W tym ¶wiecie pokemony ju¿ nie istniej±. Niektórzy pytaj±: dlaczego?... . Zniknê³y w wyniku wojny. Wybuch³a ona 15 lat temu. Po jednej stronie barykady stanê³y zjednoczone armie Rocket, Pyro (dawniej Team Magma), Hydro (dawniej Team Aqua) i Galactic, natomiast po drugiej trenerzy z ca³ego globu w tym Gym Leaderzy.
¦wiat zosta³ doszczêtnie spustoszony. Zrozpaczone pokemoy nie mia³y innego wyj¶cia. Musia³y po¶wiêciæ w³asne ¿ycia, ¿eby ¶wiat przetrwa³. Tak te¿ siê sta³o. Wytworzy³y one impuls mocy, który odwróci³ proces niszczenia planety. Wszyscy nie mogli uwierzyæ w to, co siê sta³o. Dlaczego i po co one to zrobi³y? Pó¼niej nast±pi³o typowe szukanie winnych. Wiêkszo¶æ obarczy³a win± wszystkie gangi. Jednak na ¶wiecie ku wszystkich zdziwieniu, pozosta³y pokemony. Nie by³y to te same stwory. Tylko forma eteryczna umo¿liwi³a im pozostanie na planecie. Ludzie nie wiedzieli, co maj± robiæ. Nagle w ka¿dym mie¶cie pojawili siê tajemniczy wêdrownicy. Mówili, i¿ pokemony zginê³y, ale nadal mo¿emy walczyæ za ich pomoc±. T³umaczyli, ¿e mog± nauczyæ nas swoich ataków. Stwierdzili to, poniewa¿ sami to potrafili. Nagle ludzie prosili ich, aby nauczyli ich tego. Stworzyli do tego specjalne miejsca nazwane ¶wi±tyniami.
Poke¶wi±tynie rozsia³y siê po ca³ym ¶wiecie. Niektóre zosta³y po¶wiêcone danym ¿ywio³om(dla bardziej zaawansowanych) lub ogólne, w których uczy³y siê g³ównie dzieci. Tak czy owak pokemony pozosta³y w ¿yciu ludzi. Jednak nied³ugo mia³o wydarzyæ siê co¶ niezwyk³ego, co¶ niesamowitego. O tym w dalszych rozdzia³ach.
Rozdzia³ 1. Pierwsza trójka
Dzieñ by³ zwyczajny. Niebo by³o bezchmurne. Poke¶wi±tynia w dawnym Twinleaf town prze¿ywa³a swoj± ¶wietno¶æ. Nigdy wcze¶niej nie uczy³o siê tu tylu ludzi. Mistrz Don przygotowywa³ najm³odsz± grupê. Jednak w tym zespole by³o trzech wyj±tkowo zdolnych uczniów.
-Uwa¿ajcie dzieciaki- powiedzia³ sensei- dzisiaj nauczymy siê podstawowych sztuk starterów, to znaczy: Ataku ¯arem, B±bli i Nasiennego Pocisku. Skupcie Aurê i próbujcie.- po tych s³owach odsun±³ siê, aby nie oberwaæ ¿adn± z technik. Kaza³ m³odziom wystrzeliæ z ust po kolei nasiona, ¿ar oraz b±belki. Kiedy wszyscy próbowali skupiæ aurê, trójka uczniów ju¿ skoñczy³a trening. Matt trafi³ we wszystkie cele Nasiennym Pociskiem. Adam spopieli³ resztê przedmiotów, które pozosta³y. Sam natomiast ugasi³ wszystko, co jeszcze siê pali³o po ataku drugiego. Zauwa¿ywszy to mistrz, wezwa³ ch³opców do siebie.
- O co chodzi ?- zapyta³ Matt
- W³a¶nie- dopowiedzia³ Sam- po co nas tu wezwa³e¶.
