POKECOLLECT.net.pl - Oficjalne forum strony DomixPokemon.pl
Zarejestruj
Zaloguj



Poprzedni temat «» Nastêpny temat
Przesuniêty przez: Conquest
28 Kwiecieñ 13, 16:57
Zmieniaæ piêknem
Autor Wiadomo¶æ
lugia1942 
Pewnie nie zna PokeMana



Wiek: 30
Do³±czy³: 15 Maj 2010
Posty: 90
Sk±d: Zielona Góra
Kontakt:
Wys³any: 4 Kwiecieñ 13, 21:42   Zmieniaæ piêknem


Cytat:

Bêd±c ma³ym brzd±cem Daniel by³... martwy. Znaczy, nie dos³ownie, a raczej w przeno¶ni, choæ nawet jego rodzice robili sobie z tego ¿arty. Chodzi dok³adniej o to, ¿e w chwilach, gdy inne dzieci p³aka³y, czy po prostu biega³y z jednego konta w drugi. Daniel... le¿a³ i wydawa³ siê byæ Metapodem po przedawkowaniu ataku Harden. Nie rusza³o go nic, ni ha³as, ni spadaj±ce widelce, a nawet nie drapniêcie kota. Do dzisiaj dla innych nie wiadomo, czy ³adowa³ on swoj± energiê ¿yciow± by siê "wskrzesiæ", czy po prostu ma tak g³êboki sen, choæ... nie wiadomo tylko dla osób trzecich. M³odzieniec bowiem ¶wietnie wie o co chodzi w tym ca³ym szaleñstwie, mo¿e siê wrêcz porównaæ do baterii, która przez zjawisko snu siê ³aduje, a potem dzia³a na wiele wy¿szych obrotach ni¿ inne "baterie" w jej otoczeniu. Wrêcz go to bawi³o, ¿e gdy nie spa³ ponad 24h, zachowywa³ siê jak normalny cz³owiek, a inni, no có¿, bardziej jak zombie. Dlatego w³a¶nie bardzo czêsto nasz bohater nie wraca³ do domu na noc, chodzi³ po miastach, lasach nie boj±c siê w ogóle ciemno¶ci. Tutaj nawet mo¿na za¿artowaæ, ¿e szed³ drog± skrytobójcy i jedna³ siê z mrokiem, choæ... jego charakter i tak psu³ ten wizerunek. Jednak nawet jego charakter mu nie pomóg³ bo i tak, prêdzej czy pó¼niej, musia³ popa¶æ w k³opoty. Mieszkaj±c w Kanto, za czasów trzynastki na karku, zosta³ uznany za g³ównego podejrzanego, a w nastêpstwie winnego, kradzie¿y kosztownego towaru ze sklepu z asortymentem dla pokemonów... gdy¿, ludzie go widzieli w pobli¿u sklepu po pierwszej w nocy. No i co móg³ zrobiæ nasz bohater? Nie mia³ dowodów swojej niewinno¶ci, wiêc uciek³. Nawet rodzice go wyprawili w podró¿ i powiedzieli, ¿e ma uciekaæ do wujostwa w Sinnoh, które zajmuje siê hodowaniem pokemonów wodno-lodowych w Snowpoint. Tak te¿ siê sta³o.
Lata mija³y niemi³osiernie, a gdy jedna z ulubienic pseudo-z³odzieja, samica Dewgonga o antycznym imieniu Hera, znios³a jajko, rado¶ci nie by³o koñca. Szczególnie w my¶lach i na twarzy bohatera tej¿e opowie¶ci. Jego wujek, Kelvin, wiedzia³, ¿e ch³opiec dobrze bêdzie sprawowa³ opiekê nad m³odym Seelem, wiêc z wielk± chêci± powierzy³ mu jajo i znowu... rado¶ci nie by³o koñca.
Znowu minê³o trochê czasu, a Daniel w koñcu posiad³ swojego pokemona, a po dwóch latach postanowi³ wróciæ do Kanto i postawiæ swoje imiê w ¶wiat³ach fleshy, czy jak to siê mówi w bran¿y koordynatorskiej. Po prostu, chcia³ zostaæ koordynatorem, który swoim zachowaniem wp³ynie pozytywnie na ludzi, a Seel mia³ mu w tym wszystkim pomóc.


