynie zwanym przeszukanie, cia³o m³odego zostawi³y¶cie w krzakach.
Dodatkowo, pomijaj±c to, ¿e przy tylnym wyj¶ciu rozbrzmia³y do¶æ s³yszalne odpowiedzi na polecenia i tym podobne, nie zjawi³ siê nikt, kto móg³ przysporzyæ wiêkszych k³opotów, wiêc i Moon zada³a pytanie. Ciemno wszêdzie, g³ucho wszêdzie, co to bêdzie, co to bêdzie. Po chwili tej ciszy jednak s³yszeæ siê da³o powolne kroki. Kroki, które najprawdopodobniej wydawa³y ciê¿kie buty, najprawdopodobniej glany. No i jeszcze ten ewidentny b³ysk od ¶wiat³a, najprawdopodobniej z latarki. Wszystkie te d¼wiêki dochodz± z lewej strony, a¿ w koñcu...
-Co to kur**? Latarka? - Powiedzia³ i przyspieszy³ kroku, mo¿na by³o to wnioskowaæ po czêstotliwo¶ci kroków. No có¿, w³±czona latarka le¿a³a na ¶rodku wej¶cia do prawego segmentu, by³a to ta latarka, któr± opu¶ci³ nasz drogi m³odziak.
---
Jestem wrednym MG, je¶li nie ma kooperacji i nie my¶licie jak wasze postaci to was drêczyæ bêdê. GG.
Ogólnie to próbujê jak najbardziej prowadziæ grê jak MG z RPG'ów.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Wiek: 29 Do³±czy³a: 05 Lis 2008 Posty: 1793 Sk±d: Stettin an der Oder
Kontakt:
Wys³any: 26 Sierpieñ 13, 21:05
Zar±bisty avek, MG. PS. Anulujê swoje s³owa z SB
--------------------------------
"O nie!" - tylko tyle jestem w stanie pomy¶leæ. G³upia latarka, g³upia moja g³upota, czemu nie pomy¶la³am, uuuu~?
- Sensei, mo¿e lepiej go unieszkodliwiæ? - pytam znowu swej mentorki, jednocze¶nie próbuj±c zauwa¿yæ cokolwiek zwi±zanego z ewentualnym pobiciem tego kln±cego gostka - otoczenie, jego sylwetkê, czy bêdzie ciê¿ko. W razie czego Sakuya do sobie radê... tak± mam nadziejê. Chocia¿ od biedy zawsze mo¿na to zrobiæ inaczej...
- Nee, nee, sensei, ja go zdejmê, a ty zajmiesz siê robieniem jakiej¶ zadymy, z Pokemonami albo sprzêtem... - mówiê cicho, po czym zeskakujê lekko z gzymsu, dobywaj±c swój mikrofon-miecz, ewentualnie je¶li go nie wziê³am ze sob±, biorê wsuwki, zawsze mo¿na je wbiæ w oczy przeciwnika, co nie?
W ka¿dym razie - je¶li mam miecz, moje ruchy s± do¶æ proste - staram siê zwaliæ przeciwnika z nóg przy pomocy nieostrej czê¶ci miecza (bo przecie¿ nie chcemy zabijaæ, chyba ¿e bêdzie to BAAAARDZOOOO koniecznie), ewentualnie tak go wywie¼æ w "pole", by skoñczy³o siê to dla niego do¶æ mocnym uderzeniem w g³owê. Je¶li natomiast nie mam miecza i jedyne, co posiadam, to wsuwki... Wtedy staram siê podkra¶æ do faceta i jako¶ go zwaliæ z nóg (na przyk³ad, u¿ywaj±c znanego wam, panom, wra¿liwego miejsca miêdzy udami, nieco poni¿ej pêcherza moczowego), jednocze¶nie wbijaj±c dwie wsuwki w ga³ki oczne - przynajmniej bêdzie pó¼niej bezwarto¶ciowy jako¶ stra¿nik i raczej nigdzie nas nie pozna, uuuu~
Miejmy nadziejê, ¿e to otworzy jak±¶ drogê mej zacnej mentorce do jakiego¶ sposobu na zwabienie ca³ej ochrony (albo jej wiêkszej czê¶ci) w jedno miejsce. Ona zajmie siê tym wszystkim, co potrzebne do dywersji/pu³apki/jak tam chcecie to nazwaæ, a ja tymczasem... powiedzmy, ¿e zabiorê siê za pe³ne obezw³adnianie kolesia/póki jest nieprzytomny/za¶lepiony bólem... powiedzmy, ¿e zwi±zujê go jego w³asn± marynark± od munduru, a potem dok³adnie przeszukujê (i zabieram wszystko to, co konieczne do zatarcia ¶ladów, a wszelkie sprzêty elektroniczne, które mog± nas zdradziæ, psujê/rozwalam/wy³±czam... no a na sam koniec kopiê/uderzam z ca³ej si³y w g³ówkê biednego, kln±cego delikwenta... ¿e te¿ musia³ to robiæ przy dziecku, uuuuu~
Gdy Sakuya-sensei ju¿ siê upora z tym ca³ym odwracaniem uwagi, wracam ponownie na gzyms i kierujê siê w kierunku drogi, któr± uzna³y¶my wcze¶niej za wej¶ciow±... có¿, to bêdzie ciekawe, co nie~?