- S³uchajcie, jeste¶cie du¿o lepsi od reszty. Nikt nie mo¿e wam dorównaæ, wiêc postanowi³em wys³aæ was w podró¿. Ruszcie do Lasów Eterny, tam powinni¶cie spotkaæ kogo¶ z rady. Po rozmowie z nim, uda wam siê dostaæ do wy¿szych ¶wi±tyni. Gdy poznacie wszystkie techniki pokemonów, zbierzcie dru¿ynê sk³adaj±c± siê z 17 mistrzów ¿ywio³ów. ¯yczê wam powodzenia. - rzek³ starzec, po czym wrêczy³ im trzy zwoje- To s± podstawowe techniki Natury, Ognia i Wody. Dwa ataki i jedna technika obronna.
- Dziêkujemy mistrzu, obiecujemy, ¿e ciê nie zawiedziemy. - powiedzieli wszyscy razem, wziêli zwoje i wyszli z pokoju senseia.
- Ale numer ch³opaki!- krzykn±³ Adam.
- No, racja, spodziewali¶cie siê?- zapyta³ Matt
- Co¶ ty- zaprzeczy³ Sam
Ch³opcy ruszyli od razu, gdy siê spakowali. Adam to ¶redniego wzrostu ch³opak z jasn± cer± i d³ugimi, krêconymi w³osami. Matt by³ tak samo zbudowany jak Ad, lecz mia³ miej pokrêcone w³osy i ciemniejsz± cerê. Sam to natomiast wysoki, smuk³y ch³opak z krótkimi w³osami. Wszyscy byli ubrani w stroje w kolorze swojego ¿ywio³u, czyli odpowiednio: Matt-zielony, Adam- czerwony, Sam-niebieski.
- No to musimy wybraæ przywódcê- powiedzia³ Matt - wydaje mi siê, i¿ to ja nadaje siê na przywódcê.
- Tja, na pewno ty siê nadajesz,- rzuci³ ironicznie Adam- ty i przywództwo, to jak ogieñ i woda.
- A co, mo¿e ty siê nadajesz.- odpowiedzia³ poirytowany Matthew
- Nie ja tylko Sam.- wyja¶ni³ Ad
- Je¿eli on, to ja odpadam.- powiedziawszy to, Matt ruszy³ w g³±b lasu.
- Ej , co tak stoisz Adam goñmy go! – rzuci³ Sammy i pobieg³ w le¶n± gêstwinê.
- Poczekaj na mnie!- wykrzycza³ Adam i ruszy³ za nimi.
Ch³opcy biegn±c po drodze us³yszeli jaki¶ ha³as. Nagle fala uderzeniowa odrzuci³a ich na pobliskie krzaki. Po tym ujrzeli jasne ¶wiat³o, z którego wy³oni³y siê dwie postacie. Byli to prawdziwi Pokeknightsi. Ch³opaki nie wiedzieli co maj± robiæ. Nagle zobaczyli co¶, co strasznie ich zaszokowa³o.
Cdn...
Rozdzia³ 2. Metal kontra Piê¶æ. Bitwa o Pokespirit.
Wokó³ ca³ej polany rozprzestrzenia³o siê jasne ¶wiat³o. Ch³opaki nie wiedzieli co maj± robiæ.
- Uciekajmy- krzykn±³ Adam- inaczej zginiemy.
- Poczekaj chwilê- uspokoi³ towarzysza Sam- chyba co¶ widzê.
Ch³opcy nie wierzyli, w to co widz±. Ujrzeli walkê dwóch przyjació³. Pitera zwanego Niz oraz Matta na którego wszyscy mówili Riser. Nikt nie wiedzia³, dlaczego walcz±.
- Oddaj mi ten Spirit Lucaria- wykrzykn±³ Ris- jest mój.
- Po moim trupie.- odpowiedzia³ zdecydowanie Pit- On nale¿y do mnie.