Zachodz±ce s³oñce swoimi promieniami delikatnie muska³o taflê wody, znajduj±cej siê w ¶redniej wielko¶ci stawie niedaleko domu twojego wujka. Potrzebowa³ on tego typu lokalizacji, by wodne stworki czu³y siê swobodnie i mia³y stworzone odpowiednie warunki do spokojnego ¿ycia. W tej z³ocistej od blasku najwiêkszej gwiazdy wodzie k±pa³ siê twój malutki Seel. Dopiero stawia³ pierwsze "kroki" w wodzie, przez co jego lekka niezdarno¶æ w utrzymaniu siê ponad wod± wygl±da³a czasem jak swego rodzaju "triki". Z bli¿ej nieznanych przyczyn, stworek nie chcia³ zanurzyæ swojej g³owy. Ci±gle zale¿a³o mu na tym, by jego oczy by³y ponad poziomem stawu. Co jaki¶ czas dawa³ ci znaæ, wydaj±c charakterystyczny jak dla swojego gatunku d¼wiêk, jakoby chcia³ zwróciæ uwagê na to, ¿e p³ywa. W koñcu ¶wie¿o co wyszed³ ze skorupy, wiêc musi siê komu¶ pochwaliæ nowymi umiejêtno¶ciami. Widok uprzyjemnia³y wyskakuj±ce z wody co jaki¶ czas Goldeeny, Magikarpie, czy Feebasy. Wszystkie Pokemony czu³y siê bardzo dobrze w swoim wzajemnym otoczeniu.
S³oñce coraz bardziej gas³o za morzem drzew pokrytych bia³ym ¶niegiem, który co jaki¶ czas by³ zdmuchiwany przez delikatne, ch³odne wiatry. Puch okrywaj±cy okolicê odbija³ we wszystkie strony ostatnie blaski dzisiejszego dnia, przez co wieczór wydawa³ siê ja¶niejszy, ni¿eli byæ powinien.
W tej b³ogiej chwili za twoimi plecami zjawi³ siê wujek. Opiekun, ciep³o ubrany w do¶æ gruby ko¿uch, przycupn±³ przy tobie i po³o¿y³ rêkê na twoim ramieniu.
- Popatrz no na niego. - zacz±³ mówiæ Kelvin - Jest ma³y, niewiele potrafi, a pomimo tego próbuje. Koniecznie chce dobrze p³ywaæ. Musisz o niego dobrze zadbaæ i nie zmarnowaæ tego potencja³u. Korzystaj z niego, póki ma t± energiê.
Mówi±c to, wujek patrzy³ na twojego podopiecznego, zerkaj±c czasem na ciebie, oczekuj±c jakiej¶ reakcji.
- Mam co¶ dla ciebie!
Po tych s³owach, opiekun wyci±gn±³ zza pazuchy ¶redniej wielko¶ci paczkê. Powiedzia³, ¿e s± to rzeczy, które mog± ci siê przydaæ w twojej podró¿y, a szczególnie na jej pocz±tku. Zastrzeg³ jednak, by¶ pude³ko otworzy³ nie wcze¶niej, ni¿ po opuszczeniu domu wuja. Po udzieleniu jeszcze paru wskazówek, poradzi³ ci, by¶ dobrze siê wyspa³ przed swoim wielkim dniem.
- No ju¿! Wo³aj Seela do domu, bo sam chyba nie ma wiêkszej ochoty wyj¶æ. Ja idê spaæ.
I odszed³. Znów nast±pi³a wieczorna cisza, zag³uszana tylko pluskaniem bia³ej foki. Pomimo tego, chwila ta wydawa³a siê niczym nie zm±cona.