Sygnatura użytkownika
Cytat:
Ja siê zastanawiam ValadiN. Ty innych tak wyzywasz a nie dostajesz warnów;o Jeste¶ bogiem?:o ~ wypowied¼ QuerryPassa
Cytat:
[Dzisiaj 11] Nexus DominLoL: co to ten ca³y legwan? czy jest to smaczne ]
Dziêkuje wszystkim osobom na PC, za to, ¿e s±.
Dziêkujê Nenlothowi - za super grê, której chyba nigdy nie zapomnê, rozmowy na GG oraz ogólnie za bycie
Dziêkujê Dominowi - Nie wiem, kiedy odwzajemniê to Premium na dA, ale to by³o wspania³e. Twoja gra równie¿ nie by³a z³a, chocia¿ mia³a wzloty i upadki. No i pisz dalej *w* (bêdê ciê nêkaæ )
Dziêkujê Blue/Belli - tak¿e za grê na PBF, która mo¿e nie by³a d³uga, ale fajnie siê bawi³am
Dziêkujê Poxerowi i Skejtowi - za rozmowy na GG, zaczepki na mordoksi±¿ce, Poxowi dodatkowo za nocne wymiany SMS-ów (które posz³y siê bujaæ wraz z awari± telefonu [*]). By³o super, dziêki ;w;
Dziêkujê te¿ innym osobom, których nie wymieni³am - niestety, jest limit znaków
Arigatou za postawienie do pionu.
--------------------------------------------------
Kurna! Cholerna latarka! Ta latarka napêdzi³a mi lekkiego stracha ale widz±c krótkofalówkê trochê siê uspokajam. Yosh. Jest krótkofalówka. W czasie gdy m³oda zajmie siê tym stra¿nikiem, ja wprowadzê dywersjê.
Najpierw jednak uderzam dwa razy le¿±cego obok mnie stra¿nika w ty³ g³owy za pomoc± znalezionej wcze¶niej pa³ki a nastêpnie odrywam kawa³ek rêkawa jego munduru i kneblujê mu nim usta, a nastêpnie k³adê go pod gzymsem.
-Rotom, dalej, potrzebna mi twa pomoc. - szepczê wypuszczaj±c duszka z pokeballa. Gdy Rotom w pe³ni siê pokaza³, wskaza³am na krótkofalówkê któr± trzyma³am w rêce. - Musisz zmodulowaæ mój g³os tak, ¿eby podczas mówienia przez krótkofalówkê mój g³os brzmia³ jak mêski. Dobra?
Sygnatura użytkownika
'Creditsy ( one tu by³y zawsze, i nie poke, ja nie outujê, prêdzej collect znowu zamkn± ni¿ st±d pójdê ):
Inaka - Powiedzieæ dziêkujê za wszystko to za ma³o. Te rozmowy na GG, gra, ocenianie moich wypocin, tyle tego. Jednak na razie to proste "Dziêkujê" musi wystarczyæ.
Blue - Te rozmowy na GG wci±¿ mam gdzie¶ na dysku zapisane. Mimo ¿e nie ma ciê tutaj do¶æ d³ugo, ja pamiêtam i bêdê pamiêta³.
Maron - Mówicie o nim ró¿ne rzeczy, ja powiem ¿e dziêkujê mu za te nauki których mi udzieli³.
Conquest - Praca pod tob± jest bardzo mi³a. Nawet jak znikniesz bêdê ciê mi³o pamiêta³ za otwarto¶æ i za to ¿e nas s³uchasz.
Afil, Byaku, optic, hyu, jabuko, vapek i ca³a reszta luda - fajnie siê z wami trolowa³o i gnêbi³o pokemana, dowalajcie mu za mnie ]
CHÊTNYCH DO WYMIANY MY¦LI ZAPRASZAM NA GG : 32441748
Ostatnio zmieniony przez DominLoL 26 Sierpieñ 13, 21:18, w ca³o¶ci zmieniany 2 razy
No i widzê, ¿e jest ciekawiej, troszkê bardziej uwa¿acie, a to dobry rozwój.
---
Na pocz±tek, i na szczê¶cie dla oczu cz³owieka, który aktualnie schyla³ siê do latarki, Moon mia³a miecz.
