Wys³any: 14 Maj 13, 17:14 Potyczki z Team Galactic.
Witaj graczu, czas na przygodê, nie s±dzisz? Te¿ tak s±dzê, wiêc... zacznijmy.
~
Gdyby wszystko co siê niedawno sta³o, da³o siê opisaæ jakim¶ kolorem, dla Ciebie na pewno by³by to granatowy. Czemu granatowy? Ni to czarny, czyli te¿ ¶wietnie odchudzaj±cy, poch³aniaj±cy promienie ¶wiat³a kolor rozpaczy i ¶mierci, ale tak¿e nie jest to niebieski, który uchodzi za kolor nieba i spokoju. Po co mowa o tych kolorach? Naj³atwiej okre¶liæ to tak, ¿e bêd±c aktualnie pod drzewem i licz±c li¶cie na nim, przez które ledwo przechodzi³o ¶wiat³o s³oneczne, nie by³e¶ pewien swojej sytuacji. Niby wolny, ale tak¿e uwiêziony, niby spokojny, ale czu³e¶ pewien niepokój. O co w³a¶ciwie chodzi z tym, ¿e zabrano twoich rodziców? Czy jest to twoja wina, czy mog³e¶ temu jednak jako¶ zapobiec? No có¿, je¶li mog³e¶, to na pewno ju¿ na to za pó¼no, ale i tak próbowa³e¶. Teraz zosta³ Ci tylko Zorua, który wtula³ siê w twój brzuch w poszukiwaniu ciep³a i ukojenia swoich nerwów. On te¿ nie mia³ ³atwych ostatnich dni, rozumie Ciê o wiele lepiej ni¿ kto inny w tym momencie, to bardzo dobrze, bo na pewno pomo¿e to jeszcze bardziej wzmocniæ wasz± przyja¼ñ. Le¿±c tak spokojnie, bez celu w sumie, nagle us³ysza³e¶ do¶æ znajomy g³os.
- LEO! LEO! - Da³o siê s³yszeæ g³os twojego przyjaciela, Toma - LEO! S³ysza³em... ju¿... CZEMU SIÊ DO MNIE NIE ODEZWA£E¦! - By³ bardzo zdenerwowany i zadyszany, to drugie da³o siê t³umaczyæ biegiem, ale czemu by³ zdenerwowany? Czy¿by dowiedzia³ siê o tym co siê sta³o w twoim domu? Jednak zanim siê odezwa³e¶, Tom zasugerowa³ Ci chwilê milczenia, musia³ on z³apaæ g³êboki oddech gdy¿ jego kondycja nie by³a zbyt dobra, a przebieg³ chyba z dobre 3 kilometry. Jednak po chwili siê uspokoi³ i spojrza³ na Ciebie podejrzanym wzrokiem.
- Co... siê sta³o i co teraz zamierzasz? - Powiedzia³ szorstko, po czym przyj±³ bardzo powa¿n±, jak na niego, pozê i zmierzy³ Ciê wzrokiem.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Wiek: 27 Do³±czy³: 13 Maj 2013 Posty: 5 Sk±d: Chmielek
Wys³any: 14 Maj 13, 18:29
W zapisie w historii jest napisane, ¿e te wydarzenia dziej± siê kiedy Leo ma 15 lat, wiêc tam gdzie napisa³em wiek jest b³±d, sry:D
~
- Sam nie wiem co mogê zrobiæ... Ca³a ta sytuacja mnie kompletnie przybi³a. To... siê sta³o...
Nie mogê z siebie wydaæ ani tchu! Uspokój siê Leo, spokój... Okej.
- Mo¿e opowiem ci to w skrócie. Pamiêtasz tego go¶cia z czerwonymi w³osami? Tam nad jeziorkiem, niedawno. On i jacy¶ jego wspó³pracownicy porwali... to siê sta³o tak nagle! Nic nie mog³em zrobiæ! Czu³em siê prawie sparali¿owany, nawet próbuj±c co¶ zrobiæ... Au! Ta rana... Dosta³em od jego Crobata, ten typ przedstawi³ siê jako Mars... od jakiego¶ czasu boli, ale powoli to ustêpuje.
Pog³aska³em swojego Zoruê i kontynuowa³em rozmowê z kuzynem.
-Dobrze, ¿e chocia¿ zabra³em najwa¿niejsze rzeczy ze sob±. Tylko... Co mogê teraz zrobiæ? Najpierw zeskanuje Zoruê.
Wyci±gn±³em z kieszeni PokeDex i zeskanowa³em mojego pokemona.
Ostatnio zmieniony przez TheNeyar 14 Maj 13, 18:30, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
Ciekawostka: Zorua i jej ewolucje ¿yj± w g³êbi lasów i nie s± prawie widziane nigdzie indziej jak regionem Unova.
Cisza jednak trwa³a, Tom sta³ jak wryty, chyba nic nie zrozumia³ z twojej szalonej gadaniny, jednak widaæ by³o po jego twarzy, ¿e o wiêcej nie chce aktualnie pytaæ. Taki cios dla Ciebie, a on jeszcze mia³by wypytywaæ, to na pewno nie by³aby postawa godna cz³owieka, który ma w sobie choæ krztê empatii.
- Dobra Leo, idziemy, odprowadzê Ciê do najbli¿szego miasta, tam co¶ wymy¶lisz. - Powiedzia³ z mi³ym, ¿yczliwym u¶miechem na twarzy.