Sygnatura użytkownika
Butterfree - najs³odszy Pokemon!!!



 
     
Afil 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Lodowy Rycerz - Yay!



Wiek: 30
Do³±czy³: 07 Gru 2008
Posty: 3223
Sk±d: Ciechocinek
Kontakt:
Wys³any: 6 Kwiecieñ 13, 00:04   


Cisza, spokój. Czego chcieæ wiêcej w ten piêkny i niepowtarzalny czas? No, có¿... obojêtnie co to by by³o i tak nie mam na to teraz czasu, powoli muszê siê ju¿ zbieraæ, wiêc wstajê swoim ¿ó³wim tempem i otrzepujê siê z... sam nie wiem czego, ale robiê to ju¿ odruchowo. Przez to, ¿e w Snowpoint prawie zawsze pada ¶nieg, nabawi³em siê dziwnego spaczenia, ¿e co chwilê odgarniam z siebie ¶nieg... co za g³upota. No có¿, ale wstaj±c, ponownie zaczynam obserwowaæ staw z Seelem, jako g³ówn± atrakcj± dzisiejszego wieczora, tak w sumie to w³a¶nie jest mój aktualny cel, wiêc muszê siê zebraæ w sobie i ruszyæ te swoje leniwe dr±gi, które wadz± mi ju¿ od wielu lat, zwane te¿ nogami. Tak wiêc powolutku, bez po¶piechu, robiê jeden krok, drugi krok i powoli, zmierzam w kierunku mojego podopiecznego, gdy ju¿ dojdê do brzegu stawu kucam i patrz±c siê na fokê, mówiê:
- Dobrze m³ody, ¶wietnie siê bawisz, wiem, ale musimy ju¿ i¶æ. - Zaczynam, po czym patrzê na niebo, ale po chwili zamulenia opamiêtujê siê i znowu patrzê na Seela - No wiêc... du¿o dzisiaj z Siebie da³e¶, jestem z Ciebie dumny, wiêc zas³u¿y³e¶ na odpoczynek, dobre jedzenie i sen. Co ty na to? - Dokañczam i wyci±gam rêkê w stronê m³odziaka.

Sygnatura użytkownika
Ich bin eine :ninja:
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
 
     
lugia1942 
Pewnie nie zna PokeMana



Wiek: 30
Do³±czy³: 15 Maj 2010
Posty: 90
Sk±d: Zielona Góra
Kontakt:
Wys³any: 6 Kwiecieñ 13, 16:19   