Ani Sam, ani Adam nie wiedzieli, o co im chodzi. Jednak gadka nie trwa³a d³ugo. Niz stworzy³ na swoich d³oniach co¶, co przypomina³o pazury. Natomiast Riserowi rêce za¶wieci³y na bardzo jasny kolor. Sam rozpozna³ te ataki. Pierwszy u¿ywa³ Metalowych Pazurów, gdy drugi szykowa³ siê do uderzenia Mach Ciosem. Walka na nowo siê zaczê³a. Adwersarze widocznie nie zauwa¿yli ch³opców. Byli tak poch³oniêci walk±, ¿e nic nie by³o w stanie im przeszkodziæ. Nagle po odbiciu ciosów wszystkie drzewa zniknê³y. Walcz±cy zauwa¿yli wtedy Sama i Adama.
- Wy tutaj!? -krzykn±³ Riser- Co tu robicie?
- Nic bracie,-odpowiedzia³ Adam- a wy co tu wyprawiacie?
- Widzisz, Pit ukrad³ mi spirit potrzeby do Zbroi Certamen (walki). Tworzy siê j± z czterech spiritów pokemonów walcz±cych, po jednym z ka¿dego regionu. Zbroi jest 17, po jednej z ka¿dego typu. Mi brakuje tylko duszy walki Sinnoh. A, ¿e Lucario ma te¿ typ stalowy, mo¿e byæ u¿yty do zbroi Adamentium(stali).- krzykn±³ Matt- Skoro tu jeste¶cie to pewnie Don wys³a³ was do lasu.
- Daj im spokój Ris, to sprawa miêdzy mn±, a tob±.
- Ok, tylko poproszê o pomoc kuzyna.- wycedzi³ Riser- Co ty na to Ad?
- Spoko - powiedzia³ Adam i wyj±³ zwój od mistrza. Nastêpnie go otworzy³, przeczyta³, i rzuci³- dobra znam technikê ¯arem, Ognist± Piê¶æ oraz B³êdne ogniki. Nic wiêcej, ale to chyba wystarczy- skoñczy³, po czym rzuci³ siê na Niza wraz z Riserem.
Sam nagle nie wytrzyma³. By³ zaszokowany postaw± Ada.
- Co ty robisz?- wrzasn±³- Przecie¿ Piter to to nasz przyjaciel.
- I co z tego- odpowiedzia³- Riser jest moim kuzynem, a rodzinie trzeba pomagaæ, racja.
Sammy'iemu nie potrzebne by³o wiêcej argumentów. Wyci±gn±³ pergamin i go przeczyta³. Nauczy³ siê techniki Wodne Pulsu, B±bli oraz Wodnego Oblania. Natychmiast rzuci³ siê przyjacielowi na pomoc. Jednak by³o ju¿ za pó¼no Adam i Riser zabrali spirit Niz'owi. Wygl±da³ jak pokeball tyle, ¿e ten by³ przezroczysty. Siedzia³ w nim Lucario, a raczej jego duch. Kiedy chcieli zadaæ ostateczny cios, Sam wystrzeli³ w ich kierunku dwa wodne pulsy. Os³abi³y ich na tyle, i¿ musieli oddaliæ siê z miejsca pojedynku. Ch³opak nie wierzy³ w to, co siê sta³o dwaj jego przyjaciele odeszli w ró¿ne strony. Matt w dal, a Adam z kuzynem. On natomiast zosta³ z Pitem który, by³ ciê¿ko ranny. Postanowi³ go opatrzeæ Mia³ w plecaku trochê leków i banda¿y. Rozbi³ obóz, rozpali³ ognisko i pomóg³ Nizowi. Pó¼niej natomiast sam usn±³. Nie wiedzia³ nic o Spiritach, ani o zbrojach. Mia³ nadziejê, ¿e rano Niz wszystko mu wyt³umaczy.
3. Co i jak? Nauka o walce.
Noc by³a cicha i pogodna. Sam spa³ bardzo d³ugo. Naglê obudzi³ go dziwny ha³as.
- Co siê dziejê? - pyta maj±c nadziejê na odpowied¼.
