- Hej, Tsubasa... gdzie jeste¶? - Czerwonow³osa dziewczyna le¿a³a na rozpalonej zachodem s³oñca posadzce. Z k±cika jej lekko rozchylonych ust wyp³ywa³a stru¿ka krwi, która pod±¿a³a pó¼niej ku szyi, rozbryzguj±c siê na niej i tworz±c powoli zasychaj±ce plamy. Wyra¼nie czu³a, ¿e kto¶ delikatnie uniós³ j±, jednak nie widzia³a, kto. - Jest za ciemno... nie widzê twojej twarzy...
- Kanade...! - Tu¿ obok siebie us³ysza³a jej g³os. Pe³en zmartwienia, zdenerwowany. Oczami wyobra¼ni potrafi³a zobaczyæ jej smutne, bliskie p³aczu oczy w kolorze b³êkitnego nieba...
- Przepraszam... ale to chyba nasz ostatni... koncert - szepnê³a cicho Kanade. Ca³e jej cia³o wydawa³o siê ciê¿kie, by³a ju¿ na granicy przytomno¶ci... czyli tak umiera³o siê od ³abêdziej pie¶ni?
- Dlaczego... dlaczego tak mówisz? - Tsubasie z trudem udawa³o siê powstrzymaæ p³acz. - Nie mów tak, proszê...
- Zawsze by³a¶ ma³± beks±... - podsumowa³a umieraj±c± nastolatka, u¶miechaj±c siê s³abo. Jej zamglone jasnoczerwone oczy zwróci³y siê w stronê m³odszej, p³acz±cej dziewczyny.
- I co z tego?! - Niebieskooka w koñcu wybuch³a. Kanade wyra¼nie s³ysza³a szloch potwierdzaj±cy jej wcze¶niejsze s³owa, a tak¿e wyczuwa³a ciep³e ³zy kapi±ce na ods³oniêty brzuch. - Chcê ¶piewaæ z tob± zawsze!
- Hej... Tsubasa... - odezwa³a siê ponownie czerwonow³osa, tym razem jeszcze bardziej ciszej. By³a ju¿ coraz s³absza. Zamknê³a oczy. - Wiedzia³a¶, ¿e kiedy du¿o ¶piewasz... zaczynasz siê robiæ bardziej g³odna? - Po jej twarzy sp³ynê³a drobna, ³zawa stru¿ka, a cia³o odmówi³o w koñcu pos³uszeñstwa, pozwalaj±c tylko na ten ostatni wydech.
- KANADE!!!!!!!!!!!!!!!!!!
***
Zielone i ró¿owe ¶wiat³o poch³onê³y Chris.
Jedyna rzecz, o której by³a w stanie my¶leæ, to jej rodzice. Ludzie, którzy po¶wiêcili dla niej wszystko. Nawet w³asne ¿ycie.
Nareszcie czu³a siê sob±. Nie marionetk±, kim¶ pomiatanym. Zrobi³a to samo, co jej rodzice. Po¶wiêci³a siê po to, by inni mogli ¿yæ.
Bior±c ostatni wdech, Chris Yukine u¶miechnê³a siê s³abo. Jej w³osy trzepota³y, gdy spada³a na ziemiê.
***
Gdy z ust dziewczyny wydosta³ siê niemy krzyk, do jej krtani wkrad³a siê woda. Nie by³a pewna, co siê dzieje, ale wiedzia³a jedno - znajdowa³a siê w jakim¶ zbiorniku wodnym. By³o prawie ciemno, nic nie widzia³a.
Znowu zaczê³a traciæ przytomno¶æ, a jej cia³o ponownie nabiera³o ciê¿ko¶ci i opada³o na dno. W oddali dostrzeg³a ¶wiat³o, jednak nie mia³a ju¿ si³y, by cokolwiek zrobiæ. Powieki powoli opada³y, zakrywaj±c zamglone, jasnoczerwone oczy, serce bi³o coraz wolniej...
Resztka ¶wiadomo¶ci Kanade zauwa¿y³a, ¿e czyje¶ rêce mocno chwyci³y za obna¿one ramiona i zaczê³y ci±gn±æ do góry. Próbowa³a siê wyrwaæ, zasygnalizowaæ, ¿e to nie ma sensu... przecie¿ ³abêdzia pie¶ñ zrobi³a ju¿ swoje. D³onie nie puszcza³y, lecz wzmaga³y u¶cisk, nadal wynurzaj±c czerwonow³os± z wody.
Gdy jej cia³o znalaz³o siê na powierzchni, zaczê³a dr¿eæ. Wia³ wiatr, który zdecydowanie obni¿a³ jeszcze bardziej temperaturê, a dodatkowo wzmaga³ fale, które ni± buja³y. Nieznajoma osoba przenios³a dziewczynê na jaki¶ twardy przedmiot. Nie wiedzia³a, co to mog³o byæ...