Tak wiêc, w do¶æ szybkim tempie do latarki podszed³, na g³owie posiada³ bujny huragan w³osów. Czego¶ takiego zwykle siê nie widuje, wiêc jest to bardzo charakterystyczna cecha u tego go¶cia. Poza tym nie by³o mo¿liwo¶ci spojrzenia na jego twarz, ubiór i inne tego typu rzeczy, gdy¿ poniewa¿ ciemno siê zrobi³o, teraz chyba akurat wypada najgorszy moment podczas tej nocy. Tak wiêc, Moon z koci± zwinno¶ci±, wrêcz bez problemu podesz³a, uderzy³a kling± w zarys g³owy stworzony przez ¶wiat³o le¿±cej latarki i przeklinaj±cy kto¶ pad³. Aktualnie jedna latarka siê zepsu³a, gdy¿ upad³a ju¿ 2 raz, choæ z ma³ej wysoko¶ci, ale za to jak umiejêtnie, a druga le¿y pod cia³em mê¿czyzny. Moon jednak nie czeka³a, przeszuka³a i o dziwo... nie znalaz³a krótkofalówki, pa³ki, ani nawet miêtówek, jak przy poprzedniej ofierze. Znalaz³a za to ³añcuszek, po dotyku domy¶laæ siê idzie, ¿e jest metalowy i w dodatku wisiorek kszta³cie ³ezki, nie metalowy, jednak zimy i g³adki. Mo¿na podejrzewaæ, ¿e to jaki¶ kamieñ. Dodatkowo, znalaz³a telefon komórkowy, do¶æ drogi, tak siê wydaje, gdy czuje siê te "nowoczesne" kszta³ty, chusteczki i taliê kart. Najdziwniejsze jest to, ¿e obojêtnie gdzie szuka³a, nie znalaz³a PokeBalli. Jednak mog³a ju¿ w samym dotyku okre¶liæ, ¿e nie jest to ochroniarz. By³ to kto¶ ubrany w strój rybaka, z nieszczê¶liwie dobran± par± butów. Pewnie mieszka³ tutaj, a ³owy nie za dobrze mu wysz³y, choæ... czy aby na pewno? Nie mia³ przy sobie wêdki i sprzêtu, wiêc mo¿e zostawi³ to za ³ukiem po lewej stronie, który jest przej¶ciem do lewego segmentu tego ogrodu z ty³u ca³ego pa³acyku. Przy okazji, Moon wyrzuci³a telefon za ogrodzenie, a jego posiadacza skrêpowa³a... kurtk± przeciwdeszczow±, któr± mia³ na sobie. Jednak¿e sam wêze³ nie jest pewien, czy wytrzyma szarpanie siê, czy nie. If you know what I mean. Oczywi¶cie po tym, choæ jeszcze mu ma³o, uderzenie mieczem, jak kijem golfowym w g³owê. Us³ysza³a¶ dziwne chrupniêcie, ale nie jeste¶ pewna czy jest to jego szyja, czy co¶ innego.
W ci±gu tych akcji, Sasha zawodowo zakneblowa³a i pobi³a biednego, le¿±cego... no i oczywi¶cie ca³kowicie bezbronnego ochroniarza, który mia³ zbyt s³abe nerwy. Oczywi¶cie, gdyby nie by³ tak s³aby, to by³oby ciekawiej, ale neee. Rotom wyszed³ z PokeBalla, da³ zielonkaw± po¶wiatê ca³emu przedzia³owi/segmentowi. Na szczê¶cie nie s³ychaæ by³o zbytnio ¿adnych uwag u gapiów, których najwidoczniej nie ma. Rotom grzecznie kiwn±³ i wcisn±³ siê w krótkofalówkê. Krótkofalówka nie daje ju¿ tak mocnych akcentów ¶wietlnych, ale na romantyczn± kolacjê by starczy³o.
No, ale kiedy dzia³o siê akurat to, Moon wróci³a do ¶rodka budynku przez okno. Zasta³a tam piêkny pokój, o¶wietlony tylko jednym ¶wiecznikiem, ale tak postawionym, ¿e o dziwo jego ¶wiat³o nie wychodzi³o przez okno. O¶wietla³ on trzy segmenty, które ca³kowicie zape³nione ksi±¿kami wszelkiej ma¶ci przypomnia³y Ci o tym, by sprawdziæ, czy macie swój towar. Waszym celem by³a ksi±¿ka, ale nie byle jaka, a bia³y kruk, napisany do¶æ dawno temu, przez pewnego pisarza, co postrada³ zmys³y, ale napisa³ tak dziwn± ksi±¿kê, ¿e uznano j± za twór geniusza. Ogólnie, chorobê twórcy zatajono, a go samego zamkniêto w izolatce. Smutne, ale prawdziwe. Bia³y kruk, na ¶wiecie s± tylko 4 takie ksi±¿ki, rêcznie spisywane przez samego twórcê, a ka¿da z nich ma inn± linijkê tekstu. Ogólnie, to nie wp³ywa zupe³nie na to, co siê dziaæ bêdzie, to jest tylko droga ksi±¿ka, a drogie rzeczy = hajs. Moon rozejrza³a siê jeszcze raz, uwa¿nie. Dojrza³a fotel, piêkny, czerwony, stoj±cy przed ¶rodkowym segmentem, obok niego stolik, na nim ¶wiecznik, ¶wiecznik zas³ania³y ksi±¿ki (W bezpieczniej odleg³o¶ci), a pod fotelem le¿a³ piêkny dywan. Wszystko w piêknych, rokokowych motywach. Jedno siê jednak ró¿ni³o od reszty, by³y to bowiem drzwi, którymi tu wesz³y¶cie, do tego pokoju. Drzwi by³y niedawno wymieniane, to jest pewne, a teraz pada³ na nie leciutki b³ysk z ¶wiecznika.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.