Witam i zapraszam do udzia³u w konkursie, je¶li czasami napiszê w czyjej¶ wypowiedzi Ciebie jako rodzaj ¿eñski to sorry, muszê siê przyzwyczaiæ.
- Hej, kole¶! Co tak stoisz jak ta niemota na ruskim targu - ten g³os wyrwa³ Ciê z zamy¶lenia. By³o Ci ciê¿ko, porzucona jako niemowlê, przez wiele lat udawa³a¶ za ch³opaka, nie by³o Ciê staæ na chodzenie do innej szko³y. Zreszt± mimo tych wszystkich niedogodzeñ by³a¶ tutaj szczê¶liwa. Kto¶ mo¿e stwierdziæ ¿e bycie szczê¶liwym i wymieniony wy¿ej ciê¿ar udawania siê wykluczaj±, Ty jednak dobrze wiedzia³a¶ ¿e mog± one i¶æ ze sob± w parze. W³a¶nie zaczyna³a siê Twoja najmniej lubiana lekcja, musieli¶cie znowu i¶æ "w teren" by zajmowaæ siê tymi niezno¶nymi Nidoranami. Przydzielony Ci przez nauczyciela widocznie Ciê nie lubi³ co jeszcze pog³êbi³o Twoj± niechêæ do tych lekcji. Ale ¿eby to by³o wszystko to jeszcze by³oby OK. Zaczyna³ siê jednak dla Ciebie nieprzyjemny okres dorastania, oczywi¶cie w mêskiej szkole nie by³o mowy o np. nie æwiczeniu z tego powodu na lekcjach wychowania fizycznego i zajêciach w terenie. Ca³e szczê¶cie ¿e pomaga³a Ci lekarka szkolna, jako jedyna wiedzia³a o Twoim sekrecie, jako jedyna by³a Ci pomoc±. By³a¶ jej wdziêczna co wiele znaczy³o. Nauczyciel zacz±³ wyganiaæ was na dwór, osob± która wcze¶niej strzeli³a "inteligentnego teksta" by³ jeden ze starszych, powtarzaj±cych klasê uczniów. Niewielu ich by³o, chyba ze trzech ale mimo wszystko potrafili byæ dokuczliwi. Wyszli¶cie na podwórko gdzie krêci³y siê ju¿ Nidorany z chustkami na szyjach, by³y na nich wyszyte imiona uczniów do których nale¿a³y. By³± te¿ garstka innych pokemonów nale¿±cych do powtarzaj±cych klasy (co rok s± inne) lub do bogatszych uczniów których staæ na pokemona z domu. Nauczyciel podszed³ do ka¿dego z was i wrêczy³ po czerwono-bia³ej kulce t³umacz±c im co maj± zrobiæ. Waszym zadaniem bêdzie z³apanie do niej swojego pokemona. Jednak bez walki jedynym sposobem jest przekonanie go... bêdzie ciê¿ko.
Sygnatura użytkownika
Nakarm moje jaja :prosi:
A ju¿ najbardziej to ciemnozielone z lewej.
Spokojnie, sama bêdê musia³a sie przyzwyczaiæ do pisania czasami w formie mêskiej XD
--
-Gh! Czy to ma byæ jaka¶ tortura...?! Wy¿alam siê powietrzu tu¿ przy mnie szepcz±c... Dobra, muszê wzi±æ siê w gar¶æ, w koñcu udajê faceta, a nie ¿adn± beksê XD !
Hmm... Najprostszy sposób do przekonania go to chyba by³oby przekupienie go czym¶... Nieee, odpada, nauczyciel siê skapnie i mo¿e byæ ¼le. Druga opcja... Udawaæ milutk±? Te¿ razcej nie, przecie¿ ten Nidoran ju¿ mnie zna X3 . A mo¿e po prostu spróbujê udawaæ, ¿e go przepraszam...? Niewa¿ne. Sprawdzam, czy mam co¶, co rodzinka Nido mo¿e lubiæ, tzn próbujê sposób pierwszy. Byle nauczyciel nie patrzy³ XD . Jak nie ma, to biorê "Plan C", czyli przeproszenie... Mo¿e siê nie skapnie, ¿e go ok³amujê... XD
Rozejrza³a¶ siê dooko³a, na pierwszy rzut oka nie by³o tu praktycznie niczego czym mo¿na przekupiæ typowego Nidorana. Mia³a¶ jednak sporo szczê¶cia, jeden z niefartownych uczniów rzuci³ swój Pokeball wysoko w górê, kula uderzy³a w jedno z drzew których ga³êzie przewiesza³y siê nad p³otem i str±ci³a kilka Berry. By³a¶ na tyle blisko by nie bêd±c zauwa¿on± podnie¶æ kilka z le¿±cych teraz spokojnie na ziemi owoców. Nidoran natychmiastowo spojrza³ na Ciebie przyja¼niej czy te¿ raczej bardziej ciekawsko, szkoda tylko ¿e nie jest jeszcze troszkê bardziej g³upi, widaæ ¿e jedzenie w jednej rêce a Pokeball w drugiej nie s± przepisem na z³apanie go, szybko schowa³a¶ kulê i po³o¿y³a¶ na ziemi owoce. Nidoran zacz±³ podchodziæ ostro¿nie, nauczyciel za¶ w przeciwieñstwie do niego zajêty by³ wszystkim tylko nie tym czym nale¿a³o wiêc o przy³apanie siê martwiæ nie musisz. Nidaran tymczasem zacz±³ ju¿ je¶æ, na pocz±tek starannie to wszystko obw±cha³ a nastêpnie jad³ a¿ mu siê uszy trzês³y,chyba masz go w gar¶ci.