S³ysz±c pierwsze pochwa³y, Seel zacz±³ rado¶niej pluskaæ w wodzie. Przypomina³o to lekki taniec na powierzchni stawu, lecz nagle foczka straci³a delikatnie równowagê i o ma³y w³os siê nie zanurzy³a mocniej w H2O. Przera¿ony stworek zacz±³ natychmiast skupiaæ siê na dalszym utrzymaniu swojej niewielkiej g³ówki ponad poziomem wody. Kiedy stworek us³ysza³ twoje propozycje posi³ku i odpoczynku, gwa³townie ruszy³ do brzegu. Wygl±da³o to wszystko minimum uroczo, gdy¿ Pokemon, chc±c robiæ wszystko bardzo dok³adnie, patrzy³ na swoje p³etwy, by nie wypad³y z rytmu, nad którym próbowa³ zapanowaæ. Zerkaj±c w twoim kierunku, na fizys Seela ukazywa³a siê jednoznaczna rado¶æ i szczê¶cie. O dziwo, pêdzi³ on w tamtym momencie szybciej, ni¿eli we wcze¶niejszym czasie, gdy poddawa³ siê ciê¿kiemu treningowi. Bêd±c blisko brzegu, zyska³ ju¿ du¿o wiêksz± pewno¶æ i nie obserwowa³ ju¿ koñczyn. Gna³ przed siebie. Gdy wyszed³ na suchy l±d, foczka zaczê³a delikatnie merdaæ swoj± p³etw± ogonow±. Prawdopodobnie by³a bardzo g³odna, za¶ na zmêczon± nie wygl±da³a ani trochê. Nie czekaj±c na w³a¶ciciela, ruszy³a szybko w kierunku domu. Po ziemi Seel porusza³ siê w zupe³nie inny sposób. Zaczynaj±c od tego, ¿e nie sprawia³o mu to ju¿ problemu, odbija³ siê delikatnie p³etwami piersiowymi, "podskakuj±c" o niewielkie odleg³o¶ci dalej i dalej. Kilka razy wywróci³ siê, zanurzaj±c swoj± g³ówkê w ¶niegu. W tych momentach otrzepywa³ j± z bia³ego puchu, by widzieæ wszystko dok³adnie. Co jaki¶ czas zerka³ za siebie, patrz±c, czy go doganiasz. Najwyra¼niej nie móg³ siê doczekaæ obiecanego posi³ku.
-------------------------------------------------------------------------
Kompletny brak nawi±zania w twoim po¶cie do tego, ¿e by³ wujek. A mog³e¶ na tym siê bardzo oprzeæ! Odpowiedzieæ mu, napisaæ, ¿e¶ zaciekawiony paczk±, pomy¶leæ co¶, cokolwiek! Z twojego postu w ogóle nie wynika, ¿e przed chwil± mia³e¶ kontakt z jakimkolwiek cz³owiekiem!

Sygnatura użytkownika
Butterfree - najs³odszy Pokemon!!!



 
     
Afil 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Lodowy Rycerz - Yay!



Wiek: 30
Do³±czy³: 07 Gru 2008
Posty: 3223
Sk±d: Ciechocinek
Kontakt:
Wys³any: 12 Kwiecieñ 13, 21:55   


