POKECOLLECT.net.pl - Oficjalne forum strony DomixPokemon.pl
Zarejestruj
Zaloguj



Poprzedni temat «» Nastêpny temat
Przesuniêty przez: Conquest
20 Lipiec 14, 18:12
G³upie g³upoty
Autor Wiadomo¶æ
Afil 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Lodowy Rycerz - Yay!



Wiek: 30
Do³±czy³: 07 Gru 2008
Posty: 3223
Sk±d: Ciechocinek
Kontakt:
Wys³any: 15 Kwiecieñ 12, 23:05   


Ch³opak pierwszej chwili parskn±³ ¶miechem, ale chwilê pó¼niej zrozumia³, ¿e ty to mówi³e¶ ca³kowicie na powa¿nie. Usiad³ na ³ó¿ku, na³o¿y³ rêce na g³owê i spojrza³ na Ciebie. Potem chwilê siê zastanawia³, jakby mia³ co¶ wa¿nego do przemy¶lenia... w sumie... co teraz mog³oby byæ takiego ,,wa¿nego'', ¿e olewaj±c losy swojej siostry on siedzi sobie na ³ó¿ku i my¶li.
- S³uchaj... to nie jest moja robota, ale chyba wiem czuja - Zacz±³ mówiæ do¶æ powa¿nym g³osem. W koñcu porwano jego siostrê... choæ jego zachowanie... - Otó¿ naprowadzê Ciê tym, ¿e pewien mi³y staruszek z bardzo widocznymi ¿y³ami jest mi³o¶nikiem pokemonów robaków. Znasz sk±d¶ ten opis? - Co¶ ¶wita, ale... kurczê, jak przez mg³ê. To wszystko jest takie dziwne, nienaturalne, jak w jakim¶ kiepskim opowiadaniu, czy filmie. Fakty nie trzymaj± siê kupy, a reszta jest jaka¶ niemrawa... przygoda rodem z anime, którego nie chce siê ogl±daæ.
- Zwa¿aj±c na warunki atmosferyczne i zachowanie pokemonów mogê Ciê zapewniæ, ¿e nied³ugo bêdzie padaæ, a wiêc nasz porywacz bêdzie musia³ siê gdzie¶ schroniæ. W³a¶nie dlatego bêdzie siê spieszy³, by uciec jak najdalej... bo wiesz, ta burza bêdzie naprawdê ostra. Ja ruszam przodem. - Doda³ Joey i wyskoczy³ przez okno na ninje. Wiesz co... to jest g³upsze ni¿ twoje ¿ar... ni¿... ym... PATRZ JEDNORO¯EC!

Sygnatura użytkownika
Ich bin eine :ninja:
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
 
     
Byakurai 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Bear wants justice



Wiek: 29
Do³±czy³: 14 Sie 2009
Posty: 3250
Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 29 Kwiecieñ 12, 23:00   


-M³ody czekaj! - Krzyczê za bratem Iris, po czym sam wyskakuje za nim przez okno. -Nigdzie sam nie idziesz. Dopóki nie ma z nami twojej siostry, to ja jestem za ciebie odpowiedzialny! - Dodaje, a nastêpnie goniê go. Przygl±dam siê te¿ okolicy. Jakie¶ ¶lady nici Ariadosa, jakie¶ z³amane ga³êzie, cokolwiek, co mog³oby naprowadziæ nas na ¶lad Iris i jej ojca.
-Co ja siê martwiê, Joey pewnie ju¿ znalaz³ jaki¶ ¶lad. On jest jak pies... jak Growlithe! - Mówiê do sumienia.
-Joey i co niby planujesz? Sam na sam z twoim ojcem? Jakie¶ ultimatum i walka w stylu "Ja wygrywam dajesz nam spokój, ty wygrywasz id± z tob±."? To przecie¿ nie wypali, nawet nie wiem, na co mam siê przygotowaæ. Eh, to wygl±da jak jeden wielki film akcji, który tak bardzo reklamowali, a okaza³ siê bud¿etow± klap±, albo jak jaka¶ gra, z niemrawym zakoñczeniem. Ponyta, Cindaquil, pomó¿ nam szukaæ - Ci±gnê dalej swoje rozwa¿ania, oraz nawo³uje swoje pokemony by pomog³y nam szukaæ. –Twój Swablu te¿ by móg³ pomóc szukaæ z powietrza wiesz? – Mówiê do brata Iris
=================================================================================
Sory za niemrawy odpis, je¿eli ci siê nie spodoba pisz, a ja poprawiê.

