Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D Bear wants justice
Wiek: 29 Do³±czy³: 14 Sie 2009 Posty: 3250 Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 6 Pa¼dziernik 10, 12:52 Dusza artysty i marzyciel w jednym
Najbardziej upalny dzieñ lata powoli dogasa³ i miêdzy du¿ymi, klockowatymi domami przy Privet Drive zaleg³a senna cisza. Zwykle wypucowane samochody zaparkowane na podjazdach pokrywa³ kurz, a trawniki, niegdy¶ szmaragdowozielone, ca³kiem zmarnia³y i po¿ó³k³y .... Zaraz zaraz zaraz to ju¿ by³o, a wiêc [...].Nasta³a jesieñ, li¶cie opada³y z drzew. Kasztany spada³y, dziêki czemu dzieciaki mog³y robiæ z nich ludziki. Pada³ deszcz. Ciemne chmury zakry³y b³êkitne niebo. S³once przykryte za nimi, wydawa³o siê martwe, nie ujawniaj±c nawet jednego promyka. Twój szkicownik by³ pusty. Wszystkie kartki jakie tam by³o, zosta³y bia³e, tak jak je zostawi³e¶. Przebudzi³e¶ siê wcze¶nie rano, wszyscy jeszcze spali, Swablu le¿a³/a obok ciebie, pochrapuj±c lekko swoim s³odkim g³osikiem pokemon'a. Zegarek wybi³ siódm± rano. Twój komputer wo³a³ ciê, by¶ go za³±czy³. Le¿a³e¶ jeszcze spokojnie na ³ó¿ku, mia³e¶ dziwny sen:
*Wszystko by³o w jak najwiêkszym porz±dku. Ty i twój idol wybrali¶cie siê na akcjê uratowania piêknej kobiety, która by³a uwiêziona przez klan z³ej stopy. Wy ubrani na bia³o, w zwolnionym tempie pokonali¶cie ich wszystkich ,po czym uratowali¶cie piêkn± i s³odk± dziewczynê..Wszystko by³o piêkne i cudowne, ale szara rzeczywisto¶æ by³a inna.
W tym samym czasie pokój twoich rodziców.
-Musimy mu pozwoliæ wyruszyæ w podró¿. - Powiedzia³a twoja mama.
-Z malowania siê nie wy¿ywi, musi jako¶ zarabiaæ. - Powiedzia³ twój tata. Mia³e¶ jeden problem z g³owy, starsi chc± ciê pu¶ciæ na podró¿, ale musisz im jako¶ pokazaæ ,¿e na swojej pasji mo¿esz zarobiæ.
* Nawi±zanie do filmu Kumple, w którym to g³ówny bohater te¿ by³ marzycielem, marzy³ on o tym ¿e wraz z Chuckiem Norrisem walczy i ratujê piêkna pani±
Sygnatura użytkownika
*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*
Le¿ê bez ¿ycia... no mo¿e pomijaj±c wdech i wydech. Udajê, ¿e ¶piê... jednak po kilku sekundach zrezygnujê z tego planu... No, ale jak na razie udajê, ¿e ¶piê.. choæ jak zwykle nie wygl±da to najlepiej.
- Matko.... jacy oni s±... wkurzaj±cy... - Szepcê cicho pod nosem brudnym od wêgla, bo wczoraj chcia³em zobaczyæ... jakie efekty mo¿e osi±gn±æ ten materia³.
- Wróæ... - My¶lê i zaczynam swoje kochane rozmy¶lania - Czemu ci ,,wyrodni'' rodzice... chc± siê mnie pozbyæ? Pewnie to przez NI¡... ale có¿... jako¶ prze¿yjê. Niestety, mój ojciec jest typowym cz³owiekiem pozbawionym poczucia realizmu... bo mo¿e i z malarstwa i rysownictwa nie zarobiê du¿o, ale jest te¿ taka sprawa, ¿e kiedy to on by³ trenerem, w ogóle nie zarabia³... no chyba, ¿e w konkursach... ale mniejsza z tym. - Skoñczy³em rozmy¶laæ... i przesta³em udawaæ sen. Za to, roz³o¿y³em rêce i nogi, tak jak na obrazie Da Vinci'ego, a potem otwieram oczy i patrzê siê w sufit.
- Chwila... od kiedy to ja mam idola i ¶niê na jawie o ³adnych i ¶licznych dziewczynach?! - My¶lê, i z przera¿eniem na twarzy patrzê w sufit, jak to ju¿ zacz±³em robiæ wcze¶niej.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D Bear wants justice
Wiek: 29 Do³±czy³: 14 Sie 2009 Posty: 3250 Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 10 Pa¼dziernik 10, 16:52
Nagle us³ysza³e¶ kroki i szarpanie klamk±.
-Kochanie, sprawdzê co u niego. Jeszcze pomy¶li, ¿e kochamy bardziej jego siostrzyczkê ni¿ naszego kochanego synka. - Powiedzia³a twoja matka.
-Uspokój siê, jeszcze go obudzisz, zluzuj trochê i po³ó¿ siê, albo zrób mi kawê, bo jaki¶ spragniony jestem. - Stwierdzi³ twój ojciec.