Nagle ujrza³ Pita, który nie do¶æ ¿e nie spa³, to jeszcze zacz±³ treningi.
- Dlaczego nie wypoczywasz, przecie¿ dopiero co zosta³e¶ ranny?
- Nie le¿e dlatego, i¿ ju¿ nic mnie nie boli. Rany zadane przez tamt± dwójkê, nie by³y do¶æ mocne by mnie na d³ugo os³abiæ.
- Skoro tak, to wyt³umacz mi, czym s± te zbroje, aury i inne tego typu rzeczy.
- Je¶li chcesz, to najpierw zrób co¶ dobrego do jedzenia.
Sam bezzw³ocznie zabra³ siê do pichcenia. Przygotowa³ ¶niadanie z kilku jagód, orzechów i innych tym podobnych rzeczy. Ch³opcy zabrali siê do jedzenia. Szybko zjedli, a Niz zacz±³ t³umaczyæ Samowi wszystko dok³adnie.
- A wiêc, ka¿dy wojownik musi zacz±æ podró¿, od znalezienia sobie spirit-partnera. Dusza tego pokemona musi byæ trzy formowa.
- Dlaczego? - wtr±ci³ Sam
- Poniewa¿ oddaje to stopieñ zaawansowania knightsa. A na przyk³ad zaczyna³em z Aronem.
Nagle chwyci³ dziwn± kulê z której wyszed³ duch pokemona, przypominaj±cego stalow± g±sienice.
- Teraz jest ju¿ Laironem. Ewoluowa³ kiedy pozna³em po³owê techik stali. W Aggrona ewoluuje, kiedy poznam je wszystkie. A znam je oprócz jednej. ¯±dzy zag³ady.
- Dlaczego jej jeszcze nie umiesz?
- Nie znam jej, gdy¿ zwój z ni± znajduje siê w kapliczce Jirachi. Nikt nie wie, gdzie ona jest. A ja jej szukam.
- Acha, to wydaje siê ca³kiem logicznie. - stwierdzi³ Sam – A czym s± zbroje?
- Zbroja to szczyt umiejêtno¶ci wojownika. Kto j± zdobêdzie, posi±dzie wielk± moc. Najpierw jednak, musi nauczyæ siê materializowaæ dusze.
- Dlaczego, czy to jest bardzo wa¿ne?
- Tak bez tego nie ma opcji stworzenia zbroi. Ja nauczy³em siê tego od mistrzów sztuk stali: Byrona, Jasmine i Stevena. Je¿eli chcesz pomogê ci w podró¿y do Pastorii – miasta na wodzie.
- To by by³o ekstra! A poka¿esz mi Materializacje?
- Pewnie tylko siê odsuñ.
Nagle Pit chwyci³ kulê w której siedzi stworek. I krzyczy
- Gotowy Lairon czas na show! Dawaj, Stalowe Ramiê.
Wtem na rêce Niza pojawi³o siê co¶ w rodzaju broni. Ca³a rêka zosta³a pokryta przez stal u³o¿on±, tak jak na plecach. Lairona.
- I to w³a¶nie materializacja. Ka¿dy pokemon inaczej tworzy materialn± formê. Mój tworzy rêkawicê. Pó¼niej poka¿e ci resztê moich przyjació³. S³uchaj, a czy ty nie chcia³by¶, z³apaæ swoje partnera?
- Jasne, ¿e chcê, ale jak.
- Przy pomocy Spiritecha. On namierza duszê i daje sygna³. Jest jeszcze Spiritdex, SpiritGear i SpiritNav. Kiedy jeszcze istnia³ pokemony, zamiast przedrostka Spirit by³ przedrostek Poke. Wszystko to, powinno nam pomóc.
- Ok, a wiêc ruszajmy.
Po tych s³owach wyruszyli w dalsz± podró¿.
CDN....
Nastêpny odcinek: Plusk jeziora! P³yñcie z wiatrem przyjaciele.
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Nie mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czników na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.