Sygnatura użytkownika


*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*


Ich bin eine :zombie:
 
     
Afil 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Lodowy Rycerz - Yay!



Wiek: 30
Do³±czy³: 07 Gru 2008
Posty: 3223
Sk±d: Ciechocinek
Kontakt:
Wys³any: 29 Kwiecieñ 12, 23:39   


Trwa³o to nied³ugo. Twój kompanoGrowlithe dobieg³ do jaskini, a jej wej¶cie, ca³e zalepione z sieci, by³o dowodem na to, ¿e tam pewnie siedzi ojciec tej dwójki. Na co wiêc czekaæ? Twoje pokemony u¿y³y ognia, jako ,,klucza'' i sieæ pad³a, jak... szybko pad³a. Pobiegli¶cie dalej, a tam sta³ wielki Ariados z wielkim snobem na grzbiecie i wielk± urod± Iris w paszczy.
- Khy... dogonili nas... no có¿. - Zacz±³ snobek... hmmm... - Czas na walkê! SPINERAK, ID¬! - Powiedzia³ i wyrzuci³ w powietrze 3 pokeballe, które po otwarciu okaza³y siê niczym innym jak Spinerak'ami, które jad³y za du¿o sterydów i teraz s± ogromne.
- Kur**... wzi±³ swoje najlepsze okazy... - Powiedzia³ Joey, po czym wskaza³ na jednego z Spineraka, a Swablu zaatakowa³a... bez komendy.
---
Pozwól, ¿e tutaj nie bêdzie % ¿ycia... nied³ugo siê przekonasz czemu.

Sygnatura użytkownika
Ich bin eine :ninja:
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
 
     
Byakurai 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Bear wants justice



Wiek: 29
Do³±czy³: 14 Sie 2009
Posty: 3250
Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 4 Maj 12, 20:31   


-Okej... te Spinaraki nie wygl±daj± za dobrze. Cindaquil, Ponyta do ataku. - Przywo³uje moje pokemony oceniaj±c te¿ sytuacje, jaka nasta³a w jaskini. Po dog³êbnym zbadaniu ca³ej sprawy i po wymy¶leniu dziwnej taktyki szybko g³oszê j± moim pokemonom.
-Cindaquil... to bêdzie trudne, ale okej. Zacznij mo¿e biegaæ na oko³o przeciwników atakuj±c ich leer by obni¿yæ ich defensywê, po czym mo¿esz powoli zacz±æ ich atakowaæ swoim tackle. Na nasze nie szczê¶cie nie znasz innych ataków, ale Joey ma te¿ swoje poki i nam pomo¿e, a ty sam jeste¶ dopiero ma³ym pokemonem, wiêc nie mo¿na od ciebie za du¿o wymagaæ. Ponyta, ty natomiast zrób to samo, co twój ognisty kompan, tylko zamiast obni¿aæ ich defensywê, atakuj growlem, by obni¿yæ ich atak. Im, mniejsza jest ich ofensywa, tym mniej obra¿eñ nam zadadz±. Gdy to zrobisz, powtórz to samo, co Cindaquil, czyli brawurowa akcja tackle. Je¿eli, wasi przeciwnicy chcieliby was zaatakowaæ, to szybko odskok nad nimi... chwila moment, oni s± za wysocy na odskok... po prostu od nich odbiegajcie. Pamiêtajcie, jest ich trzech, wiêc mog± was otoczyæ. Uwa¿ajcie na to!. - Mówiê do moich pokemonów, po czym spogl±dam na Joeya by zobaczyæ, jaki bêdzie jego ruch. Przy okazji próbuje wywnioskowaæ po ruchach przeciwników, co maj± w planach.

Sygnatura użytkownika


*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*


Ich bin eine :zombie:
 
     
Afil 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Lodowy Rycerz - Yay!



Wiek: 30
Do³±czy³: 07 Gru 2008
Posty: 3223
Sk±d: Ciechocinek
Kontakt:
Wys³any: 4 Maj 12, 22:41   


Twoja taktyka podzia³a³a, pokemony piêknie zaatakowa³y i pokona³y wszystkie spineraki od razu. To by³o jak sen, wszystko posz³o po twojej my¶li... to by³o jak, sen. Joey nawet nie mrugn±³, a gdy zrozumia³, ¿e sta³o siê to, co siê sta³o, no có¿... wtedy go zamurowa³o.
- Jak ty...? - Równo zapytali, Joey, jak i jego starszy staruch.