Sygnatura użytkownika
Nakarm moje jaja :prosi:
A ju¿ najbardziej to ciemnozielone z lewej.
Tylko tak dalej C:< My¶lê sobie (dos³ownie, razem ze emotk± XD) . G³aszczê lekko Nidorana po g³ówce,a kiedy skoñczy je¶æ, podsuwam Pokeballa ko³o miejsca, gdzie by³y Berry. Mwahahahaha, teraz masz dobrze, ale pó¼niej tak nie bêdzie! Znów my¶lê i u¶miecham siê. Patrzê na reakcjê stworka na kulkê. Je¶li siê zgodzi, to cud XD . A je¶li nie... Robiê do niego s³odkie oczka, byle siê zgodzi³ XD . A je¶li i to by nie zadzia³a³o, udajê emo z tego powodu, ¿eby poczu³ co¶ na sumieniu XD .
--
Krótko, bo... Chyba zrozumiesz, jak powiem, ¿e sytuacja nie daje wielkich mo¿liwo¶ci do rozpisania siê? ^_^"
Nidoran by³ mocno zaskoczony prób± pog³askania ale nie wzbrania³ siê przed ni±, patrzy³ tylko tak... dziwnie, trochê podejrzliwie i nieufnie. Po chwili powoli siê odsun±³, i zacz±³ dalej wsuwaæ, ten to ma apetyt! Poczeka³a¶ a¿ g³odomór wreszcie zje co jego i pod³o¿y³a¶ mu Pokeball praktycznie pod nos. Nidoran spojrza³ na Ciebie jak na... wariatkê. Zamiast tego pobieg³ kawa³ek dalej gdzie znalaz³ kolejn± Berry, chyba bardzo mu smakuj± bo gania³ od jednego miejsca do drugiego szukaj±c kolejnych. Nie ustêpowa³a¶ jednak tak ³atwo, s³odkie oczy niewiele pomog³y, pokemon by³ wyra¼nie zdegustowany wszelkimi próbami. Owoce to chcia³ je¶æ ale wdziêczno¶ci za grosz! W koñcu przesz³a¶ do ostatecznego planu czyli udawania emo. Okaza³o siê to byæ strza³em nawet nie w dziesi±tkê a w setkê. Stworek musia³ byæ dosyæ uczuciowy bo zrobi³ smêtn± minkê. Wykorzysta³a¶ to podsuwaj±c mu Pokeball. Ten z cierpiêtnicz± min± podszed³ do niego, pó¼niej spojrza³ na Ciebie jakby robi³ Ci wielk± ³askê i dotkn±³ ³apk± guziku na kulce. Pik, pik, pik, puk. Pokeball usta³ po paru sekundach, Nidoranowi musia³o siê spodobaæ w ¶rodku bo nawet siê nie wzbrania³. Widaæ ma nadziejê ¿e bêdziesz dla niego dobr± trenerk±. Nauczyciel zacz±³ zwo³ywaæ was do siebie.
Sygnatura użytkownika
Nakarm moje jaja :prosi:
A ju¿ najbardziej to ciemnozielone z lewej.