-No dobra, dzisiaj o 13:00 powiemy mu, ¿e mo¿e wyruszyæ w t± swoj± podró¿ pokemon., a ty nie wtr±caj siê z tym, ¿e z rysowania nic nie zarobi. Tylko go zniechêcisz. Inni w jego wieku tylko pij± i siê nie ucz±. On ma przynajmniej pasje do rysunku. Ma swoje marzenia. - Powiedzia³a twoja matka. Ojciec kiwn±³ pos³usznie g³owom, po czym sam zasn±³. No to masz pozwolenie na podró¿. Wreszcie mog³e¶, tak jak reszta wyruszyæ w ¶wiat.
Sygnatura użytkownika
*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*
Ej, ale jak ortografia mnie zobowi±zuje, to ciebie chyba te¿, prawda? xP
P.S.
Nie bêdzie mnie od jutra, do niedzieli. Wybacz ;P
--------------
Olewaj±c to, co dzieje siê dooko³a.. le¿ê i patrzê na sufit, który zaczyna siê na mnie dziwnie patrzyæ. Dlatego te¿ nie pozostaje mi nic innego, jak pojedynek na spojrzenia. Nie wiem, czy wygra³em bo chwilkê pó¼niej siê odwracam i patrzê przez okno nad moim ³ó¿kiem.
- ALE JA NIE CHCÊ I¦Æ! - Pomy¶la³em brzêcz±c co¶ pod nosem - Jakbym chcia³ i¶æ, to poszed³bym 5 lat temu, ale jako¶ mi siê nie zbiera³o. - Dokoñczy³em i doszukiwa³em siê jakiegokolwiek pokemona lataj±cego za oknem. Gdy mi siê to znudzi wstanê, przebiorê siê, powiem ,,Jaki ten ¶wiat nuuudny'' i wyjdê z pokoju, aby zadowoliæ swój g³ód. No... ale to tylko plany, teraz wolê siê wylegiwaæ.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D Bear wants justice
Wiek: 29 Do³±czy³: 14 Sie 2009 Posty: 3250 Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 13 Pa¼dziernik 10, 17:12
No wiesz, mam ustawione w Google Chrome, by mi b³êdy pokazywa³o. ¯adnej czerwonej linijki nie ma. Wiesz niekiedy cz³owiek na szybko pisze by by³ odpis i nie zauwa¿a, a tak poza tym ile ta twoja siostra ma lat w tej grze w danej chwili, bo nie wiem.
____________________________________________________________________________________
Na podwórzu przelatywa³ w³a¶nie Mamepoto wraz z Pidgey'em, zataczali oni wielkie kó³ko na niebie, przefruwaj±c ko³o chmur i ziemi. Le¿a³e¶ na ³ó¿ku, minê³a godzina, mo¿e dwie, a ty nadal wpatrywa³e¶ siê w ciemny sufit. S³once powoli wstawa³o nad horyzontem, a ca³y ¶wiat budzi³ siê z nocnego snu. Wreszcie mog³e¶ us³yszeæ jakiekolwiek kroki, to twoja siostra zbieg³a na ¶niadanie. Punktualnie o 8:00.
-Kayle, wstawaj ¶niadanie. Chyba chcesz byæ rze¶ki przez ca³y dzieñ. Wstawaj leniu. - Wo³a³a mama z ³ó¿ka. Nie wiedzia³a ¼le nie ¶pisz ju¿ od szóstej rano. Zauwa¿y³e¶ ¿e twojego pokemon'a nie ma. On te¿ ju¿ pobieg³ na dó³, do swojej miski z jedzeniem. Wszystko by³o tak jak zawsze. Ptaki ¶piewa³y, dzieci siê bawi³y, a ty spokojny mog³e¶ zje¶æ ¶niadanie i poczekaæ na te rewelacje, które rodzina chce ci przekazaæ.
Sygnatura użytkownika
*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*
Wsta³em... to by³o ju¿ dla mnie za du¿o, no, ale jednak z nadludzkim wysi³kiem wsta³em i ubra³em siê, w czarn± koszulkê, szare bojówki, jakie¶ tam skarpety i do¶æ stare szare adidasy.
- Dobraaaa... bêdê udawa³ zamulonego, tak jakbym co dopiero wsta³ - Pomy¶la³em ³api±c za klamkê od drzwi mojego pokoju - Zjem ¶niadanie, bêdê udawa³ zaskoczonego kiedy dadz± mi szansê na ,,ucieczkê'', a potem pójdê do pokoju i pogram na kompie w LoL'a, albo inn± grê online - Dokoñczy³em my¶l i wyszed³em z pokoju, zszed³em schodami powolnym i przymulonym chodem, a nastêpnie uda³em siê w stronê kuchni.
- Dzieñ dobry rodzino! - Zawo³a³em jeszcze przed wej¶ciem do kuchni - Co tam macie dzi¶ w menu, na ¶niadanie? - Zapyta³em i z zamkniêtymi oczyma wszed³em do kuchni... wiecie... zamkniête oczy dodadz± mi realizmu w mojej grze aktorskiej, ¿e niby co dopiero wsta³em.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.