Sygnatura użytkownika
Ich bin eine :ninja:
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
 
     
Byakurai 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Bear wants justice



Wiek: 29
Do³±czy³: 14 Sie 2009
Posty: 3250
Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 4 Maj 12, 23:02   


-Nie ma zielonego pojêcia, ale jestem z was dumny moje pokemony. - Odpowiadam Joeyowi i jego ojcowi, w tym samym czasie te¿ chwal± moje pokemony za szybk± akcje.
Posz³o co¶ zbyt szybko... za szybko. Eh... zdaje mi siê. Po prostu muszê uwierzyæ w swoje mo¿liwo¶ci..
£apiê oby dwa pokeball'e i przywo³uje do siebie swoje pokemony.
Nie wiem czy to nie bêdzie z³y wybór, ale okej.
=========================================================
Nie mog³em siê popisaæ, sory

Sygnatura użytkownika


*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*


Ich bin eine :zombie:
Ostatnio zmieniony przez Byakurai 4 Maj 12, 23:04, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz  
 
     
Afil 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Lodowy Rycerz - Yay!



Wiek: 30
Do³±czy³: 07 Gru 2008
Posty: 3223
Sk±d: Ciechocinek
Kontakt:
Wys³any: 4 Maj 12, 23:22   


Jeste¶ bohaterem chwili, wszyscy patrz± na Ciebie, jak na Jezusa. Ojciec m³odej parki uciek³ gdzie¶ na swoim Ariadosie. Iris podbiega do Ciebie i przytula Ciê tak mocno, szczerze mówi±c, nawet nie wiesz, kiedy wydosta³a siê z paszczy Ariadosa. Joey usun±³ siê w cieñ, ale widaæ go, chwila... siedzi cicho? Co¶ tu jest nie tak, sam to czujesz, wszystko w twojej g³owie to mówi. Nawet twoje skarpetki... chwila... nie... to jest bezsensowne. Iris spojrza³a siê na Ciebie s³odkim, przera¿onym wzrokiem, ale nie przeszkadza³o Ci to. Mog³e¶ patrzyæ siê w jej oczy bezkarnie i bez limitu. Wiêc jaki jest minus? Taki, ¿e gdyby¶ chcia³ czego¶ wiêcej, to mog³oby siê dla Ciebie ¼le skoñczyæ.
- Tak siê ba³am! Tak siê ba³am! - Zaczê³a swoim równie s³odkim g³osikiem, w sumie tak samo, jak jej oczy. - Wiedzia³am, ¿e przyjdziesz! Wiedzia³am... - Ci±gnie i nagle siê, no có¿... zawaha³a. Spojrza³a Ci w oczy, innym spojrzeniem, uwodz±cym, zawstydzonym i tak zniewalaj±cym. Zamykaj±c oczy, pozbawi³a Ciê tej ulotnej rozkoszy, ale w tym momencie, zbli¿y³a swoj± twarz, do twojej, jej usta, do twoich. Mo¿na powiedzieæ, ¿e wasze usta, by³y na milimetry od siebie, i nasta³ ten piêk...
*Byakurai!* *BYAKURAI!*
Us³ysza³e¶ jakby zza ¶ciany. Co to by³o? Przerwa³o Ci twoje chwile s³awy, a teraz stoisz jak zaklêty, Iris zniknê³a, co tu siê dzieje?! ¦wiat zacz±³ siê rozmazywaæ, a ty... chwila, ty le¿ysz! Jedn± chwilê sta³e¶ i prawie ca³owa³e¶ siê z Anio³em Iris, a w drugiej chwili le¿ysz na trawie i jest DZIEÑ! Tak szalone chwile... tak szalone. Nie wiadomo jak je oceniaæ, ale wiadomo tylko jedno. Le¿ysz pod drzewem, jest dzieñ, a nad tob± stoi Joey, Iris i Kimiko. Nie rozumiesz, ale przecierasz oczy na znak, braku akceptacji istnienia Kimiko w tym jak¿e zacnym gronie. Drzewo jest piêkne, ca³e zielone, a przez jego ga³êzie i li¶cie powoli przebija³y siê promienie s³oneczne. Wieje lekki wiatr, rozwiewa fryzury dziewczyn, wiêc jest... Maj± spódniczki? Mniejsza o to! Masz piêkny widok na twarz Iris, piêkna jak zawsze, a jednak... jest tu te¿ twarz Joey'a, kurcze... on jest taki wkurzaj±cy, nawet z twarzy. No có¿... waliæ to. Widok Iris poprawia Ci widok, ale, czemu LE¯YSZ?!
- Byakurai... nic Ci nie jest? Zemdla³e¶ tak szybko... - Powiedzia³a Kimiko... chwila... zemdla³e¶? Czy ty o czym¶ nie wiesz?