Mission Complete! My¶lê sobie, wyobra¿aj±c te¿ sobie emotkê: >3 XD . I kto mówi, ¿e bycie emo w niczym nie pomo¿e? XD Biorê Pokeballa i biegnê do nauczyciela. Patrzê, czy inni maj± swoje Poki w kulkach, czy na powietrzu. Je¶li niektórzy maj± poza Ballami, to ja te¿ swojego ¶wie¿o z³apanego Nidorana "wyjmujê". Niech siê nacieszy swobod±, dopóki jeszcze mo¿e XD . Przy okazji zaczynam zastanawiaæ siê, jak w przysz³o¶ci bêdê uprzykrzaæ Nidoranowi ¿ycie... C:<
--
Znowu sorki, chocia¿ widzia³am, co napisa³e¶ o wymaganiach... Tylko mnie siê tym razem wydaje, ¿e to na serio za krótko ._. (zgubny wp³yw ogl±dana anime na odpisy w PBFie? XD)
Wziê³a¶ do rêki kulkê, ta lekko zako³ysa³a siê po uchwyceniu jej lecz nic poza tym siê nie sta³o, widaæ pokemonowi jest w niej dobrze... do czasu. Emotka szybko przysz³a Ci na my¶l przez co wyobrazi³a¶ sobie robienie takiej miny, co prawda twarzy nie da siê dowolnie formowaæ lecz wyobraziæ sobie mo¿na . No ale cel zosta³ osi±gniêty przez co masz prawo do rado¶ci. Co do przydatno¶ci bycia emo mo¿na siê k³óciæ ale po co to robiæ skoro sposób zadzia³a³ podkre¶laj±c s³uszno¶æ tego stwierdzenia? Na tematy filozoficzne mo¿naby po¶wiêciæ jeszcze wiele linijek tekstu i równie du¿o ciekawych stwierdzeñ ale teraz nie ma na to czasu. Podbieg³a¶ do nauczyciela, ten nie zwróci³ na Ciebie uwagi zajêty jakim¶ ch³opakiem którego pokemon wykopywa³ dziurê w ziemi. Co do przechowywania pokemonów zdania by³y ró¿ne, mniej wiêcej po³owa trzyma³a je na powietrzu, reszta pokemonów siedzia³a w ballach czekaj±c na ³askê w³a¶cicieli, kilka z tych na powietrzu robi³o teraz niez³y bajzel. Tak jak zaplanowa³a¶ wypu¶ci³a¶ Nidorana, ten na odzyskanie wolno¶ci zareagowa³ ma³o entuzjastycznie, wygl±da³o na to ¿e jest ¶pi±cy. Po chwili po³o¿y³ siê na ziemi i zacz±³ chrapaæ. Nauczyciel podchodzi³ po kolei do ka¿dego z was ogl±daj±c Nidorany, skanowa³ je tak¿e Pokedexami po czym wrêcza³ je uczniom, wtedy dopiero wpisywa³ ocenê za wykonanie zadania, ocena zale¿a³a w du¿ej mierze od tego jak zachowywa³ siê pokemon. W koñcu dotar³ do Ciebie.
- ¦wietnie m³ody cz³owieku, jak widzicie waszemu koledze Ritoru uda³o siê z³apaæ Nidorana i ¶wietnie z nim dogadaæ, widaæ ¿e ma ch³opak potencja³ - có¿ za ironia, przecie¿ to o dogadywaniu to ju¿ kompletna bzdura! - Dostajesz szóstkê, mam nadziejê ¿e dalej pójdzie Ci równie wspaniale.
Inni uczniowie spogl±dali na Ciebie z zazdro¶ci± i niechêci±, nauczyciel tymczasem zeskanowa³ pokemona dexem:
Cytat:
Nidoran M, samiec, level 5.00
Ataki: Leer, Peck, Sp. Attack: Toxic
Ability: Poison Point, Rivalry
Sygnatura użytkownika
Nakarm moje jaja :prosi:
A ju¿ najbardziej to ciemnozielone z lewej.
Mo¿e i to nie by³o sprawiedliwie mówiæ, ¿e ¶wietnie dogadujê siê Nidoranem, ale fajnie jest dostaæ szóstkê ze znienawidzonego przedmiotu >] My¶lê oczywi¶cie ^.^ . -Dziêkujê. Mówiê cicho do nauczyciela, jednocze¶nie my¶l±c o tym, aby nie chichotaæ i nie robiæ miny zbli¿onej do ":3" XD . Znaj±c ¿ycie pewnie bêdê tak robiæ, ale o tym w koñcu MG decyduje. My¶lê te¿ przez chwilê, kiedy bêdzie dzwonek na przerwê... Bêdzie wreszcie wolne X3 . Rozgl±dam siê trochê, ¿eby zobaczyæ, czy kto¶ (niebezpieczny XD) nie jest zazdrosny. By³oby g³upio w jednej chwili dostaæ z tego powodu >> .
[Mam wra¿enie, ¿e ten odpis jest bez ³adu i sk³adu XD]
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.