- Hej, s³yszysz mnie? - tu¿ obok jej ucha rozleg³ siê czyj¶ g³os. Ciep³y, mi³y, wyra¼nie zmartwiony... zupe³nie jakby Tsubasa by³a obok Kanade i wspiera³a j± nawet po ¶mierci...
Jedna z r±k tajemniczego wybawcy znalaz³a siê na jej brzuchu, a on sam pochyli³ siê nad jej twarz±, wyra¼nie licz±c... sekundy? Czerwonow³osa nie by³a pewna, ale jego cichy, mêski g³os brzmia³ cudownie...
Straci³a przytomno¶æ, bior±c p³ytki wdech.
***
Woda... Ciep³o... Znowu woda...
Chris nie by³a pewna, co ma o tym my¶leæ.
Ciep³o... Co¶ miêkkiego... I czyj¶ cichy ¶piew, ¶piewaj±cy jak±¶ dziwn± ko³ysankê... O jab³ku?
Nastolatka nie wiedzia³a. Ponownie osunê³a siê w ciemno¶æ.
***
Nie by³a pewna, gdzie siê znajduje. Gdzie¶ daleko, w oddali, rozlega³ siê znajomy szum fal rozbryzguj±cych siê o klif. Kanade zna³a go doskonale - wiele razy urz±dza³a z Tsubas± treningi, pokonuj±c kilometry na asfaltowej drodze... w bliskim s±siedztwie morza.
U¶miechnê³a siê, wspominaj±c te cudowne chwile. Dwie dziewczyny dziel±ce ten sam los, nie tylko na polu walki, lecz tak¿e w ¿yciu prywatnym...
- Hej, s³yszysz mnie? - znowu us³ysza³a ten sam mêski g³os. Nastolatka pó³przytomnym wzrokiem ogarnia³a pomieszczenie, w którym le¿a³a. Nie by³o zbyt du¿e. W zasadzie wszystko to, co by³o potrzebne, mie¶ci³o siê na prostok±tnym polu bez problemu - w±skie ³ó¿ko, ma³y stolik nocny, jaka¶ tam wnêka z szaf± i pó³ki. Na jednej z d³u¿szych ¶cian wisia³a stara deska surfingowa.
W ca³ym tym zamieszaniu znajdowa³a siê jeszcze jedna osoba prócz czerwonow³osej. Wysoki ch³opak z jasnoniebieskimi w³osami odgarn±³ niezdyscyplinowane kosmyki z jej bladego czo³a i u¶miechn±³ siê czule.
- Gdzie... jestem? - zapyta³a Kanade cichym, lekko zachrypniêtym g³osem, jednocze¶nie wysuwaj±c siê spod koca, którym by³a przykryta. Tajemniczy osobnik natychmiast siê na ni± rzuci³, z trudem powstrzymuj±c j± od zamierzonego celu.
- U mnie w domu - odpowiedzia³ cicho, spogl±daj±c na zapalon± ¶wieczkê stoj±c± na stoliku nocnym. - Dwa dni temu znalaz³em ciê na pe³nym morzu, topi³a¶ siê. Jak siê tam w ogóle znalaz³a¶?
Dziewczyna pokrêci³a g³ow±, u¶miechaj±c siê smutno.
- W zasadzie... d³uga historia - powiedzia³a w koñcu. - Nie jestem pewna, czy na tyle realna, ¿eby o niej mówiæ...
Sygnatura użytkownika
Cytat:
Ja siê zastanawiam ValadiN. Ty innych tak wyzywasz a nie dostajesz warnów;o Jeste¶ bogiem?:o ~ wypowied¼ QuerryPassa
Cytat:
[Dzisiaj 11] Nexus DominLoL: co to ten ca³y legwan? czy jest to smaczne ]
Dziêkuje wszystkim osobom na PC, za to, ¿e s±.
Dziêkujê Nenlothowi - za super grê, której chyba nigdy nie zapomnê, rozmowy na GG oraz ogólnie za bycie
Dziêkujê Dominowi - Nie wiem, kiedy odwzajemniê to Premium na dA, ale to by³o wspania³e. Twoja gra równie¿ nie by³a z³a, chocia¿ mia³a wzloty i upadki. No i pisz dalej *w* (bêdê ciê nêkaæ )
Dziêkujê Blue/Belli - tak¿e za grê na PBF, która mo¿e nie by³a d³uga, ale fajnie siê bawi³am
Dziêkujê Poxerowi i Skejtowi - za rozmowy na GG, zaczepki na mordoksi±¿ce, Poxowi dodatkowo za nocne wymiany SMS-ów (które posz³y siê bujaæ wraz z awari± telefonu [*]). By³o super, dziêki ;w;
Dziêkujê te¿ innym osobom, których nie wymieni³am - niestety, jest limit znaków
Ostatnio zmieniony przez Inaka 2 Sierpieñ 13, 20:40, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Nie mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czników na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.