Sygnatura użytkownika
Ich bin eine :ninja:
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
 
     
Byakurai 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Bear wants justice



Wiek: 29
Do³±czy³: 14 Sie 2009
Posty: 3250
Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 20 Maj 12, 13:51   


-Gdzie ja jestem... co siê dzieje... ostatnie co pamiêtam to walka mojego Cindaquil'a i Ponyta'y przeciwko napompowanym Spinarak'om ojca Iris i Joeya... czy to wszystko co siê wydarzy³o... ucieczka z pensjonatu, dwu walka w centrum pokemon i porwanie Iris przez pokemony jej ojca to by³ tylko dziwny sen, spowodowany tym, ¿e waln±³em siê w g³owê? - Pytam siê dziewczyn o wszystko, co siê dzia³o. -A czy ta ostatnie wydarzenie mia³o miejsce... chodzi mi o poca... nie wa¿ne. - Ci±gnê, przerywaj±c by nie zirytowaæ Kimiko. Spogl±dam na otoczenie, liczbê pokeballi i czy mam moj± ¶liczn± Ponyta'ê. Staram siê nie my¶leæ o niczym, a czekaæ na odpowied¼ Iris, b±d¼ mojej irytuj±cej s±siadki. Próbuje jednak odnale¼æ siê w miejscu, w którym jestem, bo co, jak co, ale nie wiem gdzie jestem, a dezorientacja w terenie to nie to, co bym teraz chcia³ najbardziej.
-Mo¿ecie mi podpowiedzieæ, co ja tutaj robiê? - Pytam siê Iris i reszty.
- Kurczê, je¿eli to wszystko by³o g³upim snem, to kaszana. Ju¿ siê prawie z Iris ca³owali¶my, ale nie zdziwi³bym siê, jakby to Kimiko walnê³a mi kamieniem w tamtej jaskini przed poca³unkiem, by¶my siê nie migdalili z moj± towarzyszk±. Pewno mnie ¶ledzi wariatka ma³a. - My¶lê.
==========================================
Mam nadzieje, ¿e siê odpis podoba

Sygnatura użytkownika


*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*


Ich bin eine :zombie:
Ostatnio zmieniony przez Byakurai 20 Maj 12, 13:51, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz  
 
     
Afil 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Lodowy Rycerz - Yay!



Wiek: 30
Do³±czy³: 07 Gru 2008
Posty: 3223
Sk±d: Ciechocinek
Kontakt:
Wys³any: 26 Maj 12, 19:05   