Brak nawi±zania wynika³ z tego, ¿e sobie poszed³, a ja nie chcia³em robiæ niepotrzebnych smêtów, nie za bardzo lubiê przeci±gaj±cych siê rozmów o rozstaniu i tak dalej. Powiedzia³, ¿e mam otworzyæ pó¼niej? Tak, wiêc tak zrobiê. Nie mów mi, jak mam Ci odpisywaæ, ok? Bo w sumie sam powiniene¶ zaci±gn±æ od kogo¶ porad jak siê pisze, gdy¿ twój odpis, ten powy¿ej tego postu, jest tak dziwny, ¿e w niektórych momentach musia³em wrêcz go rozkodowywaæ. Ta gra ma byæ dla mnie i dla Ciebie przyjemno¶ci±, wiêc nie ogarniam dlaczego od pierwszej wypowiedzi od razu na mnie naskakujesz i narzucasz jakie¶ regu³y (a ja nie pozostanê w takim momencie d³u¿ny). Lecz je¿eli chcesz takich hardcorowych odpisów, to za³atwione. Pasja-Rage-Afil Mode On.
---
Teraz jestem pewien, moja przygoda z tym szkrabem bêdzie wielce interesuj±ca i bardzo przyjemna, dodatkowo nied³ugo nadejdzie i doda niezapomnianych wspomnieñ do moich lat starczego uroku. Wrêcz nie mogê siê ju¿ doczekaæ, gdy opu¶cimy ju¿ Snowpoint i ruszymy gdzie¶ w cieplejsze regiony, marzy mi siê to ju¿ od dawna, a wcze¶niej jako¶ nie by³o okazji. Teraz za to okazja jest i to jaka, a dodatkowo, gdy Seel ju¿ troszkê pochwyci do¶wiadczenia z nadchodz±cych do niego przygód, bêdziemy mogli zacz±æ trenowaæ do pokazów. No tak, pokazy... moje marzenie od dziecka, to marzenie trzyma siê mnie od... chwila, ja nadal jestem dzieckiem. No i moj± retrospekcjê czort jeden zepsu³, jakbym wolno¶ci my¶li nie mia³, czy czego¶ innego, wolno¶ci woli. Tak, tak to lepiej, chyba, nazwaæ wypada... choæ mo¿e... Nie! Mo¿e jest g³êbokie i szerokie, jak to siê mówi, choæ w pisowni troszkê trudniej to przedstawiæ, bo jest mo¿e, ¿e tak i nie, a mo¿e te¿ chodziæ o morze, ¿e zbiornik wodny. Mniejsza o to, bia³a foczka przede mn± bawi siê ¶wietne, czujê siê pewnie jak ja, za czasów bycia ma³ym brzd±cem co dopiero zacz±³ chodziæ, ah... jak ja dobrze nie pamiêtam tych czasów. Co z nich niby mo¿e byæ dobre? Robienie w pieluchê, ganianie za motylami? Jedyne czego mi raczej brakuje, to g³upoty, czy jak kto woli, beztroski, która pozwoli³aby mi na szczê¶cie. No, a teraz ten m³odziak jest w takim stanie, gna do przodu, nie wie co na niego czeka, no, mo¿e z wyj±tkiem tego, ¿e ju¿ wie o nadchodz±cym odpoczynku i jedzeniu. Tak, na pewno jest z nim lepiej ni¿ ze mn±... ale có¿, nie zamieniê siê miejscami, bierzmy ten ¶wiat takim, jakim jest, bo trzeba go zmieniæ, a ja... mam nadziejê, ¿e dam radê to zrobiæ.
- Seel, spokojnie, jedzenie nie ucieknie, no chyba, ¿e dostanie nóg. - Za¿artowa³em sobie, maj±c nadziejê, ¿e Seel troszeczkê ograniczy swoje ADHD. Swoj± drog±, wpada g³ow± w ¶nieg, ale boi siê zanurzyæ g³owy, dziwna sprawa... jak na wodnego pokemona jest to raczej nietypowe zachowanie, wiêc powinienem przeczytaæ o tym w jakiej¶ ksi±¿ce. Pewnie wuj ma tak±, wiêc nie zaszkodzi go zapytaæ o po¿yczkê, a mo¿e nawet... mi j± da... mo¿e... ale mo¿e jest... tak, tak. Wszyscy wiedz±. Mo¿e jest takie, ale nie takie, bo mo¿e, to mo¿e byæ morze. G³upio brzmi, prawdê mówi, co wynika?
No có¿, ale w koñcu ruszam za nadpobudliw± fok±, by móc dotrzymaæ jej towarzystwa i nagle trafia mnie jak z bicza, nie znam jej p³ci, równie dobrze, mo¿e to byæ.. FOKOR... yyy... kiepski suchar. Dobra, sprawdzi siê przy okazji. Wracaj±c. Ruszam za maleñstwem i mam nadziejê na szybkie dogonienie go, gdy¿ nie lubiê i¶æ w samotno¶ci, a towarzystwo tak uroczej i energicznej istoty na pewno wp³ynie na mój... lekki lêk... stymuluj±co. Dodatkowo jeszcze dodaj±c s³own± wypowied¼, oczywi¶cie z sympati± wypisan± na twarzy:
- Spokojnie, spokojnie! Idê tu¿ za Tob±, nie martw siê.

