Witajcie. Nazywam siê Koori Morgernstern. Przyby³am tu do was, by opowiedzieæ wam historiê. Mam nadziejê, ¿e wam siê spodoba. Z góry was jednak uprzedzam, ¿e to bêdzie d³uga opowie¶æ. Przed przeczytaniem skonsultuj siê z lekarzem lub psychatr±, gdy¿ ka¿da minuta s³uchania mo¿e wp³yn±æ na twój mózg bardziej destruktywnie ni¿ narkotyk. Osoby o s³abych nerwach proszone s± o opuszczenie sali lub zabranie ze sob± tak zwanej torby na pawie, Dobra, ostrze¿enia mamy za sob±, teraz opowie¶æ w³a¶ciwa.
By³ to rok 1912, czyli 100 lat temu. Na ¶wiecie zapanowa³a wtedy nieuleczalna choroba, zabijaj±ca ludzi po paru dniach od zainfekowania. Ludzie byli przera¿eni. Dwójka naukowców, Nathan i Ella d³ugo pracowali nad antidotum. Mimo wielu tygodni wytê¿onej pracy nie mogli znale¼æ sk³adnika lecz±cego wirusa. W koñcu i oni sami zostali przez niego zaatakowani. Nathan postanowi³ zaryzykowaæ i wypi³ niepe³n± miksturê. Niestety, sk³adniki leku wraz z wirusem spowodowa³y mutacjê Nathana w ogromnego potwora. Potwór ten podszed³ do przera¿onej Elli
-To wszystko twoja wina! - warkn±l i uniós³ nieszczêsn± kobietê do góry.
Tymczasem w jednym ze szpitali nieopodal laboratorium dwie pielêgniarki siedzia³y przy ³ó¿ku pacjentki ze ¶pi±czk±.
-Jak my¶lisz, wyjdzie z tego? - spyta³a jedna z nich.
- Dobrze wiesz, ¿e nigdy nic nie wiadomo. Mo¿e dla niej lepiej, ¿e jest w ¶pi±czce. Nie musi ogl±daæ tego horroru za oknami.
- Tak - westchnê³a pierwsza - Ten potwór grasuj±cy na zewn±trz jest straszny. Nikt nie mo¿e go powstrzymaæ...
Kobiety jeszcze raz spojrza³y na dziewczynê i wysz³y. A ona ¶ni³a...
Sta³a na szczycie jakiego¶ budynku, przegl±daj±c siê w jedynej niezbitej szybie w okolicy. By³a zdumiona swoim wygl±dem. Mia³a d³ugie, br±zowe w³osy, niebieskie oczy, smocze skrzyd³a, kolce na ramionach,ogon machaj±cy nerwowo oraz szponiaste ³apy. Gdy tylko przyzwyczai³a siê do swojego wygl±du, szk³o rozprysnê³o siê na miliony kawa³eczków. Dziewczyna odwróci³a siê. Na ogromnym placyku pod budynkiem toczy³y bitwê potwory, których nie potrafi³a rozpoznaæ. Kawa³ek dalej szala³ po¿ar. Powietrze by³o gêste od dymu. A tu¿ przed ni± sta³ ogromny mutant. Tylko jego postawa oraz oczy, z których bi³a nienawi¶æ ukazywa³y utracone niegdy¶ cz³owieczeñstwo. Potwór otworzy³ usta
- Giñ! -krzykn±³. Zamachn±³ siê pazurzast± ³ap±...
A dziewczyna nagle siê obudzi³a.
Hm... niestety nie mogê przypomnieæ sobie, co by³o dalej. Gdy tylko sobie przypomnê, od razu was zwo³am na kolejny kawa³ek opowie¶ci. Tymczasem ¿yczê wam mi³ego wyobra¿ania sobie, co by³o dalej...
(Tak na serio to spacja mi nawali³a i tworzê j± metod± kopiuj-wklej. Wybaczcie. Zostawiajcie komentarze i czekajcie, a¿ dostanê now± klawiaturê;))
Ostatnio zmieniony przez Koori 16 Luty 12, 09:21, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Nie mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czników na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.