No có¿, chwile mija³y, sekundy lecia³y, mini sekundy te¿... a odpowiedzi jak nie by³o, tak nie ma. Niestety, dla Ciebie to nie by³o fajne, bo nie licz±c tego, ¿e nadal nie wiesz co siê dzieje, to jeszcze ca³e grono ¶mieje siê z twojego losu. Na szczê¶cie, szybko im mija ten weso³y ¶miech, bo widz±c twoj± zak³opotan± minê w koñcu Kimiko wyja¶nia Ci ca³± sytuacjê.
- No wiesz... nie oberwa³e¶ kamieniem... mia³e¶ udar. Trenowa³e¶ swoje pokemony tutaj na polu i zemdla³e¶, a poniewa¿ byli¶my tutaj pod drzewem, to do¶æ szybko zd±¿yli¶my Ci pomóc. Jak widaæ gdyby nie nasza pomoc, to jeszcze chwila, a by¶ nie chcia³ wracaæ. - Wyja¶ni³a Ci Kimiko z lekk± nutk± ¿artu. Szczerze mówi±c, nie pamiêtasz takiej Kimiko w twoich wspomnieniach.
- Yup, yup. Trzeba jeszcze powiedzieæ, ¿e... chwila... jaka ucieczka z pensjonatu? - Zacz±³ Joey. Najzabawniejsze w tym jest to, ¿e jego g³os by³ tak samo irytuj±cy jak w tym twoim urojeniu. - Przecie¿ mój ojciec, tak samo jak ojciec mojej m³odszej siostry Iris, by³ cholernie zadowolony, ¿e wyruszamy w ¶wiat. Bo gdyby nie to, to moja siostrunia zasiedzia³aby siê w swoim ogródkowym ¶wiecie. A czekaj! Ty nic nie pamiêtasz? Kurczê... nie jestem dobry w opowiadaniu, Iris. Mo¿e opowiesz o tym co siê dzia³o? - Dokoñczy³, a zarazem przekaza³ pa³eczkê swojej siostrze, która okaza³a siê m³odsza.
- No... có¿... - Próbuje, ale szybko skoñczy³o siê to, co dobre, bo chwilê pó¼niej schowa³a siê za plecami swojego brata.
- Heh... no to ja opowiem. - Wtr±ci³a siê Kimiko. - Wszystko zaczê³o siê, gdy przyby³e¶ do tego miasta. Id±c chodnikiem, zobaczy³e¶ plakat o konkursie, w którym mo¿na wygraæ unikatowego pokemona. Tak zdoby³e¶ swoj± Ponytê. No, ale wracaj±c. Poszed³e¶ na konkurs i tam trafi³e¶ na mnie i Joey'a. Wszyscy brali¶my w tym udzia³, ale tylko nasza dwójka, chcia³a pokemona. Joey chcia³ wygraæ prezent na urodziny swojej siostry. No i przegra³. Ty wygra³e¶, a on potem ¶ledzi³ Ciebie, by wyb³agaæ od Ciebie tego pokemona. Jak na ironiê. Zatrzyma³am siê w restauracji prowadzonej przez jego rodzinê. Tam spotka³e¶ jego siostrê, mnie i jego ojca. Zobaczywszy twojego pokemona, ten stary szaleniec... - Mówi³a, ale przerwa³ jej dono¶ne chrz±kniêcie Joey'a. - Jak mówi³am. Ten stary szaleniec *wstaw odg³os facepalm'u* chcia³, by¶ zabra³ Iris z domu, jako "wybraniec". I tak to wygl±da w skrócie. - Zakoñczy³a i wziê³a kilka g³êbokich wdechów.

Sygnatura użytkownika
Ich bin eine :ninja:
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
 
     
Byakurai 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Bear wants justice



Wiek: 29
Do³±czy³: 14 Sie 2009
Posty: 3250
Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 7 Czerwiec 12, 21:16   


-Có¿... wola³em moje senne obrazy, no ale có¿, rzeczywisto¶æ zawsze jest brutalniejsza od snów. Wiêc jestem jej "wybrañcem" na rumaku... trochê to dziwne, ale da siê znie¶æ, tylko szkoda, ¿e tutaj Iris jest m³odsza ni¿ ja. Czemu mówiê tutaj, przecie¿ to prawdziwy ¶wiat... jezu to wszystko teraz jest pokrêcone - My¶lê, a nastêpnie próbuje wstaæ z zimnej ziemi.
-Mówili¶cie co¶ o treningu moich pokemonów. Co tam u nich s³ychaæ? Jakie¶ wielkie zmiany w czasie, kiedy odp³yn±³em... ile czasu nie by³o ze mn± kontaktu? - Dopytujê dalej,.
-Ciekawe ile lat ma Iris... kobiet siê o wiek nie pyta, wiêc raczej siê nie dowie - My¶lê dalej g³aszcz±c moj± Ponyta'ê i Cindaquil'a
-Kimiko... nie tak± sobie ciebie zapamiêta³em, ale jest dobrze. Teraz muszê siê tylko przyzwyczaiæ do nowego biegu historii, ale to chyba szybko nadejdzie... a tak na szybko pytaj±c... gdzie jeste¶my? W okolicach, jakiego miasta? - Zdajê ostatnie pytanie.

Sygnatura użytkownika


*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*


Ich bin eine :zombie:
 
     
Wy¶wietl posty z ostatnich:   
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów
Mo¿esz odpowiadaæ w tematach
Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów
Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów
Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum
Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Szablon savePokeCollect stworzony przez Raika/Perry. Statystyki
Internetowe RPG - gry MMO i MMORPG online TOP50 Gry Pokemon Valhalla AntyGaming”PokeSerwis Tylko Lati
Pokemons.tnb.pl pokemon special Pokemon Trainer
Dream League
Topsites FireChao TopsitesPPN Top 50 Forum Topsite

Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.