Sygnatura użytkownika
Ich bin eine :ninja:
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
 
     
lugia1942 
Pewnie nie zna PokeMana



Wiek: 30
Do³±czy³: 15 Maj 2010
Posty: 90
Sk±d: Zielona Góra
Kontakt:
Wys³any: 13 Kwiecieñ 13, 15:41   


Wodna foczka, podskakuj±c bardzo rado¶nie, nareszcie dotar³a na betonowy taras domostwa wujka. Sprytnie w¶lizgnê³a siê przez delikatnie uchylone (prawdopodobnie pozostawione przez niepamiêæ) drzwi balkonowe i znalaz³a siê ju¿ w ciep³ych czterech ¶cianach. Seel obróci³ siê w stronê podwórza i pomacha³ p³etw± do twojej osoby, bêd±cej jeszcze na mrozie. Pewnie chcia³ zwróciæ uwagê, ¿e dotar³ szybciej od ciebie. Z czasem i ty dotar³e¶ do domu, w koñcu doganiaj±c swojego pupilka. Ten za¶ by³ w³asnie wycierany rêcznikiem przez twojego wujka. Nie chcia³ on pewnie, by ¶nieg stopnia³ i zamoczy³ mu ca³± cha³upê.
- Kolacja na stole, Daniel. - rzek³ opiekun, po czym rzuci³ spojrzeniem na stó³ w jadalni - Kanapki ci przygotowa³em. Mam nadziejê, ¿e bêd± tobie smakowaæ.
Po tych s³owach wujek po³o¿y³ ma³ego Seela na pod³odze. Ten za¶ natychmiast pobieg³ do swojej miski, by zje¶æ podany posi³ek. Mia³ przygotowane specjalne danie, oparte o d³ugoletnie do¶wiadczenie twojego wujka we wspó³pracy z wodnymi stworkami.
Salon, w którym siê znajdowa³e¶ by³ dosyæ obszerny. Znajdowa³ siê tam sporych rozmiarów telewizor oraz stó³ z licznymi ³akociami na poczêstunek. Pod ¶cian± sta³y ró¿ne szafy, a miêdzy dwoma z nich znajdowa³a siê biblioteczka z okaza³ym zbiorem ksi±¿ek. Z daleka mo¿na by³o dostrzec takie napisy jak "encyklopedia", "przewodnik", czy "poradnik", a tak¿e wiele ró¿nych nazwisk autorów. Niewykluczone, ¿e tam mog³o byæ co¶, co zawiera³oby informacje na temat twojego podopiecznego.
W pewnym momencie foczka zaczê³a ciebie ci±gn±æ za nogawkê swoim pyszczkiem. Prawdopodobnie chcia³a ci przypomnieæ o posi³ku, który czeka³ na stole w jadalni.
- No dobra! - krzykn±³ wujek - Ja siê zbieram do ³ó¿ka. Mam nadziejê, ¿e tym wszystkim siê najesz. Tobie zreszt± te¿ radzê dosyæ wcze¶nie siê po³o¿yæ spaæ. Je¶li co¶ jeszcze chcesz ode mnie, to szybko, proszê, bo jestem ju¿ zmêczony.
Mia³e¶ w tym momencie ostatnio okazjê, by zadaæ dzi¶ opiekunowi wa¿ne pytania, poniewa¿ jutro z samego rana mia³e¶ wyruszyæ w swoj± podró¿. W miêdzyczasie Seel wcina³ dosyæ ³apczywie swoje jedzenie, jakoby mia³o rzeczywi¶cie zaraz mu umkn±æ.
---------------------------------------------------------------------------------
Wybacz, odpis nied³ugi, ale ju¿ nie mia³em pomys³u, co ci jeszcze wsadziæ, a nie chcê robiæ zbyt du¿ego harmideru.

Sygnatura użytkownika
Butterfree - najs³odszy Pokemon!!!



 
     
Wy¶wietl posty z ostatnich:   
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów
Mo¿esz odpowiadaæ w tematach
Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów
Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów
Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum
Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Szablon savePokeCollect stworzony przez Raika/Perry. Statystyki
Internetowe RPG - gry MMO i MMORPG online TOP50 Gry Pokemon Valhalla AntyGaming”PokeSerwis Tylko Lati
Pokemons.tnb.pl pokemon special Pokemon Trainer
Dream League
Topsites FireChao TopsitesPPN Top 50 Forum Topsite

Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.