Prologue
Kiedy¶ tam, to znaczy w 2020r. ¿y³ sobie ch³opczyk nazywaj±cy siê James. James Adams. Zwykle ¿y³ normalnie, jak ka¿dy ch³opiec w jego wieku. Zbli¿a³y siê jego urodziny. Ci±gle my¶la³: „14 latek na karku..”. Ale co¶ siê zmieni³o. Tydzieñ po urodzinach po prostu „czu³”, ¿e ma z³± aurê. W jego miasteczku wszyscy wiedz± co to aura. Dzieñ po tych „przeczuciach” nie móg³ po prostu wyj¶æ z domu. Atakowa³y go kule aury. Trzy dni siedzia³ w domu. W koñcu zamierza³ i¶æ do „Organizacji Aury”. Organizacja ta wie wszystko o aurze. Musia³ siê jednak przedrzeæ przez 2km ataku kul aury. By³ dobrze zabezpieczony, móg³ ju¿ wyj¶æ. Bieg³ co si³ w nogach, omija³ budynki by przypadkiem kula nie uderzy³a jednego z nich. W koñcu siê uda³o. Jest ju¿ w budynku Organizacji Aury.
Rozdzia³ I pt. Pokemon
-Dzieñ dobry . - powiedzia³ zdyszany.
- Co siê sta³o? – spyta³ jeden z cz³onków organizacji.
-Bieg³em. – powiedzia³.
-Czy mogê siê was spytaæ o co¶? - zapyta³.
-Oczywi¶cie. Mów, o co chodzi – powiedzia³ jeden z nich.
-Mam taki problem. Od kilku dni nie mog³em wyj¶æ z domu. Gdy tylko wychodzi³em, atakowa³y mnie kule aury. – mówi³.
-A czy dzia³o siê co¶ dziwnego? – spytali.
-Nie, oprócz tego, ¿e od kilku dni po prostu „czujê”, ¿e mam z³± aurê. No i jeszcze biegunka – za¶mia³ siê.
-Ciekawe.. pierwszy raz s³yszê o czym¶ takim. Spytam siê naszego lidera, mo¿e co¶ o tym wie. - powiedzia³ jeden ze starców.
James czeka³ na starca ju¿ 20min. Chcia³ siê dowiedzieæ, co siê sta³o.
-Jeste¶ James, tak? – spyta³ Lider.
-tak.. ale sk±d pan to wie? – spyta³ przestraszony.
-„Wyczu³em” to. – powiedzia³.
-Pierwszy raz s³yszê o takim przypadku. Bêdziesz musia³ udaæ siê do Góry Aury, wêdruje po niej Lucario. Mo¿liwe, ¿e on jest winny tym atakom. – powiedzia³ dziadek.
-Dobrze, tylko jak mam siê uchroniæ przed tymi atakami? - spyta³ zaciekawiony.
-Dostaniesz ode mnie wyj±tkowego pokemona, Riolu. – mówi±c to jeden ze starców da³ mu pokeball.
-Nie… Ten Riolu? – spyta³em „przestraszony”
-Tak, to Ten Riolu. – wyt³umaczy³.
Made by Futrzak and James18. nie oceniajcie ¼le, to najlepsze dzie³o jakie kiedykolwiek napisa³em
Nie¼le, szkoda, ¿e ma trochê b³êdów... 8/10
O co chodzi z t± ca³± Aur±? Taka jak z Pokemon XD lub Colloseum?
----------------------------------
Ok, masz poprawion±, bezb³êdn± wersjê na PW. "Mo¿esz podziêkowaæ. Powiniene¶ mi byæ wdziêczny!" Jak to powiada Shaymin
jak nie ogl±da³e¶ Pokemon Movie 8(je¿eli sie myle to sorry) z Lucario i Mew to nic nie mów jest cos takiego jak Aura, wiesz? nawet w prawdziwym ¿yciu.
4/10
Po pierwsze kompletnie nie wiem, kto co mówi.
Po drugie zbyt krótko...
Po trzecie za ma³o opisów, bo jak na razie widzê tylko dialog.
Po czwarte, gdyby nie prolog to nikt by nie zrozumia³ o co tam chodzi...
Po pi±te da³bym 2/10, ale uzna³em, ¿e dam wam szanse ;P
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Znasz takie powiedzenie ,,Trening czyni mistrza'' ?
Je¶li tak, to ,,trenuj'' i wstawiaj tu nawet 10 razy poprawione opowiadanie !
Ale nie dawaj siê ³atwo pokonaæ ;P
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Rozdzia³ II pt. „Aura”
-No to.. wychod¼, Riolu! – krzykn±³ James.
-Rioo! – wykrzycza³ Riolu.
-Super. W koñcu jaki¶ zwyk³y pokemon a nie te poke-robaki.* - powiedzia³ James do stworka.
-Rio. Riolu. – powiedzia³ Riolu biegaj±c dooko³a Jamesa. James próbowa³ go z³apaæ i uspokoiæ.
-Spokój, Riolu! – krzykn±³ na pokemona.
-Rioooo! – krzykn±³ z³apany Riolu. Widocznie chce siê bawiæ.
-Dobra, musimy i¶æ do domu. Musze siê spakowaæ na t± wyprawê. – mówi James.
Id±c do domu nie napotka³y ich ju¿ kule aury. James pomy¶la³, ¿e Riolu jako¶ blokuje te ataki.
-Dziwne.. – powiedzia³ do riolu.
S± ju¿ w domu. James pakuje swój plecak, wk³ada do niego jakie¶ ubrania, ¶piwór, karma dla pokemonów, pofinki i jakie¶ jedzenie dla ludzi.
-Dobra, to ju¿ wszystko. – powiedzia³ do siebie.
-Mamo! Wychodzê! – krzykn±³ James.
-Dobrze! Uwa¿aj na siebie! – krzyknê³a troskliwie matka.
Gdy tylko James wyszed³ z domu znowu co¶ poczu³. Czu³, ¿e ma jeszcze bardziej z³± Aurê. Riolu chcia³ raz nawet go zaatakowaæ, ale wyczu³ w nim trochê dobra.
-Riolu, co robisz?! – krzykn±³ James na pokemona.
-Rio… - powiedzia³ smutnie riolu.
Id± razem w kierunku góry Aury. Po drodze zatrzymali siê w ma³ej wiosce.
-Przepraszam - zaczepi³ James przechodnia.
-Tak? O co chodzi? – spyta³.
-Co to za wioska? - mówi James.
-To jest Smolen Town. - mówi.
-Aha. To ju¿ idê. – powiedzia³ James.
-Riolu! - krzykn±³ Riolu wyczuwaj±c coraz gorsz± Aurê.
-Riolu, nie! – krzyczy James do pokemona.
-Rio… - mówi stworek ze zdziwieniem. My¶la³, ¿e znów cie zaatakuje.
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Nie mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czników na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.