W tym czasie Zorua w bardzo komiczny sposób lata³ dooko³a twoich butów, ah... te pocieszne stworzenia.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Wiek: 27 Do³±czy³: 13 Maj 2013 Posty: 5 Sk±d: Chmielek
Wys³any: 30 Maj 13, 09:00
- No okej, mo¿emy pój¶æ do jakiego¶ miasta, jednak dalej nie wiem gdzie szukaæ? Co¶ mi siê zdaje, ¿e ci ludzie, którzy porwali moich rodziców mog± byæ wszêdzie, w ka¿dym wiêkszym mie¶cie lub miasteczku. Mo¿e najpierw odwiedzimy Eterna City? Sam ju¿ nie wiem gdzie i¶æ...
W trakcie drogi musia³bym ogarn±æ ca³± sytuacjê, ale te¿ mi siê zdajê, ¿e z samym Zoru± nie damy sobie rady... Je¿eli Sam bêdzie siê chcia³ przy³±czyæ, to ju¿ jego sprawa, ale przyda³oby siê mieæ wiêcej pokemonów w mojej ekipie. Nawet na pocz±tku Zoruma nie mo¿e mi wystarczyæ...
Sam przez chwilê stan± i my¶la³, wygl±da³ do¶æ powa¿nie, choæ to do niego niepodobne, dlatego wywar³o to na tobie jako takie wra¿enie. Jednak, ca³± t± chwilê zepsu³ moment kiedy nasz drogi Samuel wydar³ siê:
- OK! Idziemy! Jednak bêdziemy musieli pój¶æ skrótem, gdy¿ g³ówna droga zosta³a zawalona jakimi¶ drzewami, podobno odby³a siê tam niez³a walka.
Tak wiêc wyruszyli¶cie! Ty, Sam i Zorua, który chyba by³ bardzo zadowolony z tego, ¿e w koñcu ruszyli¶cie. Przeszli¶cie spory kawa³ek i dochodzili¶cie do lasu, kiedy nagle zaczepi³ was jaki¶ kole¶, który rzekomo szuka swojego Piplupa.
- Nie widzieli¶cie go? Taki ma³y, mia³ banda¿ na nodze. Nie widzieli¶cie? - Pyta³ zdenerwowany i tak dziwnie... gestykulowa³.
---
O pogrubienie na dialogach... jeszcze przebolejê, bo ogólnie wolê kursywê, ale je¶li chodzi o czas, pisz w tera¼niejszym i przysz³ym niedokonanym. Z góry dziêkujê. Uwaga number 1.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Wiek: 27 Do³±czy³: 13 Maj 2013 Posty: 5 Sk±d: Chmielek
Wys³any: 30 Maj 13, 21:13
Piplup? Jaki Piplup, nie wiedzia³em ¿adnego.
- Niestety ja go nie widzia³em, mo¿e go niezauwa¿y³em... Nie, nie widzia³em go. Mo¿e ty Zorua gdzie¶ go spostrzeg³e¶?
Móg³ co¶ widzieæ, ale mi siê zdajê, ¿e szanse na to czy go widzia³ s± ma³e. Mo¿e ot takie moje wra¿enie.
A ty, Sam, widzia³e¶? Przy okazji, dlaczego pan jest taki sfrustrowany, to pana pokemon, uciek³ czy co?
Mam nadziejê, ¿e z tym banda¿em na nodze... Oby siê nie skaleczy³ ponownie.
Facet spojrza³ siê na Ciebie z troszkê têpym wyrazem twarzy, ale w sumie nie wiedzia³e¶... czy to przez jego "urodê", czy przez twoje pytania i to jak on je odebra³. Po chwili jednak, z jeszcze dziwniejszym wyrazem twarzy, który pojawi³ siê bardzo... niespodziewanie, odpowiedzia³:
- Tak, sam widzia³em... i tak, to mój pokemon. - Powiedzia³ przybieraj±c nadal ten... dziwny wyraz twarzy, jakby uwa¿a³ Ciê za jakiego¶ debila. Sam w tym czasie parskn±³ ¶miechem.
- Przepraszam, ¿e to tak wysz³o, ale mam na imiê "Sam", kolega po prostu troszkê siê przemêczy³ i wypowiedzia³ o jedn± kwestiê za du¿o w Pana kierunku - Zwróci³ siê uprzejmie do mê¿czyzny, który w sumie tak staro nie wygl±da³. Mo¿e mia³ 20 lat, ale nigdy nie wiadomo, m³odzie¿ w tych czasach wygl±da tak dojrzale. Dodatkowo, w przypadku tego kolesia, czerwona chusta zawi±zana na g³owie i bardzo niestarannie ogolony zarost dawa³y do jeszcze wiêkszego pytania... czy to jest wasz "rówie¶nik", czy mo¿e jednak jaki¶ staruch. Przemy¶lenia przerwa³ jednak Sam, odpowiadaj±c na twoje pytanie.
- I nie, nie widzia³em... - I odwróci³ siê w stronê lasu.
Go¶cia w chu¶cie troszkê zamurowa³o, zrobi³o mu siê pewnie g³upio, w koñcu patrzy³ siê na Ciebie jak na g³upka, a to po prostu zwyk³e nieporozumienie.
- Ah, przepraszam, ale powiedzia³e¶ swoje zdanie w taki sposób, ¿e po prostu nie wiedzia³em, ¿e kierujesz je do swojego przyjaciela. Jednak odpowiadaj±c na twoje pytania... to mój pokemon, skaleczy³ siê gdy walczyli¶my o odznakê, no i wygrali¶my, ale niestety nie obesz³o siê bez szkód, mój podopieczny siê zrani³. Kiedy siedzieli¶my pod drzewem nieopodal, zasn±³em, a gdy siê obudzi³em, go ju¿ nie by³o. Mo¿e pomo¿ecie mi go szukaæ? Proszê, na pewno jako¶ siê wam odwdziêczê...
Kusz±ce, ale czy... jeste¶ kim¶ na wynajêcie?
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.